Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Ewakuowano 290 tys. osób, ogień zagrażał fabrykom broni. Francja i Hiszpania walczą z pożarami

strażacy w mundurach pompierii w lesie, gaszący pożar
Strażacy walczący z pożarami we Francji w lipcu 2026 r.
Autor. X / @EmmanuelMacron

Ogromne pożary trawią szczególnie Francję i Hiszpanię, gdzie łącznie z tego powodu ewakuowano już ponad 290 tys. osób. W sytuacji tak niszczycielskich pożarów zastosowano wyjątkowe środki. Hiszpania po raz pierwszy ogłosiła stan wyjątkowy z powodu pożarów. Francja po raz pierwszy zastosowała do gaszenia ognia specjalnie przystosowany samolot wojskowy A400.

Reklama

W Europie trwa sezon pożarów. Dotychczasowe fale upałów spotęgowały suszę, która napędza ogień. Pożary trwają także we Włoszech i Grecji. Prognozy pogody zapowiadają powrót upałów m.in. w Hiszpanii i Węgrzech. W zeszłym roku najbardziej dotknięte pożarami w Unii Europejskiej były Portugalia i Hiszpania, w tym jak dotąd – Francja i Hiszpania. 2025 rok był do tej pory najpoważniejszym sezonem pożarów w UE. Czy ten rok okaże się jeszcze gorszy?

Pożar w Żyrondzie

Francja walczy z ogromnym pożarem w departamencie Żyronda (fr. Gironde). Od środy strawił już około 42 tys. hektarów – to niemal tyle, ile powierzchnia Warszawy (niecałe 52 tys. ha. Po piątej nocy walki z żywiołem przez 2,5 tys. strażaków, prefektura w poniedziałek rano podała, że „na tym etapie sytuacja w nocy ogółem była stabilna”. Wiatr ucichł, a w Saint-Jean-d’Illac, oddalonym o 18 km od głównego miasta Żyrondy – Bordeaux – nocą spadł deszcz, co osłabiło pożar. Miejscowość została prewencyjnie ewakuowana w piątek.

Jeszcze w sobotę pożar „w sposób chaotyczny” przemieszczał się w stronę aglomeracji Bordeaux. W poniedziałek rzeczniczka francuskiego rządu Maud Bregeon poinformowała, że ewakuacja w Bordeaux nie jest planowana „na tym etapie”. Dodała, że pożar w Żyrondzie jest „wyjątkowy” i nieprzewidywalny, a także, że jest zbyt wcześnie, by oszacować jego koszty.

Łączna liczba osób objętych w ciągu ostatnich dni prewencyjną ewakuacją z miejscowości na zachód od Bordeaux sięgnęła w niedzielę 220 tysięcy. To więcej, niż liczba ludności Radomia (191 tys. osób według danych GUS z 31 grudnia 2025 r.).

W akcjach ewakuacji i operacjach ratunkowych strażacy byli wspierani przez 1,5 tys. żołnierzy i niemal 1,2 tys. policjantów i żandarmów, a także 500 wolontariuszy z organizacji ochrony cywilnej. Strażaków wspiera także samolot transportowy A400 francuskich sił powietrznych, który został przystosowany do gaszenia pożarów. To pierwszy raz, kiedy samolot tego typu jest wykorzystywany do gaszenia pożarów.

Reklama

W niedzielę ogień niebezpiecznie zbliżył się do ośrodka naukowego, w którym Francja projektuje technologie jądrowe do zastosowań militarnych (Centre d’études scientifiques et techniques d’Aquitaine, CESTA), a także zakładów produkcji pocisków M51 i zakładów produkujących elementy myśliwców Rafale. Ogień mógł dotknąć także Centre d’essais missiles w Biscarrosse, ośrodek testowy służący do przeprowadzania prób rakiet wojskowych. Informacje przekazał Étienne Marcuz, starszy analityk ds. uzbrojenia strategicznego w FRS.

Jak podkreślił szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Francji Laurent Nunez w wywiadzie dla tygodnika La Tribune Dimanche, pożar w departamencie Żyronda to pożar konwekcyjny. Wytwarza on „własną masLę powietrza, własny wiatr, sam się podsyca i może zmieniać kierunek niezależnie od wiatru, a przede wszystkim – dużo szybciej się rozprzestrzenia”.

W piątek ogień zniszczył około 800-1000 ha terenu zaledwie w ciągu zaledwie jednej godziny. Pożar rozpoczął się w środę w pobliżu miejscowości Saumos i podsycany przez wiatr szybko rozprzestrzenił się w terenie porośniętym gęstym, sosnowym lasem we Francji ogarniętej ekstremalną suszą. W niedzielę prokuratura w Bordeaux poinformowała o zatrzymaniu trzech mężczyzn w związku z pożarami. Dwóch z nich stanie przed sądem za użycie fajerwerków, jeden – za umyślne podpalenie krzewów.

Reklama

Rok wyjątkowych pożarów

Minister Laurent Nunez przekazał w niedzielę, że od początku roku w kraju pożary objęły już powierzchnię 115 tys. hektarów, czyli ponad dwukrotnie więcej, niż powierzchnia Warszawy. Podkreślił, że to więcej, niż bywało w przeszłości. W tym roku we Francji doszło już do ponad 12 tys. przypadków zarzewia pożaru. W 95 proc. przypadków ogień nie obejmuje więcej niż 1-2 hektarów, ale ten rok jest wyjątkowy – ekstremalna susza, rekordowe fale upałów następujące jedna po drugiej oraz bujna roślinność, która miała szansę wyrosnąć po deszczowym 2025 r. przyczyniły się do tej sytuacji
– podkreślił szef francuskiego MSW.

Od kilku dni duże pożary trwają także w sąsiadującym z Żyrondą departamencie Landy (fr. Landes), gdzie ogień dotąd pochłonął około 3,6 tys. ha. Ewakuowano stamtąd łącznie 36 tys. osób. W Var, na południu, nadal uczestniczy w akcji gaśniczej 1100 strażaków, a ewakuacja objęła 3 tysiące osób. Mniejsze pożary trwają w departamencie Alpy Wysokie i na Korsyce. W departamencie Var w akcji gaśniczej bierze udział ponad 1000 strażaków, a ewakuacją objęto 3 tys. osób. Mniejsze pożary trwają także w departamencie Alpy Wysokie i na Korsyce.

Prezydent Francji Emmanuel Macron ma wziąć udział w spotkaniu grupy antykryzysowej, która ma zająć się kwestią pożarów w kraju. Planowane są także spotkania Ministerstwa Gospodarki z branżą turystyczną, branżą łączności, sektorem energetyki oraz ubezpieczeń. W nocy z czwartku na piątek prezydent Macron poinformował na platformie X, że zwrócił się o uruchomienie Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. Dodał, że spodziewa się wkrótce wsparcia lotniczego z różnych państw UE.

Reklama

Pomoc przysłały Rumunia, Chorwacja, Niemcy, Portugalia, Szwecja, Szwajcaria, Czechy i Słowacja.

Rekordowy pożar w Hiszpanii

Walka z pożarami trwa także w Hiszpanii, gdzie prognozy pogody wskazują na powrót fali upałów. Temperatury we wtorek mogą sięgnąć 36-38°C, co jeszcze utrudni walkę z ogniem. W związku z pożarami lasów i nieużytków rolnych w kraju łącznie co najmniej 175 tys. osób zostało ewakuowanych lub zobowiązanych do pozostania w domach z powodu zanieczyszczenia powietrza dymem. W niedzielę krajowa służba meteorologiczna Aemet poinformowała, że okres od stycznia do lipca 2026 r. był najgorętszym w historii Hiszpanii.

Sytuacja ulega nieznacznej poprawie – w poniedziałek pierwsi ewakuowani mieszkańcy mogą zacząć wracać do domów we wspólnocie autonomicznej Madrytu, a władze regionu zapowiedziały również ogłoszenie harmonogramu ponownego otwarcia kempingu El Escorial, z którego ewakuowano około 4,5 tys. osób oraz domu opieki dla osób starszych w miejscowości oddalonej o około 50 km od Madrytu. Jeszcze w sobotę wieczorem nieprzejezdnych było w sumie 27 dróg krajowych w związku z licznymi pożarami.

Jednakże jak podkreślił delegat rządu w regionie Francisco Martin Aguirre, pożar w Sierra del Oeste we Wspólnocie Madrytu „nadal nie jest pod kontrolą”. To niedaleko pożaru w Avili, w regionie Kastylia i Leon. Strawił on już 50 tys. ha – tyle, ile powierzchnia Warszawy. To największy pożar w historii kraju – odkąd zaczęto prowadzić pomiary – poinformowała w niedzielę ministra transformacji ekologicznej Sara Aagesen.

Reklama

Łącznie ostatnie pożary w rejonie Madrytu i sąsiadujących z nią prowincjach Avila i Toledo pochłonęły jak dotąd 77 tysięcy hektarów. Z kolei w Walencji, na wschodzie kraju, w pożarach lasów i łąk zginął tam w sobotę mężczyzna, a sześć osób zostało rannych.

Od 1 marca w kraju odnotowano 32 duże pożary lasów, które łącznie strawiły 153 tys. hektarów – czyli trzykrotnie więcej, niż zajmuje Warszawa. To sześć razy więcej, niż w tym samym okresie w ubiegłym roku
– poinformowała ministra Aagesen.

Stan wyjątkowy w Hiszpanii

Z powodu pożarów na terenie wspólnoty autonomicznej Madrytu oraz w przylegającej do niej prowincji Avila we wspólnocie Kastylii i Leonu ogłoszono stan wyjątkowy. W sobotę rozszerzono go na prowincję Toledo na południe od Madrytu, gdzie dowództwo operacyjne przejął szef wojskowej jednostki ratunkowej.

Reklama
To pierwszy raz w historii Hiszpanii, gdy stan wyjątkowy ogłoszono z powodu pożarów
– zwróciła uwagę agencja prasowa AFP.

Według informacji lizbońskiej rozgłośni Radio Renascenca Portugalia skierowała do Hiszpanii grupę strażaków. Pomocy udzieliły także Grecja i Włochy, które wysłały po dwa samoloty gaśnicze. Polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało na platformie X informację, że w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności w Hiszpanii od 1 do 30 sierpnia służbę pełnić będzie 105 polskich strażaków.

AJ/PAP/Anna Wróbel

Reklama