- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Cyfrowy boom. Centra danych testują możliwości operatorów
Autor. Envato
Polska przeżywa prawdziwy boom na rynku centrów danych. Choć największe skupisko tych obiektów znajduje się w Warszawie i jej okolicach, inwestycje tego typu pojawiają się także w innych regionach. Na razie centra danych nie muszą jeszcze rywalizować z innymi dużymi odbiorcami o moce przyłączeniowe, ale ich rosnący apetyt na energię stawia przed operatorami nowe wyzwanie: rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznych.
Centra danych należą do najbardziej energochłonnych obiektów infrastruktury cyfrowej. Ich ekspansja to nie tylko koszty, ale także rosnące zapotrzebowanie na moc przyłączeniową. W wielu częściach świata budowa takich obiektów wywołuje również protesty społeczne związane m.in. z dużym zużyciem prądu i wody. Skala potrzeb sprawia, że nowa branża staje się wyzwaniem nie tylko dla inwestorów, ale także dla operatorów sieci.
Od zapytań do realnych projektów
Obecnie w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych (PSE) złożonych jest kilkanaście wniosków dotyczących centrów przetwarzania danych. Projekty te nie koncentrują się wyłącznie w rejonie Warszawy, lecz obejmują praktycznie cały kraj.
„Skala zapytań uległa istotnemu zmniejszeniu w związku ze zmianą przepisów i wprowadzeniem obowiązku wnoszenia zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie oraz opłaty za złożenie wniosku” – wyjaśnia Wojciech Krzyczkowski z PSE.
Początkowe zainteresowanie było znacznie większe.„Wnioski złożone do PSE opiewały na moc w przedziale 150–200 GW, niemniej jednak po nowelizacji przepisów tylko niewielka ich część została potwierdzona odpowiednimi wpłatami” – wskazuje przedstawiciel operatora.
Do tej pory PSE określiły warunki przyłączenia dla kilkunastu obiektów tego typu. Łączna moc wynikająca z tych dokumentów przekracza 6 GW. Mimo rosnącej liczby projektów, obiekty te na razie nie konkurują z innymi dużymi odbiorcami o dostępne moce.
Rosnące także zapotrzebowanie sektora jest na bieżąco uwzględniane przez PSE w planowaniu rozwoju infrastruktury przesyłowej.
„PSE dostosowują rozwój sieci do potrzeb i w odpowiedni sposób uwzględniają to w swoich planach” – wyjaśnia Krzyczkowski. W projekcie planu rozwoju sieci przesyłowej, przekazanym w kwietniu 2026 r. do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) do uzgodnienia, operator uwzględnił zapotrzebowanie ze strony centrów danych na poziomie około 3,5 GW w 2036 r. oraz łącznie około 5 GW do 2040 r.
Energa-Operator: blisko 3 GW w postępowaniach
Duże zapotrzebowanie na moc przyłączeniową obserwują również operatorzy dystrybucyjni. Energa-Operator ma obecnie 16 zawartych umów o przyłączenie odbiorców do sieci 110 kV. Spółka wydała ponadto 38 warunków przyłączenia, a cztery kolejne wnioski są w trakcie rozpatrywania. Łączna moc objęta tymi postępowaniami wynosi blisko 3 GW.
W segmencie data center Energa-Operator wydała dotychczas 13 warunków przyłączenia, a jeden z tych projektów ma już podpisaną umowę. Odmowy z przyczyn technicznych są – według spółki – stosunkowo rzadkie. W ciągu ostatnich 30 miesięcy zaledwie cztery wnioski o określenie warunków przyłączenia dla takich obiektów spotkały się z odmową.
”Zakres niezbędnych inwestycji jest każdorazowo określany indywidualnie, na podstawie parametrów danego obiektu oraz warunków pracy sieci. Podstawowym zadaniem może być budowa pola liniowego 110 kV na terenie stacji GPZ, umożliwiającego przyłączenie obiektu. Jeżeli analiza wpływu planowanego obiektu na sieć wykaże ryzyko przeciążeń, konieczna może być również modernizacja istniejących linii napowietrznych lub wymiana aparatury stacyjnej” – wyjaśnia biuro prasowe Energa Operator w przesłanej do nas odpowedzi,
Jednocześnie zaznacza, że centra danych są traktowane na tych samych zasadach jak pozostali odbiorcy. „Wnioski są rozpatrywane zgodnie z obowiązującymi procedurami i kolejnością ich wpływu. Harmonogramy wynikające z zawartych umów o przyłączenie pozostają wiążące, dlatego przyłączenie kolejnego odbiorcy nie zmienia terminów realizacji wcześniej zawartych umów” – informuje operator.
Tauron: ponad 50 spraw i około 3 GW mocy
Podobną skalę zapotrzebowania widać w sieci Tauron Dystrybucja. Obecnie procedowanych jest tam ponad 50 spraw dotyczących przyłączenia dużych odbiorców energii (klientów ubiegających się o moc przekraczającą 8 MW). Łączna moc wynikająca z tych wniosków wynosi około 3 GW.
Postępowania znajdują się na różnych etapach – od analizy wniosków i określania warunków przyłączenia po przygotowanie umów. Centra danych stanowią w praktyce około 8 proc.wszystkich rozpatrywanych spraw w tej kategorii, a wnioskowana przez nie moc przekracza 0,5 GW. W latach 2025–2026 odmowy przyłączenia dla obiektów typu data center stanowiły około 10 proc. wszystkich spraw przyłączeniowych w tym segmencie.
Inwestycje w sieć warunkiem koniecznym
Rosnące zapotrzebowanie ze strony centrów danych, przemysłu, magazynów energii oraz instalacji OZE oznacza dla operatorów konieczność dalszych gigantycznych inwestycji w sieć. Tauron Dystrybucja wskazuje na potrzebę budowy nowych powiązań sieciowych najwyższych (NN) i wysokich napięć (WN) oraz stacji transformatorowych. Inwestycje te mają zwiększyć elastyczność pracy sieci i bezpieczeństwo dostaw energii, m.in. poprzez ułatwienie przesyłu z OZE do miejsc, w których rośnie popyt na moc.
Jak zauważa Renata Szczepaniak, rzeczniczka prasowa Tauron Dystrybucja, rosnące zapotrzebowanie na energię ze strony centrów danych, przemysłu, magazynów energii i odnawialnych źródeł energii wymaga dalszej rozbudowy i wzmacniania infrastruktury sieciowej. W zależności od potrzeb może to obejmować modernizację linii wysokiego napięcia, budowę nowych elementów sieci, rozbudowę systemów łączności automatyki zabezpieczeniowej czy nowych stacji elektroenergetycznych.
Są to kosztowne przedsięwzięcia, wymagające nakładów od kilkudziesięciu do nawet kilkuset milionów złotych oraz bliskiej współpracy operatorów sieci przesyłowej i dystrybucyjnej.
Brak taryfy ulgowej dla sektora
Zarówno Energa-Operator, jak i Tauron podkreślają, że centra danych nie są w żaden sposób uprzywilejowane w procesie przyłączeniowym i są traktowane na równi z innymi odbiorcami. Tauron nie postrzega ich także jako konkurentów dla zakładów przemysłowych.
„Rolą operatora systemu dystrybucyjnego jest zapewnienie wszystkim klientom równego i niedyskryminacyjnego dostępu do sieci, zgodnie z obowiązującymi przepisami” – wskazuje Renata Szczepaniak. Zwraca też uwagę na nowe rozwiązania prawne, w tym elastyczne umowy o przyłączenie, które pozwalają lepiej dopasować tempo wzrostu zapotrzebowania klienta do aktualnych możliwości infrastruktury.
Zobacz też 
Rynek rośnie, a wraz z nim potrzeby
Choć głównym hubem dla centrów danych pozostaje Warszawa i jej okolice (nowe obiekty i rozbudowy powstają m.in. w Jawczycach, Duchnicach, Piasecznie, Józefosławiu oraz rejonie Pruszkowa i Ożarowa), ograniczona dostępność mocy w stolicy sprawia, że inwestorzy szukają alternatyw.
Tego typu projekty coraz śmielej planowane są więc w innych częściach kraju, m.in. w Bielsku-Białej, Bełchatowie, Choczewie, okolicach Słupska i Redzikowa oraz w Stargardzie.
Według raportu PwC „Gospodarczy wpływ sektora Data Center w Polsce”, łączna moc krajowych centrów danych osiągnęła ok. 250 MW w 2025 r., a prognozy Europejskiego Stowarzyszenia Centrów Danych zakładają, że do 2031 r. przekroczy 550 MW.
Sektor ten wspiera około 41 tys. miejsc pracy w całej gospodarce. Polska odpowiada również za blisko 30 proc. mocy centrów danych w Europie Środkowo-Wschodniej, (choć jej udział w rynku całe Europy wynosi około 2 proc.). Z tego samego raportu wynika, że w 2025 r. sektor wygenerował 10,6 mld zł wartości dodanej brutto.
Przy tak dynamicznym wzroście kluczowa staje się więc planowa rozbudowa sieci, aby związane z tym ograniczenia nie stały się hamulcem dla dalszego rozwoju dla nowej branży w Polsce.
Zobacz też 





Wybrane okazje dla Ciebie