Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rząd chce przebudować małe ciepłownie. W tle interes PSL?

Ciepłownia Kawęczyn
Ciepłownia Kawęczyn
Autor. PGNIG Termika

Rząd planuje uruchomienie programu budowy i modernizacji małych ciepłowni, przede wszystkim w mniejszych miejscowościach. Lokalne zakłady mają stopniowo odchodzić od węgla i przechodzić głównie na gaz. Według anonimowych rozmówców, PSL chce w ten sposób wykorzystać inwestycje do odbudowy poparcia w swoich dawnych bastionach.

Minister energii Miłosz Motyka potwierdził w rozmowie z Rzeczpospolitą, że rząd rozpoczyna program transformacyjny w polskim ciepłownictwie, który ma objąć zarówno budowę nowych źródeł, jak i modernizację istniejących instalacji oraz sieci ciepłowniczych, przy czym najważniejsze działania inwestycyjne mają zostać podjęte w 2027 roku. Program ma być skierowany przede wszystkim do niewielkich systemów działających poza największymi ośrodkami gospodarczymi, ponieważ wiele obsługujących je przedsiębiorstw znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, a jednocześnie nie może zrezygnować z działalności, gdyż pozostaje podstawowym źródłem ogrzewania dla mieszkańców, instytucji publicznych oraz lokalnych przedsiębiorstw. Problem w tym, że ciepłownie w mniejszych miejscowościach są jedyną nadzieją na zapewnienie bezpiecznych dostaw ciepła, choć wiele z nich pozostaje skrajnie nierentownych. Bez zewnętrznego finansowania nie są w stanie przeprowadzić koniecznych inwestycji.

Jak donosi Rz, w przygotowanie programu zaangażowane są cztery ministerstwa, które pracują nad rozwiązaniami regulacyjnymi oraz modelem finansowania, natomiast wśród przedsiębiorstw ciepłowniczych i firm budowlanych widoczne jest już zainteresowanie planowanymi inwestycjami. Program ma zostać szerzej przedstawiony w najbliższym czasie, a jego realizacja może uruchomić dużą liczbę projektów i stać się jednym z przedsięwzięć napędzających aktywność gospodarczą w roku wyborczym.

Reklama

Gaz ma zastępować węgiel

Podstawowym kierunkiem zmian ma być zastępowanie jednostek węglowych instalacjami gazowymi, który pozwala szybciej ograniczyć emisje zanieczyszczeń i może być wykorzystywany w kogeneracji, jednak szczegółowe proporcje między poszczególnymi technologiami nie zostały dotychczas przedstawione. Minister Motyka zapowiada jednocześnie przygotowanie kompleksowej reformy sektora oraz mechanizmów, które mają chronić gospodarstwa domowe przed gwałtownymi podwyżkami rachunków, ponieważ koszty zakupu paliwa, uprawnień EU ETS oraz modernizacji infrastruktury są następnie uwzględniane w taryfach przedsiębiorstw.

Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że na transformację ciepłownictwa dostępne są 4 mld zł, a rząd uruchamia również fundusz bankowy, który ma pomóc w finansowaniu inwestycji. Nie przedstawiono dotychczas całkowitego budżetu programu dla małych ciepłowni ani zasad podziału pieniędzy między poszczególne samorządy i przedsiębiorstwa.

Reklama

Inwestycje a interes wyborczy

Według anonimowych źródeł Rz, inwestycje mają być rozmieszczane zgodnie z kluczem wyborczym, ponieważ PSL liczy, że modernizacja infrastruktury, powstanie nowych miejsc pracy oraz ewentualne obniżenie kosztów ciepła pomogą partii odzyskać poparcie w mniejszych miejscowościach, które w przeszłości należały do jej najważniejszych bastionów. Rozmówcy gazety wskazują, że widoczne dla mieszkańców inwestycje mogłyby wzmocnić pozycję ludowców i całą koalicję rządzącą przed wyborami. Ministerstwo Energii nie przedstawiło listy miejscowości objętych programem ani kryteriów wyboru projektów.

Plan przechodzenia z węgla na gaz krytykują politycy opozycji. Były wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski ocenił, że Polska może wpaść w pułapkę uzależnienia od gazu, którego krajowe wydobycie nie pokrywa zapotrzebowania. Wskazał, że większą rolę powinna odgrywać biomasa. Politycy PiS opowiadają się również za dłuższym utrzymaniem węgla w ciepłownictwie, mimo horrendalnie rosnących kosztów.

Reklama

Strategia do 2040 roku

Zapowiadany program jest związany ze Strategią Transformacji Ciepłownictwa do 2040 roku, której projekt Ministerstwo Energii przedstawiło w czerwcu. Dokument obejmuje 16 priorytetowych obszarów i 32 działania, a całkowite nakłady potrzebne na przebudowę sektora oszacowano między 197 a 231 mld zł.

W Polsce działa 398 koncesjonowanych przedsiębiorstw ciepłowniczych, które dysponują około 51 GW mocy zainstalowanej i ponad 23 tys. kilometrów sieci, jednak kryteria efektywnego systemu ciepłowniczego spełnia około 22 proc. instalacji. Z ciepła systemowego korzysta około 15 mln mieszkańców, a Polska zajmuje pod względem liczby gospodarstw domowych podłączonych do sieci pierwsze miejsce w Europie oraz drugie miejsce w Unii Europejskiej pod względem wolumenu dostarczanego ciepła.

Zobacz również
Reklama