- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Elektryczne autobusy podbijają Europę. Pełna zeroemisyjność możliwa w 2028 roku
Autor. Pixabay, Suprising Media
Elektryczne autobusy coraz szybciej wypierają pojazdy spalinowe z europejskich miast. W ciągu zaledwie sześciu lat ich udział w sprzedaży nowych autobusów miejskich wzrósł z 12 do 56 proc. Pięć państw Unii Europejskiej osiągnęło już w 2025 roku 100-procentowy udział autobusów zeroemisyjnych w nowych dostawach.
Elektryfikacja transportu publicznego przyspiesza szybciej, niż zakładano. Według analiz rynku tempo zmian wskazuje, że unijny cel zakładający 100 proc. sprzedaży nowych autobusów miejskich o zerowej emisji w 2035 roku może zostać osiągnięty nawet siedem lat wcześniej.
„Spójrzcie na kraje nordyckie, bałtyckie, Holandię, Rumunię, Bułgarię i inne. W niektórych przypadkach przejście było niezwykle szybkie. Estonia przeszła z 0 proc. do 100 proc. w ciągu dwóch lat” – napisał w serwisie X Erik Solheim, były minister środowiska Norwegii i doradca ds. zielonej gospodarki.
Jak wskazał, jednym z czynników przyspieszających transformację są niższe koszty eksploatacji autobusów elektrycznych w porównaniu z pojazdami wysokoprężnymi. Szybka wymiana flot miejskich sprawia, że elektryfikacja transportu publicznego może postępować znacznie szybciej niż w innych segmentach motoryzacji. Efektem mają być cichsze miasta i poprawa jakości powietrza.
Autor. Erik Solheim/x
Większość autobusów w UE jest zeroemisyjna
Z kolei według analizy przygotowanej dla brukselskiego think tanku Transport & Environment (T&E) przygotowanej przez Maxa Molliere’a, głównego analityka danych E-Mobility w Brukseli, w 2025 roku sześć na dziesięć nowych autobusów miejskich sprzedanych w Unii Europejskiej było pojazdami zeroemisyjnymi.
Autobusy bateryjne odpowiadały za 56 proc. rynku, a pojazdy wykorzystujące ogniwa paliwowe za kolejne 4 proc. Jeszcze w 2019 roku, gdy przyjmowano unijną dyrektywę w sprawie czystych pojazdów (Clean Vehicles Directive – CVD), autobusy elektryczne miały zaledwie 12-procentowy udział w rynku.
Zdaniem Molliere’a, jeśli tempo wzrostu z lat 2023–2025 zostanie utrzymane, pełna elektryfikacja sprzedaży nowych autobusów miejskich może nastąpić już w 2028 roku.
Analityk zwraca jednak uwagę, że dotychczasowy wzrost był napędzany głównie przez liderów transformacji. Kolejna fala elektryfikacji będzie zależeć od krajów, które do tej pory pozostawały w tyle.
Istotną rolę mają odegrać nowe unijne normy emisji CO₂ dla producentów autobusów. Obejmują one nie tylko autobusy miejskie, ale również pojazdy międzymiastowe i autokary, co powinno przyspieszyć rozwój zeroemisyjnych technologii także w transporcie dalekobieżnym.
Autor. T&E
Liderzy elektryfikacji w UE
W 2025 roku pięć państw Unii Europejskiej osiągnęło 100-procentowy udział autobusów zeroemisyjnych w sprzedaży nowych autobusów miejskich. Były to Bułgaria, Dania, Estonia, Łotwa i Słowenia. Niewiele mniej zaawansowane były kolejne rynki – w Holandii, Luksemburgu, Finlandii, Belgii, na Litwie i w Rumunii udział nowych autobusów elektrycznych przekroczył 90 proc.
Wśród największych europejskich rynków autobusowych, czyli krajów, w których rocznie sprzedaje się ponad 1000 nowych autobusów miejskich, liderem jest Wielka Brytania. Tam pojazdy elektryczne stanowiły około trzy czwarte nowych dostaw. Drugie miejsce zajęły Włochy, gdzie niemal dwie trzecie nowych autobusów miejskich było zeroemisyjnych, co czyni ten kraj jedynym dużym rynkiem Unii Europejskiej z wynikiem wyraźnie powyżej unijnej średniej.
Hiszpania zakończyła 2025 rok z udziałem autobusów zeroemisyjnych na poziomie 56 proc., czyli nieznacznie niższym niż rok wcześniej (57 proc.). W Niemczech połowa nowych autobusów miejskich była już bezemisyjna, natomiast Francja pozostała wśród największych rynków z najniższym udziałem technologii zeroemisyjnych – 42 proc.
Autor. Erik Solheim/x
Baterie rosną, wodór niszowy
W praktyce od 2020 roku udział autobusów bateryjnych w europejskim rynku systematycznie zwiększa się każdego roku. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku technologii wodorowej. Autobusy z ogniwami paliwowymi odpowiadały w 2025 roku za 4 proc. sprzedaży nowych autobusów miejskich w UE, wobec 3 proc. rok wcześniej.
Największym rynkiem dla autobusów wodorowych były Niemcy, gdzie sprzedano 62 proc. wszystkich takich pojazdów w UE.
Jednocześnie tracą popularność technologie przejściowe. Udział autobusów hybrydowych spadł w 2025 roku do 9 proc. z 16 proc. rok wcześniej i 22 proc. w 2023 roku. Z kolei autobusy gazowe odpowiadały za 7 proc. rynku, czyli o połowę mniej niż wcześniej. Wyjątkiem pozostały Włochy i Francja, gdzie gaz nadal stanowił około 23 proc. nowych rejestracji.
Liderzy przyspieszają, inni wciąż w tyle
Pierwszy etap dyrektywy w sprawie czystych pojazdów określił dla państw członkowskich minimalne poziomy zamówień publicznych na autobusy zeroemisyjne w latach 2021–2025. Cele wynosiły od 13,5 proc. w Chorwacji do 22,5 proc. w większości krajów UE.
Analiza T& E pokazuje, że od 2021 roku niemal wszystkie państwa osiągnęły wymagane poziomy, często znacznie je przekraczając. W całej UE dwa na pięć nowych autobusów miejskich sprzedanych od 2021 roku było zeroemisyjnych – niemal dwukrotnie więcej niż średni cel wynoszący 21,5 proc.
Największy postęp odnotowała Holandia, gdzie 99,5 proc. nowych autobusów miejskich sprzedanych od 2021 roku było zeroemisyjnych.
Nie wszystkie kraje zakończyły pierwszy etap transformacji sukcesem. Potencjalnych problemów z realizacją unijnych celów doświadczyły Czechy, Węgry, Estonia, Słowacja i Chorwacja. Szczególnie wolno rozwija się rynek węgierski, gdzie udział autobusów zeroemisyjnych zatrzymał się na poziomie około 10 proc.
Jednocześnie przykłady Czech i Estonii pokazują, że szybka zmiana jest możliwa. W Czechach w 2025 roku udział nowych autobusów zeroemisyjnych wzrósł do 26 proc., natomiast Estonia przeszła od 0 proc. w 2023 roku do 84 proc. w 2024 roku i pełnej elektryfikacji nowych dostaw w 2025 roku.
Polska też przyspiesza elektryfikację
Polska również zwiększa udział pojazdów zeroemisyjnych w transporcie. Według danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności pod koniec czerwca 2026 roku krajowa flota autobusów zeroemisyjnych liczyła 2647 pojazdów. W tym 2444 stanowiły autobusy bateryjne, a 203 – wodorowe.
Rozwija się też infrastruktura ładowania. W tym samym okresie w Polsce działało 13 201 ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Niemal połowę z nich stanowiły szybkie ładowarki prądu stałego (DC).
Największa część polskiej floty elektrycznych autobusów znajduje się w największych aglomeracjach, takich jak Warszawa, Kraków i Poznań. Mniejsze miasta oraz transport pozamiejski elektryfikują się wolniej, głównie ze względu na wyższe koszty inwestycji.
„W pierwszym półroczu 2026 roku sektor zeroemisyjnego transportu ciężkiego osiągnął bardzo dobry wynik. Do samorządów systematycznie dostarczane są autobusy objęte dofinansowaniem z programu Zielony Transport Publiczny oraz funduszy unijnych. Przełożyło się to na wzrost rejestracji bateryjnych e-busów o ponad 600 proc. rok do roku” – komentuje Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM.
W praktyce europejski rynek autobusów miejskich pokazuje, że elektryfikacja transportu publicznego przebiega szybciej, niż zakładano. Kolejne lata będą kluczowe dla krajów, które dopiero rozpoczynają transformację, a także dla rozwoju infrastruktury potrzebnej do obsługi rosnącej floty pojazdów zeroemisyjnych.


Wybrane okazje dla Ciebie