Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja kupuje benzynę od Indii, choć sama sprzedaje im ropę

Autor. Canva

W czerwcu rosyjska ropa naftowa stanowiła ponad połowę importu ropy do Indii. Jednocześnie Moskwa była zmuszona kupować gotową, przetworzoną benzynę z tego kraju. Najwyraźniej ukraińskie ataki na rafinerie dają się bardziej we znaki, niż Putin jest skłonny przyznać.

Rosja kupuje benzynę od Indii, by poradzić sobie z kryzysem paliwowym wywołanym ukraińskimi atakami na infrastrukturę naftową – poinformowała agencja Reutera. Według źródeł do Rosji drogą morską przesłano już co najmniej 60 tys. ton beznyny.

W Rosji wszystko sprawnie

Ukraina prowadzi nasilone ataki na infrastrukturę energetyczną w Rosji, sięgając nawet 1500 km od linii frontu. Uderza w rafinerie, magazyny ropy, porty, a także w transport paliw np. na okupowany Krym – cysterny, drogi i mosty. To wywołało kryzys paliwowy w całej Rosji, gdzie wprowadzono ograniczenia sprzedaży paliw.

Tam, gdzie benzyna jest jeszcze sprzedawana, kolejki są długie, a ceny wysokie. W Irkucku na stacjach benzynowych policja pełni dyżury, pilnując, by klienci nie nalewali paliwa do kanistrów. Limity wprowadziły już koncerny Łukoil, Gazprom,  Rosnieft i Tatnieft. Na Krymie całkowicie wstrzymano sprzedaż dla cywili – klientów indywidualnych i biznesowych, tankować mogą tylko przedstawiciele agencji rządowych.

Według jednego ze źrodeł Reutersa do Rosji z Indii wysłano co najmniej 60 tys. ton benzyny. Drugie potwierdziło, że do Rosji wypłyneły dwa tankowce, każdy z ładunkiem 30-40 tys. ton paliwa. Nie wiadomo, która indyjska rafineria jest dostawcą. Trzecie podało, że Moskwa chce importować miesięcznie 400 tys. ton benzyny z innych państw i prowadzi już na ten temat rozmowy.

Reklama

W Rosji wszystko gra

Już teraz Rosja sprowadza paliwa z Białorusi. W pierwszej połowie czerwca rosyjski sojusznik niemal potroił dostawy benzyny koleją do swojego sąsiada w porównaniu z pierwszą połową maja, osiągając poziom ponad 70 tys. ton. Latem dzienne zapotrzebowanie w Rosji na benzynę wynosi minimum 110 tys. ton. Ze względu na stałe ukraińskie ataki Rosja nie jest w stanie sama przetwarzać własnej ropy na odpowiednią skalę.

W czerwcu Rosja eksportowała do Indii rekordowe 2,7 mln baryłek ropy naftowej dziennie według danych Kpler i LSEG. Z powodu kontynuacji zamknięcia cieśniny Ormuz Indie potrzebowały innych źródeł surowca, niż Zatoka Perska. Dane firmy Kpler pokazują, że w czerwcu rosyjska ropa naftowa stanowiła ponad połowę całkowitego importu Indii, podczas gdy w maju było to 36,5 proc. Indie to trzeci co do wielkości importer ropy naftowej na świecie.

Jak pisała red. Katarzyna Łukasiewicz, pod koniec czerwca sam Władimir Putin przyznał w wywiadzie z propagandystą Pawłem Zarubinem, że ukraińskie ataki na obiekty infrastruktury energetycznej „stwarzają problemy”. „Obecnie obserwujemy pewien niedobór, ale nie krytyczny” – stwierdził, odnosząc się do braków paliwa w Rosji. Potwierdził, że „są szkody”, ale jego zdaniem wszystkie uszkodzone obiekty są naprawiane szybko, a problemy, które się pojawiają nie są poważne. „Wszystko działa u nas sprawnie” – podsumował Putin.

Reklama
Reklama