Reklama
Reklama
Reklama
  • W CENTRUM UWAGI
  • WIADOMOŚCI

Dym w pobliżu rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej. Możliwy atak Hutich

Dym na południe od Medyny
Zrzut ekranu wizualizacji zdjęć satelitarnych z satelity Sentinel-3 ESA (widok OLCI L1B) z 10 września 2026 r.
Autor. Copernicus ESA Sentinel-3 https://browser.dataspace.copernicus.eu

Zdjęcia satelitarne z 10 września ukazują rozleglą chmurę dymu w pobliżu strategicznego rurociągu Saudi Aramco w Arabii Saudyjskiej. Choć rząd nie potwierdził doniesień, może on być wynikiem ataku bojowników Huti na infrastrukturę energetyczną kraju.

Prawdopodobnie uszkodzony został rurociąg Wschód-Zachód (ang. East-West pipeline lub Petroline) w Arabii Saudyjskiej po rzekomym ataku bojowników Huti. To obecnie kluczowy szlak transportu ropy z Zatoki Perskiej, odkąd transport Cieśniną Ormuz pozostaje ograniczony po ataku Izraela i USA na Iran od lutego 2026 r.

Dym widoczny z satelitów

Według doniesień bazujących na zdjęciach satelitarnych i materiałach wideo, w pobliżu rurociągu naftowego Wschód-Zachód, biegnącego z Bukajk na wybrzeżu Zatoki Perskiej na wschodzie Arabii Saudyjskiej do portu Janbu (Yanbu) na zachodzie kraju nad Morzem Czerwonym, w jego części położonej na południe od Medyny, doszło do pożarów. Dym został uwieczniony na zdjęciach satelitarnych w czwartek 10 września.

Pożary w okolicy rurociągu wciąż są widoczne na mapie dostępnej w narzędziu NASA Fire Information for Resource Management System (FIRMS). System pozwala na obserwację aktywnych pożarów niemal w czasie rzeczywistym dzięki satelitom, jednak nie pozwala ustalić, co dokładnie się pali, ani co jest przyczyną pożaru.

trzy incydenty widoczne na południe od Medyny i jeden na południowy wschód od Medyny
Zrzut ekranu z systemu FIRMS NASA 11.09.2026 r. 13:45, widok: topographic
Autor. NASA FIRMS https://firms.modaps.eosdis.nasa.gov/map/#d:today;l:fires_all,topo;@40.8,24.7,7.9z
Chmura aerozoli widoczna na południe od Medyny i Yanbu
Zrzut ekranu wizualizacji zanieczyszczeń aerozolowych w pobliżu rurociągu Wschód-Zachód z 10 września 2026 r. – widok dzięki zdjęciom satelitarnym z satelity Sentinel-5P ESA
Autor. https://sentinels.copernicus.eu/copernicus/sentinel-3
Reklama

Atak na rurociąg?

Informacje o potencjalnym uszkodzeniu rurociągu podały m.in. Gulf News, Reuters i Al Jazeera. Rząd Arabii Saudyjskiej nie potwierdził incydentu. Biuro prasowe rządu Arabii Saudyjskiej i państwowy koncern naftowy Saudi Aramco, właściciel i operator rurociągu Wschód-Zachód, nie odpowiedziały na prośby agencji Reutera o komentarz w sprawie dymu widocznego na zdjęciach satelitarnych.

Irański profil The Hormuz Letter podał na platformie X informację o uszkodzeniu rurociągu w co najmniej ośmiu miejscach.

Reklama

Dostawy ropy z Zatoki Perskiej

Po blokadzie cieśniny Ormuz rola rurociągu zyskała na znaczeniu. Jego przepustowność to około 7 mln baryłek dziennie.

Jednakże zgodnie z raportem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) podaż saudyjskiej ropy naftowej spadła w sierpniu o 2,3 mln baryłek dziennie do poziomu 6 mln baryłek dziennie – najniższego poziomu od ponad trzech dekad. Przyczyną są ataki na saudyjskie obiekty energetyczne, m.in. ataki Hutich na statki przepływające przez cieśninę Bab al-Mandab, atak na rafinerię Dżazan oraz ataki w pobliżu portu Janbu.

Bojownicy Huti, wspierani przez Iran, w czwartek zdobyli także jemeńskie miasto portowe Mokka nad Morzem Czerwonym, wyspy Hanisz, a w piątek również wyspę Perim (Majjun) w cieśninie Bab al-Mandab i miasto portowe Dhubab. Jak informował w piątek rano portal Al Jazeera, po 18-godzinnej ofensywie Huti kontrolowali właściwie już całe wybrzeże Jemenu nad Morzem Czerwonym.

Według amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW), może to stworzyć Hutim warunki do kontroli nad swobodą żeglugi w cieśninie Bab al-Mandab, na wzór tego, co robi Iran w cieśninie Ormuz. Cieśnina Bab al-Mandab łączy Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim poprzez Zatokę Adeńską. W zwykłych warunkach transportowano nią 10 proc. światowych dostaw ropy i gazu. W sytuacji blokady Ormuzu, jej znaczenie wzrosło. O zagrożeniu jej przejęcia przez jemeńskich rebeliantów Huti eksperci mówili jeszcze w marcu, gdy Iran zachęcał bojowników do intensyfikacji działań przeciwko Arabii Saudyjskiej. Ostrzegano, że może doprowadzić to do wzrostu cen ropy naftowej do 150 USD za baryłkę. Obecnie ceny obu benchmarkowych gatunków ropy przekraczają 100 USD.

Reklama
Reklama