- WIADOMOŚCI
Susza, upały, anomalie, El Niño. Nowy raport Copernicus nie pozostawia złudzeń
Autor. guaguopoker / Envato
Europa Zachodnia doświadczyła w lipcu br. długotrwałych upałów i susz. Wiele terenów musiało radzić sobie z ekstremalnymi pożarami lasów, a społeczności i ekosystemy nadbrzeżne doświadczały rozległych, silnych morskich fal gorących temperatur.
W lipcu br. odnotowano najwyższą w historii pomiarów temperaturę powierzchni morza na oceanach poza strefami polarnymi. Jak czytamy w najnowszym raporcie organizacji Copernicus, częściowo przyczyniły się do tego rozwijające się warunki El Niño na równikowym Pacyfiku.
Kolejne fale upałów
To właśnie na znacznej części tropikalnego Pacyfiku odnotowano wyjątkowo wysokie jak na lipiec temperatury. Występujące tam zjawisko El Niño ma przy tym wciąż nasilać się w nadchodzących miesiącach. Jak czytamy, „w Europie rekordowo wysokie temperatury powierzchni morza wzdłuż wybrzeża Atlantyku i w zachodniej części Morza Śródziemnego wiązały się z rozległymi silnymi lub ekstremalnymi morskimi falami upałów, które dotknęły społeczności nadbrzeżne i ekosystemy”.
Europa Zachodnia mierzyła się z najgorętszym w historii pomiarów okresem od czerwca do lipca. W lipcu wystąpiły przy tym trzecia i czwarta fala upałów od maja. We Francji, Hiszpanii oraz niektórych częściach Niemiec i Wielkiej Brytanii odnotowano wyjątkowo niskie opady i/lub wilgotność gleby.
W regionach dotkniętych suszą przepływy rzek były znacznie niższe niż przeciętnie lub wyjątkowo niskie. Szczególnie dotyczyło to Sekwany, Renu i Dunaju, co wpłynęło na zaopatrzenie w wodę, nawadnianie i produkcję energii w kilku krajach.
Copernicus
Jeśli chodzi o skalę globalną, „lipiec był ex aequo drugim najcieplejszym lipcem w historii pomiarów, a średnia temperatura powietrza przy powierzchni ziemi była o 1,47o wyższa od szacowanego poziomu odniesienie z okresu sprzed epoki przemysłowej”.
Autor. C3S/ECMWF, źródło danych: ERA5
Średnia temperatura powierzchnia przy powierzchni ziemi wyniosła w tym miesiącu 16,90oC. To o 0,67 oC więcej niż średnia dla lipca w latach 1991-2020. Jeśli chodzi o Europę, średnia temperatura na lądzie wynosiła 20,49 oC – to o 0,66 oC niż średnia dla lipca w latach 1991-2020.
Wewnętrzne kontrasty Europy
Co ciekawe, między zachodnią a wschodnią częścią Europy występował znaczny kontrast temperaturowy. Była ona znacznie wyższa od średniej w krajach, jak Hiszpania, Francja, Anglia czy Irlandia, a niższa na wschodzie kontynentu i w Skandynawii.
Średnia temperatura w okresie czerwiec-lipiec w Europie Zachodniej była najwyższa w historii pomiarów i wyniosła 21,62 oC, czyli o 2,79 oC więcej niż średnia. Przekroczyła tym samym poprzedni rekord z 2022 r., co odzwierciedla wyjątkowe utrzymywanie się upałów od początku lata.
Copernicus
Ostatnim razem tak poważna susza w Europie wystąpiła właśnie w 2022 r. Jednak wilgotność wierzchniej warstwy gleby w Europie Zachodniej w lipcu br. była jeszcze niższa niż wtedy. Przepływy rzek były z tego powodu dużo niższe niż przeciętnie – w niektórych miejscach określono je jako „wyjątkowo niskie”. Taki stan dotyczył przede wszystkim Sekwany, Renu i Dunaju.
Autor. EFAS. Źródło: CEMS/C3S/ECMWF
Jak mówiła Samantha Burgess, kierowniczka ds. strategii klimatycznej w ECMWF, średnia temperatura z czerwca i lipca wskazała nowy rekord dla Europy Zachodniej.
Utrzymujące się układy wysokiego ciśnienia zatrzymywały ciepło nad Europą Zachodnią, a ekstremalne temperatury dodatkowo nasilały rozległą suszę. W miarę wysychania gleba traci zdolność do naturalnego chłodzenia, co sprzyja szybszemu gromadzeniu się ciepła. Jest to wyraźny przykład tego, jak zmiana klimatu nasila ekstremalne upały, a upały i susza coraz bardziej wzajemnie się wzmacniają.
Samantha Burgess, kierowniczka ds. strategii klimatycznej w ECMWF
W podobnym tonie wypowiadała się Laurence Rouil, dyrektorka programu Copernicus w zakresie monitorowania atmosfery w ECMWF. Jej zdaniem, „zmiana klimatu coraz częściej powoduje występowanie upalnych i suchych warunków sprzyjających rozległym pożarom o dużej intensywności w Europie Południowej”. Dodatkowo zmiana klimatu przyczynia się do „wydłużania sezonu pożarowego w kierunku północnym”.
Jak uważa Rouil, większe pożary wytwarzają większe ilości wprowadzanego do atmosfery dymu. To sprawia, że może on się przemieszczać na większe odległości, wpływając nie tylko na lokalną jakość powietrza, ale także tę w całym regionie. Copernicus cytuje: „Kraje, w których pożary lasów występują stosunkowo rzadko, mogą być coraz bardziej narażone na skutki transportu dymu na duże odległości, nawet jeśli znajdują się tysiące kilometrów od pożarów”.


Wybrane okazje dla Ciebie