Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wzrost cen paliw na stacjach. Z czego wynika?

osoba sięga po pistolet do tankowania na stacji benzynowej
Stacja benzynowa - zdjęcie ilustracyjne
Autor. Envato / @Unai82

Wzrost cen paliw na stacjach wynika nie tylko ze zmiany polityki cenowej polskiego rządu. To także wina czynników makroekonomicznych. Rynki wciąż są wrażliwe na sygnały płynące z Bliskiego Wschodu. Analitycy prognozują dalsze wzrosty cen w przyszłym tygodniu.

Po zniesieniu pakietu CPN ceny paliw wzrosły średnio o około 80-90 groszy za litr, zależnie od rodzaju paliwa. To wina nie tylko wyższej stawki VAT, ale też wciąż niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz osłabienia się złotego – przekazała Urszula Cieślak, starsza analityczka w firmie Reflex w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Dlaczego ceny wzrosły?

Od 1 lipca nie obowiązuje już pakiet Ceny Paliw Niżej – zniesiono mechanizm ceny maksymalnej i nastąpił powrót do 23 proc. stawki VAT na paliwa – zamiast obowiązującej w ramach tarczy paliwowej stawki 8 proc. Wcześniej zniesiono też obniżoną akcyzę na paliwa – przestała obowiązywać 15 czerwca.

W czwartek średnia cena benzyny 95 wyniosła 6,78 zł/l, benzyny 98 – 7,56 zł/l, oleju napędowego – 6,94 zł/l – wynika z danych firmy Reflex. W porównaniu z ostatnim dniem obowiązywania pakietu CPN – 30 czerwca – cena benzyny 95 wzrosła o 83 gr/l, benzyny 98 – o 91 gr/l, a diesla – o 78 gr/l. Spadek cen odnotowano tylko dla autogazu – według monitoringu serwisu e-petrol.pl po 9-groszowej obniżce jego cena wyniosła 3,29 zł/l.

Wzrost cen paliw został spowodowany przez dwa czynniki – wzrost stawki VAT oraz wzrost cen hurtowych. Do wzrostu cen hurtowych przyczyniły się czynniki makroekonomiczne i nawet gdyby pakiet CPN został utrzymany, to paliwa na stacjach wciąż by podrożały – wskazała Urszula Cieślak w rozmowie z PAP. Przykładowo olej napędowy kosztowałby w czwartek 6,27 zł/l w porównaniu z 6,19 zł/l we wtorek.

Reklama

Sytuacja wciąż niestabilna

Sytuacja rynkowa zaczęła się lekko stabilizować, ale tak naprawdę rynek czeka na to, co ostatecznie wydarzy się na Bliskim Wschodzie. Cena ropy Brent spadła do 71 dol. za baryłkę, ale w przypadku paliw gotowych nie było gwałtownej korekty.
Urszula Cieślak, starsza analityczka w firmie Reflex

Zdaniem ekspertki na ten moment zmalało ryzyko geopolityczne, ale rynek wciąż pozostaje wrażliwy na wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Iranowi i Stanom Zjednoczonym nadal zdarza się wymieniać ogień, padają oskarżenia o łamanie porozumienia, a statki w cieśninie Ormuz padają ofiarą ataków. Ruch tym szlakiem handlowym nie wrócił do poziomu sprzed wybuchu wojny.„Choć wstępne porozumienie (między USA a Iranem – przyp. E24) umożliwiło częściowe wznowienie ruchu tankowców i ograniczyło premię geopolityczną w cenach ropy, to napięcia nadal się utrzymują” – zwrócili także uwagę eksperci e-petrol.pl.

Łatwo więc będzie o kolejne wzrosty cen, a jak wskazała Urszula Cieślak: „lato to zwyczajowo był zawsze okres, kiedy ceny benzyny wzrastały ze względu na wakacyjny szczyt konsumpcji. Trudno więc oczekiwać obniżek w najbliższym czasie”. Wpływ na wzrost cen paliw ma także osłabienie się złotego.

Jednocześnie firmy paliwowe wprowadzają różnego rodzaju promocje i kontynuują programy lojalnościowe. „Korzystając z nich klienci mogą oszczędzić nawet 30-40 groszy na litrze przy określonych warunkach” – podsumowała ekspertka.

Reklama

Dalsze wzrosty

Analitycy e-petrol.pl informują, że po weekendzie ceny paliw na stacjach mogą znów wzrosnąć. Podwyżki nie powinny być jednak wysokie. „Przewidywane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw na najbliższe dni to: 6,74-6,85 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, 6,94-7,05 zł/l dla oleju napędowego oraz 3,20-3,26 zł/l dla autogazu” – prognozują analitycy.

Paliwa drożeją, bo pomimo spadku notowań ropy, ceny produktów naftowych na giełdach europejskich wzrosły w związku z utrzymującą się globalnie napiętą sytuacją podażową.
analitycy e-petrol.pl

Pakiet Ceny Paliw Niżej został wprowadzony przez polski rząd pod koniec marca w reakcji na wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach po ataku Izraela i USA na Iran, rozszerzeniu konfliktu na inne kraje Zatoki Perskiej, blokadę kluczowego szlaku handlowego – cieśniny Ormuz – oraz ograniczeniami w produkcji i wydobyciu na Bliskim Wschodzie. Rząd obniżył VAT z 23 do 8 proc.i akcyzę (o 29 gr na litr w przypadku benzyny i o 28 gr na litr w przypadku oleju napędowego) na paliwa oraz wprowadził mechanizm ceny maksymalnej. Obniżona akcyza obowiązywała do 15 czerwca, a obniżony VAT i ceny maksymalne – do 30 czerwca.

AJ/PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama