- WIADOMOŚCI
Pellet drożeje przed zimą. Właściciele kotłów szukają alternatyw
Ceny pelletu przed sezonem grzewczym są wysokie i mogą jeszcze wzrosnąć. Aktualne oferty producentów i składów opału pokazują, że za tonę certyfikowanego pelletu trzeba we wrześniu zapłacić zwykle od około 2,2 tys. do 2,5 tys. zł.
Pellet drzewny to biopaliwo produkowane ze sprasowanej biomasy drzewnej, z dodatkami lub bez nich. Z kotłów na pellet i drewno korzysta obecnie około 450 tys. gospodarstw domowych, czyli o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 roku.
Wzrost cen pelletu analizował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według UOKiK podwyżki są związane z problemami systemowymi, a nie z praktykami ograniczającymi konkurencję. Zdaniem urzędu jednym z głównych powodów wzrostu cen jest rosnąca popularność kotłów na pellet przy ograniczeniu podaży tego paliwa.
Ile kosztuje tona pelletu?
Ceny zależą m.in. od regionu, producenta, wielkości zamówienia oraz sposobu odbioru. Według danych zebranych przez portal Murator paleta pelletu ANPOL ENplus A1 o wadze 975 kg kosztuje przy odbiorze własnym 2099 zł, czyli około 2153 zł za tonę.
Jeszcze wyższe ceny mogą pojawić się zimą. W czerwcu, podczas zamkniętego spotkania z przedstawicielami branży, miały paść prognozy zakładające możliwość wzrostu ceny pelletu nawet do 4 tys. zł za tonę. Informację tę, powołując się na rozmowę z Karolem Łobaczewskim, prezesem Stowarzyszenia Czystego Powietrza i Energii, podał Bizblog Spider’s Web.
Rosnące ceny skłaniają do zmiany
Wysokie ceny pelletu i gazu sprawiają, że część właścicieli kotłów rozważa zmianę źródła ogrzewania na pompę ciepła. Na rynku obserwowany jest również wzrost zainteresowania możliwością uzupełnienia istniejących systemów grzewczych o takie urządzenia.
Ceny pelletu wyraźnie wzrosły na przełomie 2025 i 2026 roku, czemu towarzyszyła ograniczona dostępność paliwa. Z kolei blokada cieśniny Ormuz wpłynęła na wzrost cen gazu.
Według Tomasza Tchórzewskiego, dyrektora ds. inwestycji w Stiebel Eltron Polska, instalatorzy sygnalizują przypadki wymiany działających kotłów pelletowych i gazowych na pompy ciepła. Powodem ma być przede wszystkim poszukiwanie niższych kosztów ogrzewania.
”Najwięcej uruchomień pomp ciepła ma miejsce w okresie od września do grudnia. Pokazuje to, że w wielu Polaków wciąż podchodzi do tego na zasadzie impulsu, jakim jest zbliżający się sezon grzewczy” – przyznaje Tomasz Tchórzewski.
Ile kosztuje pompa ciepła?
Jego zdaniem w istniejącym domu pompa ciepła może zapewniać zarówno ogrzewanie, jak i przygotowanie ciepłej wody użytkowej.
Obecnie koszt instalacji powietrznej pompy ciepła, wraz z urządzeniami, materiałami i robocizną, szacowany jest na około 50–65 tys. zł. Wysokość inwestycji zależy m.in. od tego, czy urządzenie ma również przygotowywać ciepłą wodę użytkową.
Część wydatków można jednak pokryć z dotacji oraz ulgi termomodernizacyjnej.
Przykładowo mieszkańcy Warszawy mogę od września 2026 roku korzystać z programu „Warszawskie Ekodotacje”. Maksymalne dofinansowanie wynosi 40 tys. zł w przypadku gruntowej pompy ciepła oraz 30 tys. zł dla pompy powietrze-woda.
Programy wsparcia działają także w innych miastach i gminach, m.in. we Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi, Katowicach, Krakowie oraz na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i w wybranych gminach Małopolski. W zależności od programu dotacje obejmują m.in. wymianę źródła ciepła, montaż pomp ciepła, podłączenie do sieci ciepłowniczej oraz modernizację instalacji centralnego ogrzewania.
Dostępny jest też program „Zwrot za piec”. Wysokość dofinansowania zależy od rodzaju budynku i zastosowanego źródła ciepła.

