- W CENTRUM UWAGI
Polska z najdroższą energią w Europie. Przemysł apeluje o zmiany
Autor. Envato
Polski przemysł energochłonny mierzy się z wyższymi cenami energii niż firmy w innych krajach Europy. Krajowi przedsiębiorcy apelują więc o wprowadzenie, na wzór Niemiec, mechanizmu wsparcia opartego na unijnych zasadach CISAF. Jednocześnie obawiają się, że planowane przez Ministerstwo Energii zmiany w taryfach, zamiast obniżyć koszty, mogą je jeszcze zwiększyć.
W drugiej połowie 2025 r. średnia cena netto energii dla przemysłu wynosiła w Polsce około 170 euro/MWh, podczas gdy w Niemczech było to około 130 euro/MWh – wynika z danych Eurostatu. Przedsiębiorcy wskazują, że potrzebne są rozwiązania, które pozwolą zmniejszyć tę różnicę i poprawić konkurencyjność krajowego przemysłu.
Na wysokie koszty energii nakłada się niepewna sytuacja geopolityczna. Wojna na Bliskim Wschodzie przyniosła kolejny „szok energetyczny”, zwiększając presję kosztową m.in. na sektor budowlany. Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny, ceny energii są jednym z głównych kanałów ryzyka inflacyjnego w 2026 r. Z kolei Bank Światowy prognozuje, że ich globalny wzrost może w tym roku sięgnąć 24 proc.
W tych warunkach przemysł energochłonny, w tym sektor cementowy i hutniczy, apeluje o działania ograniczające koszty energii i chroniące konkurencyjność
Niemcy korzystają z możliwości CISAF
Jednym z dostępnych obecnie narzędzi wsparcia są unijne wytyczne CISAF (Clean Industrial Deal State Aid Framework). Przyjęte przez Komisję Europejską ramy określają zasady udzielania przez państwa UE pomocy publicznej dla przemysłu. Ich celem jest m.in. przyspieszenie transformacji energetycznej, dekarbonizacji gospodarki i rozwoju czystych technologii.
Wytyczne dają państwom członkowskim możliwość opracowania mechanizmów wsparcia dla branż energochłonnych, w tym programów pozwalających ograniczyć koszty energii elektrycznej.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiadało przygotowanie takich rozwiązań już w 2025 r. Polska nadal jednak nie wdrożyła programu, który pozwalałby wykorzystać te możliwości na wzór Niemiec.
Niemiecki rząd uruchomił program obniżenia kosztów energii dla przemysłu energochłonnego oparty na zasadach CISAF. Wypłata środków dotyczących 2026 r. ma nastąpić w 2027 r.
Branża apeluje o program dla przemysłu
Zdaniem przedsiębiorców Polska powinna pójść śladem Niemiec i stworzyć mechanizm, który pozwoliłby ograniczyć koszty energii dla krajowych producentów.
Import cementu do Polski, również z krajów Unii Europejskiej, obniża produkcję w Polsce oraz konkurencyjność branży. Bez realnych rozwiązań, ograniczających ceny energii dla przemysłu, tracimy ją także wobec europejskich producentów. Apelujemy, aby został przygotowany i wdrożony program, analogiczny jak np. w Niemczech, oparty o wytyczne CISAF
Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu
Branża zwraca uwagę, że problem wysokich cen energii jest szczególnie dotkliwy w sektorach, w których energia stanowi jeden z podstawowych kosztów produkcji. Dotyczy to m.in. cementu i stali – branż istotnych nie tylko dla gospodarki, ale również z punktu widzenia bezpieczeństwa i obronności państwa.
Przemysł chce także zmian w taryfach
Przedsiębiorcy apelują nie tylko o stworzenie programu wsparcia, ale również o zmianę projektowanego rozporządzenia Ministra Energii w sprawie sposobu kształtowania i kalkulacji taryf oraz sposobu rozliczeń w obrocie energią elektryczną.
Projekt został skierowany do konsultacji w lipcu 2026 r. Zdaniem przedstawicieli przemysłu część proponowanych rozwiązań może nie przynieść oczekiwanej obniżki kosztów, a w niektórych przypadkach doprowadzić nawet do ich wzrostu.
Jednym z ich postulatów jest zmiana kryteriów kwalifikowania przedsiębiorstw do proponowanego systemu taryfowego. Branża proponuje wykorzystanie kryterium przynależności do listy odbiorców przemysłowych oraz obniżenie progu zużycia energii do 10 GWh rocznie. W ocenie przedsiębiorców pozwoliłoby to objąć rozwiązaniem większą grupę firm energochłonnych i poprawić ich konkurencyjność kosztową.
Kontrowersje budzą też projektowane zasady naliczania opłaty jakościowej. Przedstawiciele branży wskazują, że zmiana sposobu jej naliczania nie musi oznaczać rzeczywistego obniżenia kosztów. Może natomiast skłaniać odbiorców do przesuwania zużycia energii na godziny, w których opłata byłaby niższa.
Dla wielu zakładów przemysłowych takie dostosowanie profilu poboru energii jest jednak niemożliwe ze względów technologicznych. W efekcie potencjalne oszczędności wynikające ze zmian innych opłat mogą zostać zniwelowane, a całkowity koszt energii – zamiast spaść – może wzrosnąć.
Polska na czele europejskiego zestawienia
Skala problemu jest szczególnie widoczna w przypadku największych odbiorców energii. Firmy zużywające ponad 150 tys. MWh energii elektrycznej rocznie płacą w Polsce drugie najwyższe ceny brutto w Europie – za Danią. Po uwzględnieniu podatków i opłat Polska zajmuje natomiast pierwsze miejsce pod względem cen netto.
Branża wskazuje, że wysoki koszt energii przekłada się bezpośrednio na konkurencyjność polskich producentów. Dotyczy to szczególnie sektora cementowego, który dodatkowo mierzy się z rosnącym importem.
Bez rozwiązania problemu kosztów energii polscy producenci mogą mieć coraz większe trudności z konkurowaniem zarówno z firmami z innych państw UE, jak i z dostawcami spoza Unii.
CISAF może pomóc obniżyć koszty energii
Z punktu widzenia przemysłu kluczowe jest więc wykorzystanie możliwości, jakie daje CISAF. W podstawowym wariancie mechanizm może umożliwić obniżenie ceny energii do poziomu nie niższego niż 50 euro/MWh lub 50 proc. średniej ceny hurtowej – dla 50 proc. wolumenu energii wykorzystywanej na własne potrzeby.
Zgodnie z najnowszymi zasadami Komisji Europejskiej poziom wsparcia w 2026 r. może sięgać nawet 70 proc. średniej ceny hurtowej. Jednocześnie co najmniej połowa uzyskanej pomocy powinna zostać przeznaczona na inwestycje, m.in. w odnawialne źródła energii.
Oznacza to, że mechanizm może jednocześnie ograniczać bieżące koszty energii i wspierać transformację energetyczną przedsiębiorstw.
Niemcy już wykorzystały tę możliwość. Polska nadal stoi przed decyzją, czy stworzyć analogiczny program dla krajowego przemysłu. Bez tego polski przemysł może nadal przegrywać kosztowo z konkurentami z innych państw Unii Europejskiej.



Wybrane okazje dla Ciebie