Reklama
  • W CENTRUM UWAGI
  • ANALIZA

Miliard złotych na polską miedź. Kanadyjczycy zadebiutowali na GPW

Lumina Metals zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). Kanadyjska spółka ma bardzo ambitne plany dotyczące polskiego sektora miedziowego, a dual listing ma pomóc w przyciągnięciu polskich funduszy i inwestorów detalicznych.

E24
E24
Autor. E24

Po otwarciu kurs akcji spółki wzrósł na otwarciu o 19,05 proc., do 35,5 zł. Kilka godzin później wzrósł o 54,8 proc., z ceną za akcję wynoszącą 46,15 zł. „Od dzisiaj zaczynamy mnóstwo spotkań, a tuż po naszej rozmowie wybieram się na lunch inwestorski w Warszawie” – mówił prezes Lumina Metals Jordan Pandoff w komentarzu dla E24.

W artykule:

  • Dlaczego Lumina Metals zadebiutowała na GPW po bardzo udanym IPO na giełdzie w Toronto.
  • Jak długo Kanadyjczycy interesują się złożami miedzi i srebra w Polsce.
  • Jakie korzyści inwestycja przyniesie województwu lubuskiemu.
  • Jaki warunek inwestycyjny stawia Lumina Metals.

Bliżej polskich inwestorów

Oferta publiczna obejmowała nową emisję akcji o wartości 312,5 mln dol. kanadyjskich (CAD) i sprzedaż akcji istniejących o wartości 93,7 mln CAD, z opcją nadprzydziału w wysokości 15 mln CAD. Łącznie: 421,2 mln CAD (ok. 1,12 mld zł).

YouTube cover video

Wejście Lumina Metals na warszawski parkiet odbywa się po szczególnie udanym debiucie spółki na kanadyjskiej giełdzie TSX w Toronto. W kwietniu bieżącego roku spółka zamknęła swoją pierwszą ofertę publiczną kwotą 406 mln dolarów, pobijając ostatni rekord z 2021 r.

Kurs nowej spółki zyskał ponad 50 proc. na warszawskiej giełdzie, co przewyższa cenę akcji, jaką płacono na wspomnianej już TSX (17,6 CAD w porównaniu do 11,6 CAD. Zdaniem Michała Kubickiego z portalu Bankier.pl, euforia inwestycyjna na GPW przewyższa tę obserwowaną na TSX, gdzie „od debiutu kurs spółki porusza się tam w przedziale 9,93 – 12,84 CAD”. W ciągu najbliższych pięciu lat, firma planuje zainwestować w Polsce ok. 1 mld zł.

Debiut Lumina Metals na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie to wyjątkowe wydarzenie i wyjątkowy moment” – podkreślał w komentarzu dla E24 prezez GPW, Tomasz Bardziłowski. Jak zaznaczył prezes, spółka niedawno pozyskała na giełdzie w Toronto ponad miliard złotych. „Pieniądze te zostaną zainwestowane w Polsce” – dodał Bardziłowski.

Widzimy, że od samego rana trwają na naszej giełdzie intensywne zakupy akcji spółki Lumina Metals. Mamy ogromną nadzieję na sukces i życzymy spółce jak najlepiej, choć przed nią jeszcze, jak to się mówi, długa podróż” – dodał prezes GPW.

Dzisiejszy listing pomoże przedsiębiorstwu uzyskać łatwiejszy dostęp do polskich instytucji finansowych oraz funduszy emerytalnych, które będą mogły zainwestować w kopalnię miedzi w Nowej Soli. Lumina Metals szacuje, że średnie roczne wydobycie może w niej wynieść prawie 300 000 ton miedzi i około 30 mln uncji srebra. To bezprecedensowa skala w świecie górnictwa.

Warto zaznaczyć, że kanadyjska spółka współpracowała z polskimi instytucjami finansowymi jeszcze przed wejściem na warszawski parkiet. Polski Trigon Dom Maklerski był jednym z gwarantów emisji Lumina Metals podczas ich debiutu na TSX.

Jak przyznał Pandoff w rozmowie z E24, po pomyślnym wprowadzeniu akcji do obrotu na GPW, większość czasu poświęci na „spotkania z jak największą liczbą polskich inwestorów”. Prezes Lumina Metals podkreśla, że zależy mu na przyciągnięciu zarówno instytucji, jak i inwestorów detalicznych.

Właśnie z tego powodu jesteśmy tu notowani. Musimy przedstawić naszą wizję i poświęcić dużo czasu na edukację – wyjaśnić, na czym polegają nasze projekty, jaka czeka nas przyszłość oraz w jaki sposób zamierzamy rozwiązać kwestię podatku miedziowego” – podkreśla Pandoff

Chcemy, aby polscy inwestorzy mieli możliwość bezpośredniego uczestnictwa w rozwijaniu polskich zasobów miedzi i srebra. Pragniemy poszerzyć bazę akcjonariuszy o polskie fundusze inwestycyjne, instytucje finansowe oraz inwestorów detalicznych. Chcemy tym samym zademonstrować nasze długoterminowe zaangażowanie w Polsce. Wierzymy również, że warszawska Giełda Papierów Wartościowych ma szansę stać się wiodącą w Europie platformą rynków kapitałowych dla firm z sektora surowców krytycznych.
mówił Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals
Reklama

Pokoleniowa szansa

My w Lubuskiem od 14 lat nie tylko marzymy, ale również wierzymy w to, co niedługo się wydarzy” – mówił podczas wydarzenia Marszałek Województwa Lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski. „Ten proces rodził się w bólach, ale dzisiaj wykonujemy najważniejszy, pierwszy krok, który potwierdza, że nasze marzenia się spełnią”.

Zdaniem Ciemnoczołowskiego jest to "największe wydarzenie gospodarcze" w historii regionu lubuskiego. "Ono przesądzi o naszej szansie pokoleniowej (...) To projekt o znaczeniu strategicznym dla Polski i Europy" - dodał marszałek województwa.

Blisko 14 lat uporu i zaangażowania Kanadyjczyków wydaje się przynosić pożądane efekty – a przynajmniej zapoczątkowywać proces ich osiągania.

Po zainwestowaniu 500 mln zł w konieczne odwierty geologiczne i uzyskanie w kwietniu 2025 r. kategorii C1 dla złoża rud miedzi w Nowej Soli, Lumina Metals zaczęła ubiegać się o koncesję wydobywczą.

Celem spółki jest wybudowanie jednej z największych kopalni miedzi i srebra w Europie. Jak komentują eksperci, Kupferschiefer (pol. łupek miedzionośny) w zachodniej Polsce jest anomalią geologiczną ze względu na niezwykle wysokie stężenie tych kluczowych metali.

Reklama

Local content nadal w cenie

Przedstawiciele Lumina Metals wielokrotnie podkreślali chęć angażowania polskich przedsiębiorstw na wszystkich możliwych etapach inwestycji. „Współpracujemy ramię w ramię z lokalnymi społecznościami, aby zapewnić, że ten projekt przyniesie regionowi lubuskiemu trwałe korzyści poprzez inwestycje, zatrudnienie, nowoczesną infrastrukturę, lepszą edukację i nowe możliwości gospodarcze” – zaznaczał Pandoff.

Od momentu wejścia do Polski w 2011 roku podjęliśmy świadomą decyzję o ścisłej współpracy z polskimi firmami, polskimi instytucjami i polskimi specjalistami” – mówił prezes Lumina Metals. „Nasze programy wiertnicze były realizowane lokalnie przez firmę Exalo. Działania z zakresu inżynierii, ochrony środowiska, kwestii prawnych i pozyskiwania pozwoleń są wspierane przez wiodące polskie firmy i instytucje. Większość naszej załogi, którą możecie tu dzisiaj zobaczyć, pracuje na co dzień w Polsce. W miarę dalszego rozwijania tych projektów, pozostajemy zaangażowani w maksymalizację udziału polskich przedsiębiorstw, wykonawców, uniwersytetów, a przede wszystkim społeczności lokalnych”.

Kopalnia miedzi i srebra w Nowej Soli to rzeczywiście ogromna szansa dla regionu lubuskiego. Inwestorzy mówią nawet o stworzeniu 35 tys. pośrednich i 8 tys. bezpośrednich miejsc pracy oraz dodaniu 10 mld zł do polskiego PKB i 3 mld zł rocznych wpływów podatkowych (naturalnie nie wliczając w to podatku od wydobycia miedzi i srebra).

Obecni na wydarzeniu przedstawiciele władz lokalnych i samorządowych w pozytywny sposób wypowiadali się o dotychczasowej współpracy z kanadyjską spółką. „Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ firma [Lumina Metals – przyp.red.E24] o nas dba, wykorzystuje nasz potencjał i współpracuje z lokalnymi przedsiębiorstwami. To jest bardzo ważne, bo od tego będzie zależało tempo i powodzenie tego przedsięwzięcia” – podkreślał Ciemnoczołowski.

Kanadyjczycy wydają się prowadzić bardzo kompleksową i przemyślaną kampanię inwestycyjną. Pandoff mówił o zminimalizowaniu negatywnego wpływu wydobycia na środowisko naturalne, zasoby wodne i krajobrazy jako o „absolutnym priorytecie” i „fundamentalnym celu” spółki. Lumina Metals nie zapomina też o podbudowaniu strony społecznej – jeden z pomysłów zakłada utworzenie Lubuskiego Funduszu Młodego Pokolenia. Jego beneficjentami mieliby być wszyscy mieszkańcy województwa lubuskiego, którzy będą przed 18. rokiem życia, wtedy, kiedy kopalnia w Nowej Soli rozpocznie swoją działalność.

Głęboko wierzymy, że korzyści z polskich zasobów naturalnych wykraczają znacznie poza obecne pokolenie i w równej mierze powinny objąć też przyszłe pokolenia Lubuszan” – dodał prezes Lumina Metals.

Reklama

Repolonizacja gospodarki i podatek miedziowy

Wizje kanadyjskich inwestycji nad Wisłą (a dokładniej: nad Odrą, bo to właśnie tam leży Nowa Sól) budzą ogromne nadzieje regionu oraz polskich i zagranicznych inwestorów. Podczas dzisiejszej konferencji premier Donald Tusk powiązał działania Lumina Metals z repolonizacją narodowej gospodarki, argumentując, że: „Chodzi nie tylko o udział krajowego kapitału, ale także o aktywne włączenie lokalnych społeczności – w tym młodego pokolenia – w proces tworzenia i czerpania korzyści z rozwoju gospodarczego”.

Jednak wejście Kanadyjczyków na GPW to dopiero pierwszy konkretny krok na bardzo długiej drodze, prowadzącej do polskiego bogactwa (którym, ku zdziwieniu niektórych, nie będzie węgiel kamienny). Jedna z głównych przeszkód powraca we wszystkich rozmowach, jakie Lumina Metals przeprowadza z polskimi politykami i przedsiębiorcami: podatek miedziowy.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy odbyliśmy wiele dyskusji z rządem, które dotyczyły również ubiegłorocznej nowelizacji podatku. Obecnie przygotowujemy się do kolejnej tury rozmów zaplanowanych na nadchodzące lata, aby dalej modyfikować ten podatek” – deklaruje Pandoff w rozmowie z E24.

Jak zaznacza prezes Lumina Metals, najważniejszą kwestią wymagającą poprawy jest mechanizm ulg inwestycyjnych, który rząd wprowadził w zeszłym roku. „Był to dobry, pierwszy krok, ale musimy go rozszerzyć w taki sposób, abyśmy mogli w pełni wykorzystać środki zainwestowane w infrastrukturę do odliczenia ich od przyszłych początkowych zobowiązań podatkowych. To sprawi, że kopalnia będzie rentowna i opłacalna” – podkreśla Kanadyjczyk.

Pod koniec października ubiegłego roku rząd przyjął projekt ustawy zmniejszający tzw. podatek miedziowy poprzez redukcję współczynnika obecnego we wzorze obliczania stawki podatku. Modyfikacja mechanizmu została rozpisana na dwa etapy i ostatecznie ma doprowadzić do obniżenia współczynnika do poziomu 0,68 w latach 2027-2028 (zamiast obecnego 0,85).

Szacowany efekt to ulga na poziomie 0,75 mld zł rocznie dla inwestora. Z kolei od 2029 r. podatnik będzie mógł odliczyć do 50 proc. kwalifikowanych nakładów inwestycyjnych poniesionych na wydobycie w Polsce. Zdaniem Ministerstwa Finansów zmiany te zmniejszą obciążenie fiskalne podmiotów o 500 mln zł w 2026 roku i o 750 mln zł w 2027 i 2028 roku (każdego roku). Jednak według kanadyjskich inwestorów nie są to działania wystarczające.

Aby przyciągnąć tego rodzaju inwestycje, polski system podatkowy dotyczący wydobycia miedzi i srebra musi być konkurencyjny względem innych państw, w tym Stanów Zjednoczonych, Kanady czy Chile” – mówił Pandoff. „Doceniamy konstruktywny dialog z rządem dotyczący polskich uwarunkowań prawnych i ważne reformy, które wdrożono już w zeszłym roku. Jednakże, jeśli chcemy doczekać się budowy w Polsce nowych kopalni miedzi i srebra od podstaw, konieczne będą dalsze postępy w celu zagwarantowania konkurencyjności ram fiskalnych”.

"Musimy po prostu działać metodycznie i w sposób przemyślany. Zmiana ta pozostaje naszym głównym priorytetem" - powiedział prezez Lumina Metals w komentarzu dla E24.

Jaki jest kolejny krok Kanadyjczyków? „Nieustannie prowadzimy wszelkie niezbędne prace techniczne i środowiskowe, a także procesujemy pozwolenia wymagane do uzyskania koncesji wydobywczej” – mówi Pandoff w rozmowie z E24.

„Gdy tylko otrzymamy koncesję i doprowadzimy do reformy podatku miedziowego, będziemy mogli rozpocząć budowę szybu. To nastąpi jednak dopiero za kilka lat. Obecnie skupiamy się na pracach inżynieryjnych i projektowych, aby odpowiednio wyprzedzić i przygotować się na przyszłe zmiany w prawie podatkowym” – dodaje. Lumina Metals rozpoczęła kolejny etap wierceń w ramach projektu w Nowej Soli 6 maja bieżącego roku.

MM / PAP

Reklama