Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rubio o umowie naftowej z Wenezuelą: pola wygenerują dochody dla kraju

silhouette-of-oil-pump-jack-at-colorful-sunset-2026-03-25-07-06-22-utc
Autor. Envato

Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio w rozmowie z C-SPAN (Cable-Satellite Public Affairs Network) ocenił we wtorek 8 września, że pola naftowe objęte porozumieniem między USA a Wenezuelą będą produktywne i wygenerują dochody dla narodu wenezuelskiego. Jak zaznaczył, w przyszłości środki te mają trafiać do kraju za pośrednictwem demokratycznie wybranego rządu.

Przypomnijmy, Donald Trump ogłosił pod koniec sierpnia zawarcie porozumienia z Wenezuelą, określając je jako „największą transakcję naftową w historii świata”. Według prezydenta USA umowa zapewni amerykańskim podmiotom większościową kontrolę nad ponad 65 mld baryłek potwierdzonych wenezuelskich rezerw ropy, bez kosztów dla amerykańskich podatników.

Umowa zakłada zwiększenie udziału amerykańskich firm w eksploatacji wenezuelskich złóż ropy. Szczegóły porozumienia nie zostały dotychczas w pełni ujawnione.

Machado: umowę zawarł „nielegalny reżim

Porozumienie skrytykowała ostatnio liderka wenezuelskiej opozycji i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Maria Corina Machado. Jej zdaniem umowę podpisał „nielegalny reżim”, który nie ma prawa dysponować zasobami naturalnymi Wenezueli – podał CNN Espanol.

Machado podkreśliła jednocześnie, że Stany Zjednoczone są kluczowym partnerem dla Wenezueli i mogą pomóc w wykorzystaniu potencjału gospodarczego kraju. Jej zdaniem współpraca w sektorze naftowym powinna opierać się na „absolutnej przejrzystości, legalności i efektywności” oraz zapewniać bezpieczeństwo długoterminowych inwestycji.

Trump o „największej transakcji naftowej w historii"

Tymczasem zdaniem Donalda Trumpa zwiększenie dostępu USA do wenezuelskiego surowca może przyczynić się do obniżenia cen ropy.

Z kolei Marco Rubio informował wcześniej, że porozumienie może przynieść Wenezueli amerykańskie inwestycje o wartości około 100 mld dolarów. Nie przedstawił jednak szczegółów dotyczących finansowania i struktury inwestycji.

Wenezuela posiada największe potwierdzone rezerwy ropy naftowej na świecie, jednak jej wydobycie pozostaje relatywnie niskie. Wśród przyczyn wymienia się wieloletnie zaniedbania państwowego sektora naftowego oraz niedobór inwestycji.

Reklama

Spór o przyszłość Wenezueli

Kwestia umowy naftowej pozostaje ściśle związana z sytuacją polityczną Wenezueli. Opozycja nie uznaje wyników wyborów prezydenckich z 2024 r., twierdząc, że zwycięzcą głosowania został jej kandydat Edmundo González, a nie ogłoszony przez władze Nicolas Maduro.

Po zmianie władzy na początku 2026 r. funkcję przywódczyni Wenezueli objęła dotychczasowa wiceprezydentka Delcy Rodríguez.

Jak napisała red. Dominika Góra, tymczasowa prezydentka Wenezueli poinformowała w sobotę (29 sierpnia br.), że umowa energetyczna zawarta między USA a reprezentowanym przez nią krajem „pozostanie w mocy przez 25 lat”. Porozumienie ma doprowadzić do zwiększenia wydobycia ropy naftowej do 1,5 mln baryłek dziennie, przy jednoczesnym zachowaniu przez Wenezuelę suwerenności nad własnymi zasobami naturalnymi.

Zdaniem Rodríguez porozumienie ma historyczne znaczenie – ma „pomóc ożywić gospodarkę i zwiększyć dochody państwa”, a tym samym wesprzeć rozwój kraju.

Reklama