Reklama
  • WIADOMOŚCI

EU ETS do poprawy. PKEE: jest potrzeba dalszych zmian

Energetyka.
Energetyka.
Autor. @Fahroni/Envato

Propozycja rewizji unijnego systemu handlu emisjami (EU ETS) to krok w dobrym kierunku, ale obecny projekt nie obniży kosztów energii ani nie poprawi konkurencyjności europejskiej gospodarki – ocenia Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE). Apeluje również o większe wsparcie dla inwestycji w energetyce i przemyśle.

Zdaniem PKEE przedstawiony 17 lipca przez Komisję Europejską projekt rewizji EU ETS wymaga istotnych zmian.

Komitet zwraca uwagę, że reforma systemu odbywa się w czasie, gdy unijna gospodarka mierzy się z rosnącą presją konkurencyjną ze strony Stanów Zjednoczonych i Chin, gdzie ceny energii dla przemysłu są znacząco niższe niż w Unii Europejskiej.

Reklama

Potrzebne szybsze działania

Transformacja energetyczna będzie skuteczna tylko wtedy, gdy polityka klimatyczna, energetyczna i przemysłowa stworzą spójne i przewidywalne ramy dla rozwoju gospodarki. Rewizja EU ETS jest potrzebnym krokiem, ale konieczne są dalsze działania, które pozwolą lepiej pogodzić ambitne cele klimatyczne z utrzymaniem konkurencyjności przemysłu oraz bezpieczeństwa energetycznego
Dariusz Lubera, przewodniczący Rady Zarządzającej PKEE

Według PKEE proponowane przez Komisję Europejską rozwiązania nie dają podstaw do trwałego obniżenia cen uprawnień do emisji EUA. Choć część mechanizmów może zwiększyć przewidywalność rynku, ich skala i harmonogram wejścia w życie są niewystarczające, aby ograniczyć presję wzrostu kosztów energii odczuwaną przez energetykę, przemysł i odbiorców energii.

Szczególne zastrzeżenia PKEE budzi termin wejścia w życie najważniejszych zmian, takich jak obniżenie współczynnika redukcji emisji (LRF) czy dopuszczenie międzynarodowych kredytów węglowych. Oba rozwiązania miałyby obowiązywać dopiero od 2036 roku, co oznacza, że ich wpływ na rynek będzie odczuwalny dopiero wiele lat po przyjęciu reformy.

Najważniejsze uwagi PKEE

Komitet wskazuje także kilka obszarów wymagających dalszych prac legislacyjnych. Pierwszym z nich jest współczynnik redukcji emisji (LRF), którego poziom – zdaniem PKEE – pozostaje niewystarczający. Przewidziane obniżenie LRF do 3,7 proc. w latach 2031–2035, a następnie do 1,7 proc. od 2036 r., organizacja ocenia jako zbyt późne i mało ambitne. W ocenie PKEE tempo redukcji współczynnika powinno zostać zwiększone już po 2030 roku.

Pozytywnie oceniana jest natomiast reforma Rezerwy Stabilności Rynkowej (MSR), czyli mechanizmu równoważącego podaż i popyt na uprawnienia do emisji CO₂. PKEE popiera w szczególności obniżenie wskaźnika poboru uprawnień do 12 proc. Jednocześnie wskazuje, że projekt nadal nie uwzględnia mechanizmów opartych na poziomie cen, które mogłyby skuteczniej ograniczać nadmierną zmienność cen uprawnień.

Reklama

Finansowanie i wsparcie inwestycji

PKEE odnosi się też do Funduszu Modernizacyjnego i jego utrzymania po 2030 roku. Ocenia tę propozycję pozytywnie, jednak wskazuje, że jego budżet – obecnie przewidziany na poziomie 2–2,5 proc. – powinien zostać zwiększony do co najmniej 4,5 proc. Pozwoliłoby to skuteczniej wspierać inwestycje w sieci, magazyny energii, ciepłownictwo oraz stabilne moce wytwórcze.

Z kolei w kwestii ciepłownictwa, PKEE opowiada się za utrzymaniem bezpłatnych przydziałów uprawnień po 2030 roku dla tego sektora, co jest także korzystne dla stabilności cen ciepła systemowego.

Zwraca jednocześnie uwagę na dodatkowe obowiązki administracyjne oraz brak kontynuacji mechanizmu dodatkowych przydziałów za inwestycje dekarbonizacyjne.

PKEE pozytywnie ocenia również propozycję utworzenia mechanizmów Investment Booster oraz Industrial Decarbonisation Bank, wskazując jednak na potrzebę ich dalszego doprecyzowania i zapewnienia możliwości finansowania projektów energetycznych.

Dopuszczenie międzynarodowych kredytów węglowych (ICC) oraz mechanizmów pochłaniania CO₂ (CDR) PKEE ocenia jako krok we właściwym kierunku. Zdaniem instytucji ich planowana skala wykorzystania – na poziomie 2 proc. od 2036 roku – będzie jednak niewystarczająca, aby istotnie wpłynąć na poziom cen uprawnień.

Dodatkowo PKEE sprzeciwia się objęciu spalarni odpadów komunalnych systemem ETS. Zdaniem organizacji jednostki te powinny pozostać trwale wyłączone z systemu, aby ograniczyć wzrost kosztów ponoszonych przez samorządy.

EU ETS i elektryfikacja gospodarki

Równolegle z rewizją EU ETS Komisja Europejska opublikowała Plan Działań na rzecz Elektryfikacji, zakładający wzrost udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii do 46 proc. w 2040 roku.

Zdaniem PKEE realizacja tego celu będzie wymagała znaczących inwestycji w sieci przesyłowe i dystrybucyjne, magazyny energii, rozwiązania zwiększające elastyczność systemu oraz moce zapewniające jego stabilność.

Z kolei przyspieszenie elektryfikacji przemysłu, transportu i ciepłownictwa będzie wymagało nie tylko zwiększenia podaży energii elektrycznej, ale także stworzenia warunków sprzyjających inwestycjom i utrzymaniu konkurencyjnych cen energii.

Według Komitetu kluczowe jest zapewnienie większej przewidywalności rynku oraz skuteczniejsze ograniczenie wpływu cen uprawnień na koszty energii.

W tym kontekście spójność polityki klimatycznej, energetycznej i przemysłowej jest warunkiem koniecznym udanej transformacji energetycznej, a rewizja unijnego systemu handlu emisjami powinna wspierać elektryfikację, a nie tworzyć dodatkowe bariery kosztowe dla przedsiębiorstw” – podsumowuje PKEE w swoim stanowisku.

Reklama