Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Podatek od nadzwyczajnych zysków wraca. Tym razem bez działania prawa wstecz

Ręka trzymająca pieniądze nad zbiornikiem paliwa samochodu
Ręka trzymająca pieniądze nad zbiornikiem paliwa samochodu
Autor. Envato / akophotography

Ministerstwo Energii pracuje nad założeniami ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych i paliwowych. Nowe rozwiązanie nie będzie działało wstecz, a danina ma być pobierana w okresie osiągania ponadnormatywnych dochodów. Równolegle rząd planuje czasowo podnieść stawkę CIT dla największych przedsiębiorstw z tych sektorów.

Minister energii Miłosz Motyka poinformował w środę podczas briefingu w Sejmie, że przygotowywane przez jego resort założenia nie będą zawierały przepisów o charakterze retroaktywnym, ponieważ obciążenie miałoby być nakładane w momencie, w którym koncerny osiągają nadzwyczajne zyski, a nie obejmować dochodów uzyskanych przed wejściem ustawy w życie. Minister przypomniał jednocześnie, że osobne rozwiązanie przygotowuje Ministerstwo Finansów, które proponuje podwyższenie podatku CIT dla największych przedsiębiorstw energetycznych i paliwowych. Jak wyjaśnił, czasowa zmiana stawki podatku dochodowego ma stanowić pierwszy etap działań, natomiast drugim mają być opracowywane w Ministerstwie Energii założenia daniny obejmującej ponadnormatywne zyski koncernów.

Reklama

Motyka zaznaczył, że resort musi określić poziom dochodów, po którego przekroczeniu zysk przedsiębiorstwa będzie uznawany za ponadnormatywny, a więc podlegający dodatkowej daninie. Prace mają dotyczyć przede wszystkim koncernów naftowych, które w określonych warunkach rynkowych mogą osiągać wyniki wyraźnie przewyższające przyjęty próg, przy czym minister zwrócił uwagę, że podobne rozwiązania zostały już wprowadzone w innych państwach.

Szef Ministerstwa Energii po raz pierwszy poinformował we wtorek, że jego resort pracuje nad założeniami ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych. Środowa wypowiedź uzupełniła wcześniejszą zapowiedź o deklarację, że projektowane przepisy nie będą działały wstecz, lecz zostaną skonstruowane w taki sposób, aby danina obejmowała dochody osiągane już w okresie obowiązywania nowych regulacji.

Reklama

Rząd wraca do ustawy zakwestionowanej przez prezydenta

Prace nad kolejnym rozwiązaniem rozpoczęły się po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który pod koniec lipca skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków uzyskanych ze sprzedaży paliw ciekłych. Przepisy miały objąć dochody osiągane od marca do grudnia 2026 roku, jednak prezydent zakwestionował ustawę jeszcze przed jej podpisaniem, wskazując w uzasadnieniu między innymi na działanie regulacji wstecz.

Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego sprawiło, że przepisy nie mogły wejść w życie w zaproponowanym kształcie, dlatego rząd rozpoczął przygotowania do ponownego podjęcia tematu dodatkowego opodatkowania koncernów. Motyka zapowiedział w sierpniu, że Rada Ministrów może wrócić do koncepcji podatku od nadzwyczajnych zysków jesienią, a o prowadzonych w rządzie pracach dotyczących dochodów koncernów paliwowych informował również minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Reklama

Deklaracja dotycząca rezygnacji z retroaktywności odnosi się bezpośrednio do jednego z zarzutów przedstawionych przez prezydenta wobec poprzedniej ustawy, ponieważ nowe rozwiązanie ma dotyczyć zysków osiąganych dopiero wtedy, gdy odpowiednie przepisy będą już obowiązywały. Ministerstwo Energii nie przedstawiło jednak dotychczas wysokości planowanej stawki, szczegółowej metody ustalania ponadnormatywnego zysku ani terminu, od którego nowa danina miałaby być pobierana.

CIT dla największych koncernów wzrośnie

Równocześnie prowadzone są prace nad odrębnym mechanizmem, który ma objąć największe firmy energetyczne i paliwowe podwyższoną stawką podatku dochodowego. Założenia projektu ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego zostały opublikowane 20 sierpnia w wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu, a dodatkowe wpływy z CIT mają posłużyć do sfinansowania pomocy dla przedsiębiorstw ponoszących wysokie koszty energii.

Rozwiązanie ma obejmować firmy z sektora energetycznego i paliwowego, których roczne przychody przekraczają równowartość 50 mln euro. W 2027 roku stawka CIT dla tych przedsiębiorstw miałaby wzrosnąć do 30 proc., podczas gdy obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc., a zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią rządu najpierw ma zostać podniesiona do 22 proc.

W kolejnych latach dodatkowe obciążenie przedsiębiorstw energetycznych i paliwowych byłoby stopniowo zmniejszane, ponieważ w 2028 roku stawka miałaby wynosić 26 proc., a w 2029 roku 23 proc. Powrót do podstawowej stawki CIT zaplanowano na 2030 rok, począwszy od czwartego roku podatkowego rozpoczynającego się po wejściu projektowanych zmian w życie.

Reklama

Dwa odrębne mechanizmy podatkowe

Podwyżka do 30 proc. ma więc mieć charakter czasowy i obejmować przedsiębiorstwa o największej skali działalności, natomiast pozyskane w ten sposób środki mają zostać przeznaczone na obniżenie kosztów energii dla przemysłu energochłonnego. Zapowiadany przez Motykę podatek od ponadnormatywnych zysków jest przygotowywany oddzielnie, dlatego jego konstrukcja ma zależeć od progu, który Ministerstwo Energii przyjmie jako granicę między zwykłym wynikiem finansowym koncernu a zyskiem uznanym za nadzwyczajny.

Podstawą zmian dotyczących CIT jest zapowiedź rządu z 19 sierpnia, która przewiduje podniesienie stawki podatku z 19 do 22 proc. dla przedsiębiorstw osiągających roczne przychody przekraczające równowartość 50 mln euro oraz dla podatkowych grup kapitałowych. Następnego dnia w wykazie prac rządu pojawiły się założenia przewidujące wyższą, czasową stawkę dla największych podmiotów z branży energetycznej i paliwowej, która w pierwszym roku obowiązywania ma sięgnąć 30 proc.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama