Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska szuka surowców krytycznych. 185 mln zł na start

envato by microgen
envato by microgen
Autor. envato by microgen

Jak poinformowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, rząd przyjął dzisiaj uchwałę ws. ustanowienia „Krajowego programu poszukiwań surowców krytycznych”. Czy Polska dołącza do wyścigu o surowce strategiczne dla transformacji energetycznej i technologicznej?

Przyjęty dokument stanowi priorytet rządu” – zaznaczyła ministra Hennig-Kloska.

Poszukiwanie i rozpoznanie

W środę rząd zajął się m.in. projektem uchwały ws. ustanowienia programu wieloletniego „Krajowy program poszukiwań surowców krytycznych” (KPPSK), przedłożonym przez resort klimatu.

Resort klimatu i środowiska przekazał, że KPPSK pozwoli ograniczyć zależność surowcową od państw trzecich, zwiększyć samowystarczalność i zmniejszyć ryzyko przerwania łańcuchów dostaw.

Program ma wspierać rozwój strategicznych sektorów gospodarki Polski i UE oraz poprawić zabezpieczenie dostaw surowców niezbędnych dla transformacji energetycznej, cyfrowej i przemysłu obronnego.

Będziemy mieli lepiej rozpoznaną bazę zasobową do produkcji surowców krytycznych, co zwiększy nasze bezpieczeństwo i może ograniczyć naszą zależność od importu surowców ważnych dla gospodarki, szczególnie tych, które wykorzystywane są w innowacyjnych technologiach” – wskazała Hennig-Kloska, cytowana w komunikacie resortu.

Aktywne prace poszukiwawczo-rozpoznawcze w zakresie surowców krytycznych prowadzone są również przez pozostałe państwa członkowskie UE, w ramach Projektów Strategicznych KE. Jest to efekt bezpośredniego wymogu zawartego w Europejskim Akcie o Surowcach Krytycznych (CRMA).

Finlandia szuka kobaltu i niklu, Szwecja pierwiastków ziem rzadkich, Portugalia i Hiszpania skupiają się na wolframie i stroncie, Francja i Niemcy – na licie oraz miedzi, a Grecja i Cypr na boksycie.

Miedź, platynowce i hel

MKiŚ poinformowało, że KPPSK rozróżnia trzy kategorie priorytetów poszukiwań złóż kopalin.

Za „wysoki priorytet" uznano poszukiwania nowych źródeł rud miedzi, a także platynowców, grafitu, barytu, fluorytu, helu i surowców skaleniowych (naturalne skały bogate w minerały z grupy skaleni zawierające co najmniej 6,5 proc. tlenków sodu i potasu).

Średni priorytet” to poszukiwania źródeł rud wolframu, tytanu i wanadu, arsenu, bizmutu, krzemu metalicznego, fosforytów, strontu oraz nowych źródeł węgla koksowego.

Z kolei status „niskiego priorytetu” został przyznany poszukiwaniom złóż kopalin będących źródłem metali ziem rzadkich, galu, germanu, litu, hafnu, boru, antymonu i skandu, w przypadku których „perspektywy udokumentowania złóż są ograniczone”.

YouTube cover video

Zgodnie z informacjami zawartymi w ubiegłorocznym raporcie „Bilans zasobów złóż kopalin w Polsce” nasz kraj już teraz może pochwalić się wydobyciem kilku kluczowych surowców krytycznych. Polska jest największym unijnym producentem węgla koksowego, miedzi oraz srebra (KGHM jest właścicielem największej kopalni srebra na świecie.

Warszawa jest również jedynym producentem helu w UE (i szóstym największym na świecie), a całkowity roczny odzysk tego gazu szlachetnego z polskich złóż wyniósł 2,63 mln m3 w 2023 r. Cichym bohaterem surowcowym Polski jest siarka. W 2025 r. wydobyliśmy ponad 404 tys. ton surowca (udokumentowane zasoby sięgają 504 mln ton), który jest elementem krwioobiegu europejskiego przemysłu chemicznego.

Część surowców krytycznych jest odzyskiwana przy przetwarzaniu rud miedzi w Hucie Miedzi „Głogów” – przykładem może być ren (charakteryzujący się jedną z najwyższych temperatur topnienia i wykorzystywany do produkcji turbin) i ołów (konieczny dla branży motoryzacyjnej i centrów danych; Polska wypuszcza na rynek do 135 tys. ton rafinowanego ołowiu rocznie).

185,7 mln zł

Wykonawcą programu będzie Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy (PIG-PIB), pełniący zadania państwowej służby geologicznej. Będzie nadzorowany przez ministra właściwego do spraw środowiska (obecnie jest to MKiŚ) działającego przy pomocy Głównego Geologa Kraju.

Program będzie finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach programu priorytetowego „Poznanie budowy geologicznej na rzecz kraju". Łączny koszt KPPSK ustalony na lata 2026-2033 ma wynieść blisko 185,7 mln zł.

Program będzie realizowany z wykorzystaniem zaplecza naukowego i technicznego państwowej służby geologicznej. Państwowa służba geologiczna realizuje zadania państwa w zakresie geologii, a posiadane w tym zakresie doświadczenie oraz wiedza są kluczowe dla wdrożenia KPPSK. (…) W ramach KPPSK będą wykonywane prace geologiczne, w tym: prace kartograficzne, badania i analizy geochemiczne, prace geofizyczne oraz wiercenia” – poinformowało MKiŚ.

Reklama

Polska miedzią stoi

Jedną z największych szans surowcowych Polski pozostaje miedź (i wydobywane z nią srebro).

Jak podaje raport EY „2025 – Rok Przełomu w polityce surowcowej Polski”, stworzony na zlecenie i we współpracy z Lumina Metals i Electrum Group LLC, obszary perspektywiczne występowania złóż miedzi w Polsce mogą wynosić nawet 165 mln ton. Znaczna część z nich - nawet 98 mln ton - występuje na głębokościach, gdzie możliwa byłaby eksploatacja opłacalna ekonomicznie. Pokryłoby to ok. 60 lat importu tego metalu do UE.

To największe odkrycie złóż miedzi w Europie od lat 50. XX wieku i jedno z największych na świecie. Zasoby te należą do dwóch najbardziej zasobnych, niewykorzystanych projektów pod względem zawartości metalu, co czyni je absolutnie wyjątkowymi” – podkreślał w rozmowie z E24 Jordan Pandoff, CEO Lumina Metals – firmy zainteresowanej wydobyciem złóż surowca w kopalni w Nowej Soli.

Gdy Nowa Sól rozpocznie działalność, będzie jedną z największych kopalń miedzi i srebra na świecie. W ciągu pierwszych dziesięciu lat produkcji przewidujemy średnie roczne wydobycie na poziomie prawie 300 000 ton miedzi i około 30 mln uncji srebra. Ta bezprecedensowa skala naturalnie przyciągnęła międzynarodowych inwestorów” – dodał Pandoff.

W celu sfinansowania kosztownych projektów w Polsce, Lumina Metals zdecydowała się na pierwszą ofertę publiczną (IPO) na kanadyjskiej giełdzie TSX (gdzie zebrała z rynku ok. 295,64 mln dol.), a następnie na GPW.

Obecnie firma nadal prowadzi rozmowy nt. rozwoju projektu kopalni w Polsce – przede wszystkim zależy jej na zmianie kształtu tzw. podatku miedziowego, ponieważ – jak argumentuje – w obecnym kształcie uniemożliwia on opłacalną ekonomicznie inwestycję w polskie złoża.

MM / PAP

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama