- WIADOMOŚCI
Od zbiorników po sztuczny deszcz. Strategie walki z suszą
Czechy, Hiszpania, Indonezja czy Węgry to tylko niektóre kraje walczące z katastrofalną suszą. Rządy szukają rozwiązań, które uchronią obywateli przed drastycznymi skutkami zmiany klimatu.
Premier Czech Andrej Babisz reaktywował wczoraj (poniedziałek, 17 lipca br.) Narodową Koalicję Przeciwko Suszy. Sam stanie na czele wspólnoty, gromadzącej przedstawicieli państwa, regionów oraz ekspertów.
Tylko 0,2% Czech wolne od suszy
Jak pisze PAP, Babisz poinformował, że zlecił ministerstwom, by te – we współpracy z Czeskim Instytutem Hydrometeorologicznym (CzHMU) – opracowały mapę wskazującą od 500 do 1 tys. najbardziej krytycznych miejsc, z których woda odpływa najszybciej. 24 sierpnia ma z kolei zebrać się Centralna Komisja Suszy – stały organ rządu, zajmujący się ewentualnym kryzysem zaopatrzenia w wodę.
Najnowsze dane CzHMU oraz branżowego portalu InterSucho wskazują, że obecnie zaledwie 0,2% powierzchni kraju jest wolne od stanu suszy. Zagraża to zbiorom, które mogą być najniższe od 14 lat. Brakuje słomy i siana dla zwierząt hodowlanych Na skutek fali upałów konieczne były odłowy ryb w wielkich gospodarstwach rybackich na południu Czech, ponieważ ryby dusiły się z braku tlenu.
PAP
Czeska Narodowa Koalicja mówi m.in. o konieczności budowy kolejnych zbiorników wodnych – „pozwalają one nie tylko regulować przepływ wody w trakcie powodzi, ale także wpływać na sytuację związaną z suszą”.
Cysterny z wodą pitną
Sytuacja nie wygląda dobrze również w Hiszpanii. Z wczorajszych szacunków lokalnych mediów wynika, że ponad 100 gmin jest uzależnionych od transportów wody pitnej z innych miejsc kraju.
Jak podaje PAP, „według dziennika „El Diario” oraz telewizji TVE najtrudniejsza sytuacja panuje w prowincji Salamanka, na zachodzie Hiszpanii, gdzie woda dostarczana jest cysternami w 64 gminach”.
Zdaniem ekspertów, nasilającą się suszę w Hiszpanii pogłębia niski poziom opadów, postępujące fale upałów, a także rosnące zużycie wody wraz z rekordowym w ostatnich latach napływem turystów.
PAP
Hiszpańska Agencja Meteorologiczna zaznaczyła, że lipiec był niezwykle suchym miesiącem w 2026 r. – średni poziom opadów w całym kraju wyniósł wtedy niespełna 26%.
Sztuczne opady rozwiążą problem?
W Indonezji, w pierwszej połowie bieżącego roku, spłonęło – według rządowych danych – ponad 100 tys. ha lasów. Niezależny serwis Nusantra Atlas wskazuje jednak w swoich analizach, że tak naprawdę wartość jest wyższa i wynosi 285 tys. ha.
Ta powierzchnia przekroczyła już bilans z 2023 r. Trwająca susza potęguje tegoroczny efekt El Nino. Władze Indonezji postanowiły skorzystać z technologii wywoływania sztucznego deszczu, by móc zażegnać kryzysową sytuację.
W odpowiedzi na kryzys, władze prowadzą operacje zasiewania chmur, polegające na rozpylaniu w nich jodku srebra, soli lub innych cząsteczek – by wywołać opady nad płonącymi terenami i nawilżyć podatne na zapłon torfowiska.
PAP
Metoda jest kontrowersyjna, na co zwracają uwagę zarówno naukowcy, jak i ekolodzy. Istotnym jest też fakt, że rozwiązanie – jeśli zadziała – będzie jedynie tymczasowym środkiem łagodzącym, a nie trwałą odpowiedzią na kryzys.
DG/PAP


Wybrane okazje dla Ciebie