- WIADOMOŚCI
Trump o kolejnych rozmowach z Iranem. Ropa i gaz drożeją, UE monitoruje dostawy
Autor. Envato
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w niedzielę, że w nadchodzącym tygodniu może dojść do kolejnej rundy rozmów między przedstawicielami Stanów Zjednoczonych i Iranu. Poinformował jednocześnie, że odrzucił propozycję Teheranu dotyczącą zawarcia w ciągu siedmiu dni rozejmu. Dodał, że rozważa wznowienie bombardowania Iranu.
W rozmowie telefonicznej z portalem Axios Trump powiedział, że spodziewa się kolejnych negocjacji jego zespołu z irańską delegacją. Ocenił jednak, że propozycja przedstawiona przez Teheran nie odpowiada obecnym oczekiwaniom USA. W sobotę prezydent potwierdził, że odrzucił ofertę Iranu przedstawioną podczas spotkania delegacji w siedzibie ONZ. Teheran proponował otwarcie cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie blokady irańskich portów oraz sankcji dotyczących eksportu ropy.
Ambasador USA przy ONZ Mike Waltz powiedział w niedzielę w CNN, że propozycja była dla Waszyngtonu nie do zaakceptowania, ponieważ Iran oczekiwał konkretnych ustępstw w zamian za zobowiązanie do powstrzymania ataków i powrotu do rozmów dotyczących programu nuklearnego.
Katar pośredniczy w rozmowach
Według Axios Katar oraz inni bliskowschodni mediatorzy próbują doprowadzić do wznowienia negocjacji, choć stanowiska obu stron nadal znacząco się różnią. Kolejna runda rozmów mogłaby rozpocząć się już w poniedziałek. Gotowość do dalszych negocjacji potwierdził w niedzielę minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi, który powiedział w NBC, że Teheran jest „gotowy do negocjacji”.
Przedstawiciele USA twierdzą, że przy wsparciu amerykańskich sił przez cieśninę Ormuz przepływa coraz większa ilość ropy, a mijający weekend był pod tym względem rekordowy. Jednocześnie perspektywa szybkiego przywrócenia pełnego ruchu przez Ormuz pozostaje niepewna. Przed wybuchem konfliktu przez cieśninę Ormuz transportowano około jedną piątą światowych dostaw ropy i gazu.
Niepewność wokół cieśniny Ormuz
Brak stabilizacji na Bliskim Wschodzie przekłada się na wzrost cen ropy na światowych rynkach. Baryłka West Texas Intermediate w dostawach na listopad kosztuje na nowojorskim NYMEX 94,06 USD, czyli o 1,79 proc. więcej. Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie ICE w Londynie jest wyceniana na 107,08 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 2,65 proc.
Ceny ropy w ostatnim tygodniu zmieniały się w zależności od informacji o możliwości dyplomatycznego zakończenia konfliktu. Na rynek wpływają też informacje o utrzymującym się napięciu w regionie.
Były rzecznik jemeńskiego ruchu Huti Ali al-Buchajti powiedział w sobotę izraelskiemu portalowi Mako, że Huti przygotowują z Iraku ataki na instalacje saudyjskiego koncernu Aramco. Według jego relacji mogą też planować pobieranie opłat od statków przepływających przez cieśninę Bab al-Mandab.
Europa z niepokojem patrzy na dostawy LNG
Wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie wpływa też na europejski rynek gazu. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) rosną na początku tygodnia o 0,8 proc., do 72,66 euro za MWh.
Analitycy zwracają uwagę, że kierunek notowań będzie zależał m.in. od sytuacji w cieśninie Ormuz i możliwości utrzymania eksportu LNG z regionu.
Marco Saalfrank, szef działu handlu w Axpo Holding, ocenił, że ceny gazu mogłyby spaść w przypadku rozwiązania problemów z tranzytem paliw przez cieśninę Ormuz lub znalezienia przez Katar alternatywnego sposobu eksportu LNG. Jednocześnie jego zdaniem nawet w przypadku spadku cen nie należy oczekiwać szybkiego powrotu do poziomów sprzed wojny, poniżej 30 euro za MWh, ze względu na utrzymującą się niepewność na rynku.
Według niego ceny gazu mogą zimą przekroczyć 100 euro za MWh, jeśli ewentualne zakłócenia dostaw zbiegną się z okresami dużych mrozów w Europie i Azji.
Na sytuację na europejskim rynku wpływa także poziom zapasów. Magazyny gazu w UE są obecnie wypełnione w 70,9 proc., wobec 86,6 proc. średniej z ostatnich pięciu lat. W magazynach znajduje się 801,99 TWh gazu – wynika z danych Gas Infrastructure Europe. W Niemczech poziom wypełnienia magazynów wynosi 57,4 proc., wobec średniej pięcioletniej na poziomie 85,1 proc.
Z kolei w Polsce magazyny zawierają 36,43 TWh gazu, a ich wypełnienie wynosi 98,9 proc., wobec 98,4 proc. średniej pięcioletniej.
KE: dostawy gazu do UE są stabilne
_”Obecnie dostawy gazu do Unii Europejskiej są stabilne” – poinformowała w piątek rzeczniczka KE Anna-Kaisa Itkonen, odnosząc się do ustaleń unijnej grupy koordynacyjnej ds. gazu.
Jednocześnie KE podkreśla, że sytuacja na globalnym rynku energii pozostaje zmienna, a ceny są wysokie. Unia Europejska ma w związku z tym monitorować bezpieczeństwo dostaw.
W najbliższych tygodniach Europejska Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Gazu (ENTSOG) opublikuje szczegółowy raport dotyczący przygotowania UE do sezonu zimowego. Wysokie ceny energii i bezpieczeństwo dostaw będą także głównymi tematami kolejnego spotkania unijnych ministrów ds. energii.
PAP/ AZ


