Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Warunki sprzyjające pożarom w Hiszpanii 20 razy bardziej prawdopodobne przez zmianę klimatu

Autor. Envato

Zmiana klimatu sama w sobie nie wywołuje pożarów – ona zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia i częstotliwość ekstremalnych zjawisk pogodowych, przy których o pożar nietrudno. Susze i upały – to skutki globalnego ocieplenia w Europie

Przez zmianę klimatu zwiększyło się prawdopodobieństwo wystąpienia połączenia wysokich temperatur, suchej gleby i wietrznej pogody – warunków idealnych do rozprzestrzeniania się pożarów – zarówno we Francji, jak i Hiszpanii. Badacze z organizacji naukowej World Weather Attribution (WWA) badający czy, i jak bardzo, zmiana klimatu wpłynęła na dane ekstremalne zjawisko pogodowe wykazali, że nie tylko jest to bardziej prawdopodobne, ale też taki układ warunków może występować częściej.

Warunki będą częściej sprzyjać pożarom

Zmiana klimatu powoduje, że Europa staje się bardziej podatna na pożary. Coraz łatwiej o warunki sprzyjające wybuchowi i szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia na duże odległości. Rok 2025 był jak dotąd najgorszym sezonem pożarowym na kontynencie. Czy obecny może okazać się jeszcze gorszym?

Od wielu dni szczególnie we Francji i Hiszpanii szaleją pożary. Największe z nich niszczyły tereny wokół Bordeaux oraz Madrytu. W rejonach niedaleko Bordeaux prewencyjnie ewakuowano około 220 tys. osób, a ogień strawił ponad 42 tys. hektarów. W Hiszpanii w niektórych regionach ogłoszono stan wyjątkowy z powodu pożarów, a 175 tys. osób usłyszało nakaz ewakuacji lub pozostania w domu z powodu dymu.

Zgodnie z wynikami analizy WWA z powodu zmiany klimatu prawdopodobieństwo wystąpienia połączenia wysokich temperatur, suchej gleby i wietrznej pogody we Francji wzrosło co najmniej dwukrotnie, a w Hiszpanii – co najmniej 20-krotnie. Ponadto w obecnych warunkach klimatycznych podobnych zjawisk pogodowych sprzyjających pożarom można spodziewać się co 20 lat w południowo-zachodniej Francji i co sześć lat w środkowej Hiszpanii.

Reklama

Coraz więcej okazji do pożarów

Naukowcy przeanalizowali wskaźnik ryzyka pożaru – uwzględnili upał, niską wilgotność, wietrzne warunki, a także krajobraz w tygodniu, w którym pożary były najpoważniejsze, w pobliżu Madrytu i Bordeaux. Następnie porównali tegoroczną sytuację z najgorszymi warunkami znanymi z poprzednich lat i zestawili obecny klimat z symulacją stanu planety sprzed epoki przemysłowej – światem bez zmiany klimatu.

Wykazano, że olejnym czynnikiem, który przyczynił się do wysokiego ryzyka pożarów w tym roku w Europie Zachodniej, była gwałtowna zmiana pogody na początku 2026 r. Po wilgotnej zimie nastąpiła sucha wiosna. Nadmiernie rozwinięta, bujna roślinność szybko wyschła, co dostarczyło wyjątkowo dużo paliwa do rozprzestrzeniania się ognia.

To, co obserwujemy we Francji i Hiszpanii, to nie tylko pech. To wyraźny sygnał narastającego wpływu antropogenicznego ocieplenia. Każdy ułamek stopnia ocieplenia popycha nas na nieznane terytorium, a te pożary pokazują dokładnie, jak wygląda to ryzyko.
Clair Barnes, klimatolożka z Imperial College London, główna badaczka przeprowadzająca analizę WWA dotyczącą pożarów
Reklama

Rekordowe fale upałów i ekstremalne susze

Badacze z WWA ustalili już w tym roku, że zmiana klimatu zwiększyła prawdopodobieństwo wystąpienia rekordowej fali upałów w Europie Zachodniej pod koniec czerwca. W 1976 r. – zaledwie pół wieku temu – kiedy ustanowiono niektóre z europejskich rekordów temperatur, a średnia globalna temperatura była o około 1,1°C niższa, tak intensywna i rozległa fala upałów byłaby praktycznie niemożliwa. W 2003 r. – niecałe ćwierć wieku temu – podczas pierwszej poważnej fali upałów w tym stuleciu, takie upały w ciągu dnia byłyby nadal mało prawdopodobne – około 10 razy mniej prawdopodobne. Temperatury w nocy, takie jakie są notowane obecnie, w 2003 r. byłyby ponad 100 razy mniej prawdopodobne.

Przeanalizowali także suszę – różnie definiowaną – występującą w tym roku w całej Europie. Wykazali m.in. że tak intensywne warunki parowania, jakie obserwowano w okresie kwiecień-czerwiec 2026 r., stały się na zachodzie Europy około 80 razy bardziej prawdopodobne w świecie dotkniętym zmianą klimatu, a na wschodzie w okresie styczeń-czerwiec 2026 r. – 40 razy.

Szef Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu (UNFCCC) Simon Stiell skomentowal sytuację: „europejskie megapożary pokazują, jak szybko ekstremalne upały i wysuszone tereny spowodowane zmianami klimatu mogą przekształcić pożary lasów w niszczycielskie katastrofy o zasięgu krajowym”.

Ciągłe spalanie przez ludzkość ogromnych ilości węgla, ropy i gazu sprawia, że warunki te (sprzyjające pożarom – przyp.) stają się coraz bardziej niebezpieczne, a te wielkie pożary – coraz bardziej śmiercionośne i niszczycielskie. Rozwiązania są jednak równie jasne: wszystkie kraje muszą szybciej przejść z paliw kopalnych na odnawialne źródła energii i chronić ludzi przed nasilającymi się skutkami zmian klimatu, od pożarów lasów, przez potężne burze i powodzie, po susze wpływające na produkcję żywności.
Simon Stiell, szef UNFCCC
Reklama
Reklama