- WIADOMOŚCI
„Powstrzymać Zielony Ład”. Prezydent wetuje ustawę o zanieczyszczaniu mórz
Ustawa o zapobieganiu zanieczyszczania morza przez statki została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Dlaczego? Bo stanowiłaby ona realizację założeń Zielonego Ładu, a prezydent jest mu w końcu przeciwny. Karol Nawrocki zapowiedział, że ponownie złoży wniosek o referendum ws. Zielonego Ładu.
O co chodziło w ustawie? Przepisy te miały nałożyć na armatorów obowiązek stopniowego ograniczania zanieczyszczeń oraz monitorowania wykorzystania paliw odnawialnych i niskoemisyjnych.
Prezydencka tarcza Zielono-Ładowa
„Obiecałem Polakom, że nie zgodzę się na wdrażanie Zielonego Ładu w Polsce, a ta ustawa w praktyce to oznacza. Uważam, że te rozwiązania uderzają nie tylko w polską gospodarkę morską, ale również w konkurencyjność portów w całej Unii Europejskiej. Nowe przepisy oznaczają dodatkowe opłaty, obowiązki administracyjne, kontrole i sankcje” – powiedział prezydent Karol Nawrocki na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Oświadczenie Prezydenta RP @NawrockiKn 🇵🇱 pic.twitter.com/krWoD5iiqN
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) July 2, 2026
Jak dodał, na wprowadzeniu proponowanych przez rząd rozwiązań korzystałyby porty spoza Unii Europejskiej. „Przedsiębiorca może zostać ukarany grzywną sięgającą nawet 250 tys. zł za każde pojedyncze naruszenie. Co więcej, rząd nie ograniczył się do wdrożenia unijnego rozporządzenia. Postanowił je dodatkowo rozszerzyć, nakładając na przedsiębiorców kolejne obowiązki i przewidując jeszcze surowsze sankcje” – stwierdził prezydent.
Mówię jasno. Trzeba powstrzymać Zielony Ład. Chcę, aby w tym temacie wypowiedzieli się Polacy. Dlatego złożyłem wniosek o referendum. Senat je odrzucił, dlatego złożę wniosek po raz kolejny.
Prezydent Karol Nawrocki
Chodzi o referendum, o które prezydent wnioskował w maju w zakresie unijnej polityki klimatycznej. Polacy mieli w nim odpowiedzieć na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Jak pisała wówczas red. Alicja Jankowska, „Problem w tym, że jest to pytanie z tezą, co nie powinno mieć miejsca w pytaniu referendalnym. Ponadto tezą, która jest nieprawdziwa”.
Baba Jaga w natarciu
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka, komentując weto prezydenta na platformie X, podkreślił, że Karol Nawrocki „uderza w polską żeglugę” – poinformowała PAP.
„Prezydent Nawrocki uderza w polską żeglugę, wetując ustawę o zapobieganiu zanieczyszczania morza przez statki. Projekt nie wprowadzał żadnych nowych wymagań środowiskowych. Wskazywał jedynie właściwy urząd morski do wydawania certyfikatów wymaganych przy zawijaniu statków do portów w całej Europie. Teraz nie będzie komu wydawać takich dokumentów, a bez nich jednostki polskich armatorów będą miały problemy z dostępem do europejskich portów. Warto przypomnieć, że to za rządów PiS przyjęto założenia Zielonego Ładu” – napisał Marchewka na X.
Prezydent Nawrocki uderza w polską żeglugę, wetując ustawę o zapobieganiu zanieczyszczania morza przez statki.
— Arkadiusz Marchewka (@A\_Marchewka) July 2, 2026
Projekt nie wprowadzał żadnych nowych wymagań środowiskowych. Wskazywał jedynie właściwy urząd morski do wydawania certyfikatów wymaganych przy zawijaniu statków do...
Należy zaznaczyć, że Europejski Zielony Ład (European Green Deal) nie jest pojedynczą ustawą lecz całym pakietem strategii, dyrektyw i rozporządzeń, które Unia Europejska przyjmuje etapami. Nie ma czegoś takiego jak pojęcie „wyjścia z Zielonego Ładu”, bo to zbiór różnego rodzaju przepisów. To określenie należy traktować nie prawnie, ale wyłącznie politycznie – to nie jest kwestia jednego podpisu – powiedział w ubiegłorocznej rozmowie z E24 prawnik prof. Filip Elżanowski. Projekt Zielonego Ładu został oficjalnie przedstawiony przez Komisję Europejską 11 grudnia 2019 roku. 13 grudnia 2019 roku na szczycie Rady Europejskiej rząd Mateusza Morawieckiego wraz z innymi liderami państw UE poparł ogólne założenie osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 roku.
W innym wpisie Marchewka stwierdził, że „nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia dla decyzji prezydenta”.
Albo w kancelarii nie przeczytali ustawy, albo ktoś świadomie wprowadził prezydenta w błąd. Dokładnie te same przepisy, tylko w zakresie paliw lotniczych, zostały w kwietniu podpisane przez prezydenta. Weto jest ciosem w polskie firmy żeglugowe.
Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury
Jak wyjaśnia PAP, przygotowana przez resort infrastruktury ustawa miała nałożyć na armatorów obowiązek stopniowego ograniczania zanieczyszczeń oraz monitorowania wykorzystania paliw odnawialnych i niskoemisyjnych. Nadzór nad przestrzeganiem tych wymogów miał być powierzony dyrektorom urzędów morskich, którzy weryfikowaliby dokumentację statków zawijających do krajowych portów. Przepisy ustawy doprecyzowywały też zasady gospodarowania odpadami na statkach, co miało uszczelnić system ochrony środowiska morskiego.
Za naruszenie norm zawetowana ustawa przewidywała kary finansowe, a pozyskane w ten sposób środki miały zasilić fundusze wspierające dekarbonizację infrastruktury portowej.
PAP
W rozmowie z E24 analityk Project Tempo Bartłomiej Orzeł stwierdził, że „Zielony Ład stał się obecnie rodzajem „Baby Jagi”, którą straszy się społeczeństwo. Jako polityczna czy ekonomiczna narracja ten projekt już wygasł, ale wciąż jest wykorzystywany politycznie przez firmy, związki zawodowe i większość polityków – od lewa do prawa – jako polityka klimatyczna”.
KŁ/PAP


