Reklama
Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • KOMENTARZ
  • W CENTRUM UWAGI
  • WIADOMOŚCI

SAFE dla klimatu i środowiska. Historyczna debata w polskim Sejmie

prezentacja z logo debaty na scenie
Narodowa debata o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków, 7 września 2026 r. Sejm RP
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska

7 września w polskim Sejmie odbyła się Narodowa debata o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków zorganizowana przez Komitet ds. Kryzysu Klimatycznego Polskiej Akademii Nauk we współpracy z Pracownią na rzecz Wszystkich Istot, Koalicją Klimatyczną oraz Państwową Radą Ochrony Przyrody.

Witam w tym szalonym świecie, w którym prawdy naukowe są negowane i w którym populizm zwycięża” – otworzył Narodową debatę o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty. Podczas debaty eksperci i ekspertki przedstawili rekomendacje, jak państwo powinno zapewnić bezpieczeństwo klimatyczne obywatelom. Zapowiedzieli, że wdrażanie rekomendacji będą regularnie monitorować. Dokument z wnioskami ekspertów dostępny jest tutaj. Jak powiedział prezes Polskiej Akademii Nauk Marek Konarzewski, który objął debatę patronatem, „Przecież nie o to chodzi, że dzisiaj będziemy mówili tylko do siebie. Nie, ten głos musi być słyszalny na zewnątrz”.

Bezpieczeństwo klimatyczne to nie abstrakcja

Klimat przestaje być abstrakcją, kiedy zaczynamy mówić o ludziach, bezpieczeństwie, naszych portfelach i o tym, co widzimy za oknem. Wiemy, że nie sprawimy, aby ekstremalne zjawiska pogodowe przestały występować. Możemy jednak zdecydować, czy spowolnimy tempo tych zmian, czy państwo będzie na nie przygotowane” – podkreślił na początku Włodzimierz Czarzasty, który objął patronatem debatę. „Polityka klimatyczna, która nie bierze pod uwagę sytuacji zwykłych ludzi, sama dostarcza argumentów tym, którzy chcą ją ośmieszyć. Pomóżcie nam, wy – naukowcy, na bzdury odpowiadać wiedzą i faktami. Bo jeśli przestajemy odróżniać wiedzę od populizmu, to będzie coraz trudniej podejmować rozsądne decyzje” – zaapelował do ekspertów zgromadzonych w sali.

Włodzimierz Czarzasty przemawia zza mównicy na scenie
Włodzimierz Czarzasty na Narodowej debacie o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków w Sejmie RP 7 września 2026 r.
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska

Rzeczywiście, w sali większość stanowili eksperci, dziennikarze czy działacze różnych organizacji, niewielu było natomiast polityków. Brakowało przedstawicieli Konfederacji czy PiS. Mimo to debatę zorganizowaną w Sali Kolumnowej Sejmu można nazwać wydarzeniem historycznym, ale jak podkreślił dr hab. inż. Zbigniew Karaczun, prof. SGGW i ekspert Koalicji Klimatycznej, debata to tylko pierwszy krok – ważny i przełomowy – w marszu do bezpieczeństwa klimatycznego.

Celem wydarzenia nie było bynajmniej spotkanie grona osób już przekonanych, ale przedstawienie szeregu rekomendacji, które naukowcy zalecają uwzględnić w polityce klimatycznej Polski i konkretnie – w opracowywanym aktualnie Krajowym Planie Adaptacji do Zmiany Klimatu. Eksperci planują jeszcze dopracować zaprezentowane już rekomendacje, odpowiedzieć na pytania z debaty i komentarze. Odpowiedzi zostaną udostępnione na stronie www.klimat.pan.pl/debata/. Wdrażanie rekomendacji ma być regularnie monitorowane, padły także zapowiedzi prób organizacji kolejnych tego typu spotkań w Parlamencie.

uczestnicy debaty przy stołach
Narodowa debata o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska
Reklama

SAFE dla klimatu

Podczas debaty omówiono wszystkie elementy naszej rzeczywistości, na które zmiana klimatu wpływa – ekosystemy, ekstremalne zjawiska pogodowe, gospodarkę, finanse, zdrowie, bezpieczeństwo żywnościowe, obronność, mieszkalnictwo i planowanie przestrzenne, dezinformację. W kontekście bezpieczeństwa klimatycznego na te kwestie należy patrzeć całościowo, ponieważ wszystkie od siebie zależą – tylko wtedy polityka klimatyczna będzie skuteczna.

Jak podkreślił Włodzimierz Czarzasty w swoim wystąpieniu, wciąż możemy zdecydować, czy będziemy ograniczać skalę zmian klimatu i czy Polska będzie na nie przygotowana, czy też „państwo będzie udawać, że problem nie istnieje, dopóki kolejny raz nie zobaczymy zalanych domów”, nawiązując do powodzi na południu Polski z września 2024 r. „To wszystko kosztuje, ale brak działania też ma swoją ocenę. To kosztuje odnowę domów i dróg po powodzi, straty po suszy, skutki upałów. Ostatecznie ten rachunek i tak trafia do ludzi” – zaznaczył marszałek sejmu.

Dr Aleksandra Kardaś z Uniwersytetu Warszawskiego, która odpowiadała za wstęp do pierwszej części debaty dotyczący ściśle zmiany klimatu i jej skutków w Polsce i Europie, podkreśliła:

Trzeba pamiętać, że bezpieczeństwo Polski to nie tylko bezpieczeństwo militarne. Zagrożenia związane ze zmianą klimatu nie znikną wraz ze zmianą sytuacji politycznej czy nawet geopolitycznej. Przeciwnie, one będą narastać. Jeżeli chcemy silnej konkurencyjnej, liczącej się na świecie Polski w przyszłości, to musimy brać je pod uwagę, musimy się z nimi mierzyć i musimy się z nimi mierzyć mądrze. Na szczęście nauka umie rozpoznać te zagrożenia i dostarcza nam nawet recept, jak sobie z nimi radzić. To, do czego dzisiaj nawołujemy, to taki klimatyczny SAFE dla Polski. (...) Musimy jednak pamiętać, że nie zwolni nas to z ograniczania zmiany klimatu, bo jeżeli ona zajdzie za daleko, to adaptacja, do której dzisiaj nawołujemy, może osiągnąć swoje granice i w pewnym momencie może przestać być możliwa.
dr Aleksandra Kardaś, Uniwersytet Warszawski, Fundacja Edukacji Klimatycznej, Nauka o Klimacie
Aleksandra Kardaś przemawia zza mównicy na scenie
dr Aleksandra Kardaś na Narodowej debacie o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska
Reklama

Przyroda to infrastruktura krytyczna

Tematem pierwszego panelu była przyroda – fundamentalna infrastruktura krytyczna państwa, jak nazwał ją prof. dr hab. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody.

Przyroda jest infrastrukturą krytyczną państwa. Nie stoimy obok niej, jesteśmy częścią tego żywego ekosystemu, którego odporność warunkuje naszą własną. Bezpieczeństwa wodnego, żywnościowego, zdrowotnego, gospodarczego nie da się oddzielić od stanu przyrody. Wspólnym fundamentem są sprawnie funkcjonujące ekosystemy. One zabezpieczają podstawowe funkcje, od których zależy bezpieczeństwo społeczeństwa i państwa. Kiedy osłabiamy ekosystemy, osłabiamy także nasze bezpieczeństwo.
prof. dr hab. Piotr Skubała, Uniwersytet Śląski, Państwowa Rada Ochrony Przyrody

Dzisiaj stoimy w obliczu stanu wyjątkowego, nie tylko z powodu zmiany klimatu, ale także bo załamują się nasze systemy życia. Dlatego proponujemy polityce państwa taką prostą zasadę: nie zwiększać ryzyka. Od dzisiaj każda duża inwestycja, polityka publiczna, decyzja przestrzenna powinna odpowiadać na a pytanie. Czy zwiększa, czy zmniejsza ryzyko powodzi, suszy, pożarów, przegrzania? Czy wzmacnia, czy osłabia odporność naszego kraju?” – mówił o roli przyrody profesor.

Reklama

Bezpieczeństwo klimatyczne to obowiązek państwa

Część druga wydarzenia poruszała tematy gospodarcze oraz dobrobyt człowieka, m.in. kwestie zdrowia i systemu ochrony zdrowia, rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego, sektora ubezpieczeń i finansów, edukacji oraz prawa.

Mec. Agnieszka Warso-Buchanan z organizacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi zwróciła uwagę na obowiązki państwa wobec obywateli, wynikające z polskiej konstytucji. Art. 5 mówi, że  „Rzeczpospolita Polska (…) zapewnia bezpieczeństwo obywateli (…) kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju”. Natomiast Art. 74 ust. 1 mówi, że „Władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom”. Podkreśliła, że również liczne dokumenty międzynarodowe właściwie nakazują państwu ochronę obywateli przed skutkami zmiany klimatu i redukcję emisji.

Agnieszka Warso-Buchanan przemawia zza mównicy na scenie
mec. Agnieszka Warso-Buchanan na Narodowej debacie o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków 7 września 2026 r.
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska

Dr Paulina Sobiesiak-Penszko z Instytutu Strategii Żywnościowych Grunt zwróciła natomiast uwagę na kwestie bezpieczeństwa żywnościowego: „zmiana klimatu to także niższa gorsza jakość żywności, wyższe ceny, co bezpośrednio sposób dotknie najbardziej osoby najuboższe”. „Dla polskiego rolnictwa niestabilność produkcji i suszaa jest już od lat jednym z największych problemów i jednym z największych zagrożeń, który powoduje niestabilność w sektorze rolniczym, ale też w całym systemie przyrodniczym. Jak policzył Polski Instytut Ekonomiczny szacuje się, że rocznie w Polsce tracimy 6,5 mld zł w związku z suszą”. Zaznaczyła, że rolnicy są bardziej świadomi potrzeby zmian niż politycy, a w Polsce należy opracować Krajowy Program Adaptacji Rolnictwa.

Dr Alicja Baska  z PTMSŻ i European Lifestyle Medicine Council podkreślała z kolei potrzebę reform w systemie ochrony zdrowia, by skuteczniej chronił obywateli przed skutkami zmiany klimatu – chodzi nie tylko o fale upałów (która łączy się z np. z potrzebą termomodernizacji szpitali), ale także choroby przenoszone przez owady.

paneliści siedzą w fotelach na scenie na tle pytań uczestników wyświetlanych na prezentacji
Paneliści na Narodowej debacie o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków 7 września 2026 r. w Sejmie RP
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska
Reklama

Zmiana klimatu zmienia wszystko

Trzecia część debaty dotyczyła państwa, obronności, przygotowania służb i tak właściwie – polikryzysu. Prof. Zbigniew Karaczun zwrócił uwagę na kolejne zagrożenie płynące ze zmiany klimatu:

Nie mamy zwykle do czynienia z jednym problemem, tylko jedno zdarzenie, jeden skutek zmiany klimatu, jeden jej efekt pociąga ze sobą całą kaskadę różnych zmian, różnych wydarzeń, które angażują służby państwa i coraz częściej, musimy sięgać po służby z innych krajów, żeby sobie z tym poradzić. To jest także czynnik, który może wpływać na to, że wiara obywatelek i obywateli w system demokratyczny zacznie kruszeć, bo będziemy dostrzegać, że ten system i ta władza nie są wystarczająco dobrze przygotowane, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo. To jest realne zagrożenie.
dr hab. inż. Zbigniew Karaczun, prof. SGGW i ekspert Koalicji Klimatycznej

Prof. dr hab. Szymon Malinowski z Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Komitet ds. Kryzysu Klimatycznego Polskiej Akademii Nauk mówił z kolei o zagrożeniu ze strony dezinformacji klimatycznej. Jak podkreślił, jest ona pomostem do innych form dezinformacji – w momencie, kiedy dezinformacja klimatyczna prowadzi do opóźniania mitygacji zmiany klimatu to tworzą się coraz lepsze warunki do kolejnej dezinformacji. W efekcie różne narracje uderzają w te same fundamenty funkcjonowania państwa.

W dyskusji po prezentacji dr Magdalena Budziszewska z UW zwróciła uwagę na jeszcze jedno zagrożenie na poziomie całego społeczeństwa i państwa: „ludzie nakarmieni dezinformacją i różnymi narracjami działają bynajmniej nie we własnym interesie, ani w interesie własnego państwa” i zaczynają zachowywać się irracjonalnie w sytuacji kryzysowej, pogarszając sprawę. Brak walki z dezinformacją osłabia kolejną infrastrukturę kryzysową – ludzką psychikę i więzi społeczne. W takich sytuacjach „kluczowe jest to, czy ludzie są w stanie ze sobą współpracować, czy też zostali spolaryzowani i rzucają się sobie do gardeł” – powiedziała ekspertka, podkreślając, że już jesteśmy w środku tego kryzysu.

paneliści siedzą w fotelach na scenie na tle pytań uczestników wyświetlanych na prezentacji
Paneliści na Narodowej debacie o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków 7 września 2026 r. w Sejmie RP
Autor. Energetyka24 / Alicja Jankowska
Reklama

Mury runą

Prezentacje ekspertów przeplatane były wystąpieniami przedstawicieli ministerstw i administracji. Głos zabrali ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Piotr Otawski, wiceminister energii Piotr Masłowski i podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji generał brygadier Wiesław Leśniakiewicz, któremu towarzyszli przedstawiciele Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Jak zwróciła uwagę we wpisie na Facebooku dr hab. Iwona Wagner, prof. Uniwersytetu Łódzkiego, jedna z ekspertek debaty, na wydarzeniu zabrakło przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwa Zdrowia. Czy pojawią się na następnych spotkaniach?

Ministra Paulina Hennig-Kloska zwróciła uwagę na trwające prace nad wieloma dokumentami strategicznymi: Krajowym Planem Odbudowy Zasobów Przyrodniczych, Strategią ochrony obszarów wodno-błotnych, Krajowym Planem Adaptacji do Zmiany Klimatu. Przypomniała też niedawno przyjęty Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu. Natomiast jak przypomniała Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot w swoim wpisie na platformie X, „przeciwko Polsce toczy się postępowanie naruszeniowe za brak strategii klimatycznej. Jesteśmy spóźnieni nie rok, dwa, ale wiele lat. To jest zobowiązanie wyniające z prawa europejskiego. Rząd Polski nie przygotował nadal takiej strategii klimatycznej, która właśnie byłaby odpowiedzią na te kryzysy, o których tutaj dyskutujemy”.

Gen. Leśniakiewicz mówił natomiast o reakcji państwa na ekstremalne zjawiska pogodowe. „Jeśli podejmiemy odpowiednie działania zapobiegawcze w odniesieniu do przygotowania naszego kraju – i to wielosektorowego, nie tylko w dziedzinie klimatu – to reagowanie będzie na znacznie niższym poziomie, a jego skuteczność będzie lepsza” – zaznaczył. Przypomniał, że Ustawa z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej, powstała m.in. na bazie doświadczeń Ukrainy, zawiera także dużo zapisów o przygotowaniu państwa na skutki zmiany klimatu. Podkreślił, że to przygotowanie rozpocząć należy najpierw w domach, a później w gminach – od planu zagospodarowania przestrzennego i wpływu lokalnych włodarzy na infrastrukturę. Podkreślił, że przygotowanie państwa na skutki zmiany klimatu „to nie tylko rola Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Energii czy Ministerstwa Aktywów Państwowych, ale jest to wspólny proces budowania naszej odporności na czas tych kryzysów, które już są przy nas, a wobec których trzeba zminimalizować ewentualne skutki, które mogą mieć miejsce”.

Przebiliśmy pierwszą cegłę w murze. (…) Mur jest wielki. Ale proszę państwa, razem wyjmiemy więcej cegieł z tego muru i zbudujemy z nich coś lepszego” – podsumował debatę prof. Szymon Malinowski. „Proszę państwa, lepszego klimatu” – życzył na koniec.

Reklama
Reklama