- WIADOMOŚCI
„Co ty do cholery wyprawiasz?”. Netanjahu zignorował Trumpa, ceny ropy i gazu rosną
Ceny ropy i gazu mocno drożeją w reakcji na wymianę ognia między Iranem a Izraelem. Ostatnie ataki ponownie stawiają rozmowy pokojowe pod znakiem zapytania.
Autor. Prime Minister of Israel/X
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 94,63 USD – wyżej o 4,52 proc. Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 97,55 USD za baryłkę, w górę o 4,79 proc. i po spadku w ciągu 2 poprzednich sesji o 4,8 proc.
Kryzys trwa
Z kolei benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) rosną o 5,8 proc. do 51,33 euro za MWh, po zwyżce wcześniej o 6,0 proc.
Trwający na Bliskim Wschodzie konflikt – od 28 lutego – ograniczył 1/5 światowych dostaw skroplonego gazu ziemnego, a tymczasem w Europie inwestorzy niepokoją się o zdolności państw w tym regionie do zabezpieczenia wystarczającej ilości gazu, aby uzupełnić jego zapasy przed zimą w czasie, gdy nasila się konkurencja pomiędzy Europą a Azją o ładunki LNG.
Analitycy wskazują na gwałtowny wzrost importu skroplonego gazu ziemnego do Chin, gdzie władze przygotowują się do sprostania rosnącemu zużyciu energii elektrycznej w czasie zbliżających się letnich upałów. 30-dniowa średnia dzienna dostaw gazu w Chinach wzrosła obecnie do 178 000 ton, co stanowi najwyższy poziom od początku lutego 2026 r.
Tymczasem zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 42,1 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 56,5 proc. W magazynach znajduje się obecnie 476,63 TWh gazu – wynika z najnowszych danych firmy Gas Infrastructure Europe.
Wet za wet
W ubiegłą niedzielę Izrael poinformował, że po raz pierwszy od kwietniowego rozejmu z Iranem został zaatakowany przez Teheran rakietami. Wszystkie pociski (jak dotąd) zostały przechwycone.
Zdaniem władz w Teheranie, był to atak odwetowy po izraelskich ostrzeliwaniach „centr dowodzenia” na przedmieściach Bejrutu, jakich Izrael dokonał tego samego dnia kilkanaście godzin wcześniej.
Irański deputowany i doradca najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneia Ebrahim Rezaei ostrzegł wkrótce potem, że Teheran „da syjonistycznemu reżimowi zdecydowaną i bolesną odpowiedź na atak na przedmieścia”. „Obserwujcie dziś wieczorem niebo nad terytoriami okupowanymi” – dodał.
Po ostrzelaniu Izraela Rezaei oświadczył, że Iran wielokrotnie ostrzegał go przed atakowaniem Bejrutu i teraz „agresorzy otrzymali odpowiedź”.
W poniedziałek nad ranem izraelskie siły powietrzne przeprowadziły ataki za pomocą rakiet balistycznych powietrze-ziemia na cele wojskowe w środkowym i zachodnim Iranie – podało izraelskie wojsko (IDF).
Do eksplozji miało dojść w kilku miastach, m.in. Isfahanie, Tebrizie i Teheranie. „Eskalacja napięć pomiędzy Izraelem a Iranem w ten weekend pokazuje nam po raz kolejny, jak kruche jest zawieszenie broni” – powiedział Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates.
Kto ma kontrolę?
Do izraelskiego ataku na Iran doszło zaledwie kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump deklarował, że powie premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, aby powstrzymał się przed odwetem.
”Zadzwonię teraz do Bibiego i powiem mu, żeby nie odpowiadał odwetem. Każdy z nich miał swoją zabawę. Izrael miał swój atak, a Iran swój. Nie potrzebujemy kolejnego” – powiedział Trump portalowi Axios.
Kontratak Izraela dodatkowo podważył już i tak wątpliwą pozycję prezydenta USA, ukazując (po raz kolejny) jego brak kontroli nad działaniami Tel Awiwu. Jak w ubiegłym tygodniu informował portal Axios, Trump krzyczał na Netanjahu: "Co ty do cholery wyprawiasz?".
Wzburzenie prezydenta USA dotyczyło izraelskich planów ofensywy na Bejrut, której wstrzymania Trump kategorycznie zażądał. Podczas poprzednich rozmów władze w Teheranie ostrzegły przed zerwaniem negocjacji pokojowych między USA a Iranem, jeśli Tel Awiw zdecyduje się na eskalację konfliktu w Libanie.
Początkowo Netanjahu zgodził się na żądania Trumpa, jednak [napotkał opór w Knesecie](https://www.ft.com/content/9938fefc-2ad5-41f1-9a10-699385d5bac1) ze strony lidera opozycji Jaira Lapidiego (zarzut o tworzenie z Izraela „państwa wasalnego”) oraz skrajnie prawicowego ministra Itamara Ben-Gwira.
”Nasilone działania wojenne zwiększają jeszcze ryzyko geopolityczne, że cieśnina Ormuz może pozostać zamknięta dłużej niż się tego spodziewano, jednocześnie zwiększając prawdopodobieństwo, że Iran podejmie jeszcze dodatkowe kroki odwetowe w celu ograniczenia żeglugi na Morzu Czerwonym” – powiedział Lipow.
MM / PAP

