- WIADOMOŚCI
Minister energii: powołaliśmy zespół ds. ochrony energetycznej infrastruktury krytycznej
Minister energii Miłosz Motyka poinformował podczas konferencji prasowej w Sejmie o powołaniu w Ministerstwie Energii zespołu ds. ochrony energetycznej infrastruktury krytycznej. W jego skład weszli przedstawiciele grup energetycznych, policji, Straży Granicznej oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
„Powołaliśmy w Ministerstwie Energii zespół ds. ochrony energetycznej infrastruktury krytycznej. Zaprosiliśmy do niego przedstawicieli grup energetycznych, policji, Straży Granicznej i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego” – powiedział Miłosz Motyka.
Jak dodał, część rekomendacji zespołu została już wdrożona, a na realizację kolejnych działań wygospodarowano środki. „Część rekomendacji już została wdrożona, część środków została wygospodarowana, są pierwsze efekty” – wskazał minister.
Minister Energii @motykamilosz podczas konferencji prasowej w @SejmRP: 💬 Powołaliśmy w Ministerstwie Energii zespół ds. ochrony energetycznej infrastruktury krytycznej. Zaprosiliśmy do niego przedstawicieli grup energetycznych, policji, Straży Granicznej i Agencji Bezpieczeństwa… pic.twitter.com/iTRwYHssFi
— Ministerstwo Energii (@ME_GOV_PL) September 2, 2026
Coraz więcej zagrożeń dla infrastruktury
Jak poinformował minister, jednym z efektów prac zespołu jest podpisanie porozumienia między Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi i Sztabem Generalnym Wojska Polskiego dotyczącego ochrony i obrony infrastruktury energetycznej.
„Skala zagrożenia dla infrastruktury energetycznej jest bezprecedensowa. W porównaniu z poprzednimi latami, a nawet miesiącami, liczba ataków cybernetycznych czy prób z wykorzystaniem dronów jest największa od lat” – powiedział minister energii.
Jednocześnie Motyka podkreślił, że podejmowane próby ataków są odpierane. „Wszystkie te próby są skutecznie odpierane” – zaznaczył.
Incydenty także za granicą
O rosnącym zagrożeniu dla infrastruktury energetycznej świadczy także ostatnia seria w Niemczech. Jak pisała red. Katarzyna Łukasiewicz 1 września przy stacji elektroenergetycznej w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii, kilka kilometrów od polskiej granicy, znaleziono „nietypowe” ładunki wybuchowe. Policja zabezpieczyła dowody, a na miejscu pracowali pirotechnicy.
Operator sieci, firma 50Hertz, poinformował z kolei, że niezidentyfikowani dotąd sprawcy prawdopodobnie uszkodzili kilka linii energetycznych”. Spółka dodała, że nastąpiła krótka przerwa w dostawie prądu, jednak wszystkie linie wznowiły pracę. Dostawy energii nie zostały zakłócone.

