Reklama
  • WIADOMOŚCI

Prąd pod kontrolą AI. PSE wchodzi w strategiczny projekt Unii

3 czerwca Polskie Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) dołączyły do europejskiej inicjatywy AI.Grids, której celem jest stworzenie pierwszego wspólnego modelu sztucznej inteligencji pracującego na potrzeby połączonych systemów elektroenergetycznych.

@pse_pl/X.com
@pse_pl/X.com
Autor. @pse_pl/X.com

Celem AI.Grids jest stworzenie wspólnej bazy dla rozwoju rozwiązań AI w energetyce.

Współtworzenie standardów UE

Model ma być wsparciem dla prognozowania działania sieci, planowania ich rozbudowy czy dla analiz elastyczności systemów. Będzie trenowany na rzeczywistych danych, dotyczących topologii sieci, danych pomiarowych, praktyki operacyjnej oraz obowiązujących regulacji i procedur.

YouTube cover video

Dla PSE udział w projekcie oznacza możliwość współtworzenia europejskich standardów AI dla operatorów systemów przesyłowych oraz wpływ na rozwój rozwiązań dostosowanych do potrzeb OSP. Inicjatywa wpisuje się w działania Unii Europejskiej na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego oraz rozwoju sztucznej inteligencji w infrastrukturze krytycznej” – podano w komunikacie PSE.

Pierwsze testy modelu z udziałem operatorów są planowane pod koniec 2026 roku. Cały projekt potrwa trzy lata. Rozwiązania będą testowane etapowo, z zachowaniem kontroli nad zakresem wykorzystania danych i bezpieczeństwem systemów.

AI staje się koniecznością

Projekt AI.Grids jest określany mianem „wspólnoty praktyków” (ang. Community of Practice), a jego głównym celem jest zbudowanie pierwszego paneuropejskiego modelu fundamentów AI do zarządzania sieciami elektroenergetycznymi. Zdaniem Komisji Europejskiej (KE) inicjatywa jest kwestią strategicznej autonomii Unii.

Stworzony model umożliwiałby obsługiwanie wielu zadań operacyjnych systemu energetycznego w sieciach przesyłowych i dystrybucyjnych, a także trenowanie modeli AI na europejskich danych sieciowych, tworząc otwarty ekosystem współpracy.

AI.Grids ma być sposobem na zwiększenie niezależności UE w zakresie sztucznej inteligencji. Jeśli kraje członkowskie Unii stworzą własny model AI do zarządzania coraz bardziej skomplikowanymi powiązaniami między krajowymi systemami elektroenergetycznymi, nie będziemy musieli polegać na zagranicznych technologiach (dostarczanych np. przez Amerykańów czy Chińczyków).

Stawka jest wysoka. Zielona transformacja energetyczna i plany UE zakładają dalsze zwiększanie mocy OZE w systemach energetycznych państw członkowskich, co z kolei wiąże się z koniecznością szybszego i dokładniejszego bilansowania sieci. Ostatecznie, OZE to niestabilne i zdecentralizowane źródła energii, działające na innych zasadach niż dotychczasowe elektrownie węglowa i gazowa.

W sytuacji, w której udział OZE w bilansie energetycznym krajów członkowskich rośnie, AI staje się koniecznym elementem bilansującym sieć, zarządzającym zatorami w czasie rzeczywistym i optymalizacją elastyczności. Trandycyjne narzędzia analityczne stają się niewystarczające.
Reklama

Problem połączeń międzysystemowych

W czasach wzrostu mocy OZE i większej integracji elektroenergetycznej, sieci przesyłowe przestały być tylko i wyłącznie zagadnieniem krajowym – konieczna stała się transgraniczna współpraca i synchronizacji systemów.

W celu wymiany energii elektrycznej między dwoma krajami, muszą one utworzyć transgraniczne połączenia międzysystemowe (interkonektory). Można je porównać do autostrad: jeśli ich przepustowość jest ograniczona (np. w efekcie nadprodukcji mocy z OZE), energia elektryczna nie może płynąć w ilości wymaganej na mocy podpisanych umów i w efekcie wykorzystuje przepustowość innych krajów, aby zbilansować system i nie dopuścić do blackoutu.

Dlatego tak ważne jest nie tylko zbilansowanie sieci za pomocą AI, ale również poprzez wybudowanie nowoczesnej infrastruktury przesyłowej. Aby sprostać wymaganiom transformacji energetycznej, spełnić wymogi transgraniczne i zintegrować gigantyczne ilości OZE, PSE przeznaczy 64 mld zł na rozwój sieci przesyłowych.

Plan obejmuje m.in. budowę 4700 km nowych linii 400 kV oraz modernizację 110 stacji elektroenergetycznych. Z perspektywy transgranicznej kluczowe jest to, że sieć musi przygotować się na przyjęcie ok. 18 GW z morskich farm wiatrowych oraz 45 GW ze źródeł fotowoltaicznych.

Kolejnym sposobem stabilizacji sieci i utrzymania transgranicznego bilansu jest plan wybudowania połączenia stałoprądowego HVDC między północną (morskie elektrownie wiatrowe, atom) i południową Polską. Rozwiązanie to zapewnia większą kontrolę nad przesyłem prądu, niż standardowy prąd zmienny.

Polska posiada interkonektory z Niemcami, Czechami i Słowacją (funkcjonują one jako jeden profil techniczny, rzez co ich moce handlowe są wyznaczane wspólnie przez PSE i zależą m.in. od warunków sieciowych i tzw. przepływów kołowych – przyp.red.E24) oraz z Litwą, Ukrainą i Szwecją. Łączna, maksymalna dostępna moc importowa polskiego systemu ze wszystkich kierunków jednocześnie może wynosić w okresach szczytowych od 4,5-5 tys. MW.

Jak podano w komunikacie, projekt jest nadzorowany przez Dyrekcję Generalną ds. Energii Komisji Europejskiej (DG ENER) i realizowany przy współpracy operatorów systemów przesyłowych (OSP), operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD), instytutów badawczych oraz dostawców technologii z wielu krajów europejskich. Inicjatywa skupia łącznie 48 partnerów.

Reklama

Zobacz również

Reklama