Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjski LNG może zniknąć z Europy wcześniej. USA mogą zmienić harmonogram UE

cargo-ship-in-dock-with-large-spherical-containers-2026-03-17-06-01-20-utc
LNG
Autor. Envato

Rosyjski LNG z Jamału może zniknąć z europejskiego rynku kilka miesięcy wcześniej niż zakłada harmonogram Unii Europejskiej. Nowe amerykańskie przepisy sankcyjne mogą objąć Novatek, właściciela 60 proc. udziałów w Yamal LNG, i w efekcie zakłócić nie tylko dostawy gazu do Europy, ale także działalność europejskich armatorów, ubezpieczycieli i innych podmiotów zaangażowanych w handel rosyjskim LNG.

Ustawa sankcyjna podpisana w ubiegły piątek przez prezydenta Donalda Trumpa może zmienić harmonogram wycofywania się Europy z rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego. Kluczową rolę w tej kwestii odgrywa Novatek, rosyjski producent gazu, który posiada 60 proc. udziałów w firmie Yamal LNG. Francuski TotalEnergies i chińskie konsorcjum CNPC mają w niej z kolei po 20 proc. udziałów.

Na możliwe konsekwencje nowych amerykańskich przepisów w tym kontekście zwraca uwagę Malte Humpert, dziennikarz norweskiego „High North News”, wydawanego przez High North Center na Uniwersytecie Nord.

Nowe uprawnienia prezydenta USA

Nowe prawo przyznaje prezydentowi Trumpowi szerokie uprawnienia do nakładania nowych sankcji na Rosję i ceł na państwa trzecie kupujące rosyjską ropę i gaz.

Przepisy nakładają na prezydenta obowiązek przeprowadzenia, w ciągu 30 dni, a następnie co 180 dni, przeglądu osób potencjalnie objętych sankcjami. Jeśli w wyniku takiego przeglądu stwierdzi, że dana osoba spełnia ustawowe kryteria, jest zobowiązany do nałożenia na nią sankcji. Kryteria te obejmują m.in. posiadanie przez daną osobę pakietu kontrolnego lub większościowego udziału w projekcie Jamał LNG.

Jamał LNG to jeden z najważniejszych rosyjskich projektów wydobycia i skraplania gazu ziemnego, zlokalizowany w Sabetcie na Półwyspie Jamalskim w rosyjskiej Arktyce. Projekt, będący największym tego typu przedsięwzięciem w rosyjskiej Arktyce, dostarcza miliony ton LNG rocznie na rynki światowe, głównie do Europy. Kontrolę nad nim sprawuje rosyjski Novatek, posiadający ok. 50,1 proc. udziałów; pozostałe udziały należą do francuskiego TotalEnergies i chińskich partnerów.

”Przepisy dotyczące Jamału są sformułowane jako obowiązkowe sankcje po spełnieniu kryteriów ustawowych, chociaż prawo przyznaje prezydentowi możliwość zwolnienia z obowiązku ze względu na interes narodowy. Każde takie zwolnienie wymaga pisemnego oświadczenia dla Kongresu wyjaśniającego, dlaczego leży ono w interesie narodowym USA” – wyjaśnia Malte Humpert w swojej analizie.

Niepewność dotycząca obowiązku nałożenia sankcji

Eksperci prawni i praktycy sankcji wciąż nie są zgodni, jak dużą swobodę decyzyjną zachowuje administracja po spełnieniu warunków określonych w nowych przepisach.

Niektóre interpretacje wskazują, że sankcje stają się obowiązkowe po ustaleniu, że dana osoba prawna, np. Novatek, spełnia kryteria ustawowe. Inne zakładają, że prawo pozostawia prezydentowi ostateczną decyzję o ich nałożeniu” – podkreśla Malte Humpert.

Jego zdaniem znaczenie nowych przepisów stanie się pełniej widoczne w najbliższych dniach i tygodniach, wraz z analizami prawnymi i ich wdrażaniem przez administrację.

Rozróżnienie między spełnieniem ustawowych przesłanek a faktycznym nałożeniem sankcji może mieć znaczenie zarówno dla Novateku, jak i Yamal LNG.

Nowe przepisy mogą zmienić harmonogram UE

Malte Humpert uważa, że nowe amerykańskie przepisy dotyczące sankcji mogą zakłócić handel rosyjskim LNG z Jamału z Europą na kilka miesięcy przed wejściem w życie zakazu importu w Unii Europejskiej, potencjalnie dotykając nie tylko Novateku, ale również armatorów, ubezpieczycieli, terminali i nabywców.

„Przepisy mogą również podważyć starannie wynegocjowane przez UE zwolnienie z obowiązku przestrzegania przepisów dla europejskich firm transportujących rosyjski LNG do krajów trzecich”– pisze Malte Humpert.

Konsekwencje mogą dotknąć nie tylko właścicieli statków, ale i banki, ubezpieczycieli, stocznie, handlowców, operatorów terminali i nabywców LNG.

„Byłoby to o wiele bardziej destrukcyjne niż zakaz importu do UE, który ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku” – ocenia norweski dziennikarz.

Przypomnijmy, przyjęty w lipcu 21. pakiet sankcji UE obejmuje tymczasowe wyłączenie umożliwiające europejskim firmom zakup i transfer rosyjskiego LNG do krajów trzecich na podstawie określonych, istniejących umów.

Kompromis zawarto po sprzeciwie Grecji, której sektor żeglugowy obejmuje Dynagas, głównego operatora specjalistycznej floty Arc7 obsługującej Jamał. Wyjątek miał na celu umożliwienie europejskim statkom kontynuowania przewozu rosyjskiego LNG do miejsc docelowych poza UE, nawet po zamknięciu przez UE własnego rynku.

Reklama

Niepewność w transporcie morskim

Bezpośredni wpływ nowych regulacji będzie szczególnie znaczący dla floty Arc7 gazowców do transportu skroplonego gazu ziemnego (LNG). Zostały one zaprojektowane specjalnie na potrzeby rosyjskiego projektu Yamal LNG, który jest zależny od europejskich armatorów, ubezpieczycieli i dostawców usług.

TotalEnergies może również stanąć w obliczu presji, by ponownie rozważyć swoje 20 proc. udziałów w Jamale, jeśli dalsze posiadanie narazi go na sankcje – wskazuje Malte Humpert

Dokładne konsekwencje zależeć będą jednak od decyzji o wyznaczeniu, stosownych amerykańskich organów nakładających sankcje oraz wszelkich licencji lub zwolnień wydanych przez Waszyngton.

Reklama

3 mln ton LNG może zniknąć z UE

Według danych platformy analitycznej Kpler, na które powołuje się Euronews, europejskie porty odebrały 11,39 mln ton jamalskiego LNG w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku, czyli o 10 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Do początku września Europa przejęła prawie 89 proc. globalnego eksportu jamalskiego.

Zakończenie tej wymiany handlowej około 2,5 miesiąca wcześniej niż planowano może spowodować usunięcie z europejskiego rynku około 2,5 do 3 mln ton rosyjskiego LNG, w zależności od terminu dostawy i realizacji planu – ostrzega dziennikarz.

Dzieje się tak, ponieważ europejskie zasoby gazu utrzymują się poniżej poziomów z poprzednich sezonów, a ceny LNG gwałtownie wzrosły na skutek zakłóceń w globalnych dostawach.

Zgodnie z nowymi przepisami Trump zachowuje również możliwość zniesienia sankcji. Mechanizm ten różni się jednak od wyjątków, które wcześniej pozwalały amerykańskim firmom i zagranicznym kontrahentom na zakończenie lub kontynuację określonych transakcji z Rosją.

Nowe prawo wymaga przedstawienia Kongresowi certyfikatu potwierdzającego interes narodowy, co sprawi, że każda decyzja o wyłączeniu Novateku z obowiązku przestrzegania przepisów będzie miała wymiar polityczny, po tym jak Kongres zdecydowaną większością głosów opowiedział się za wprowadzeniem sankcji.

Reklama

Kto kupi LNG z Jamału?

Konsekwencje tych zmian mogą mieć daleko idące skutki. Novatek od lat przygotowuje się na ewentualną utratę europejskiego rynku LNG, budując konwencjonalne i przystosowane do transportu lodu statki, które mogłyby przewozić ładunki dalej na wschód.

Strategia ta zakłada jednak, że Jamał LNG będzie mógł nadal działać w ramach międzynarodowego systemu żeglugi i handlu, choć z dłuższymi rejsami. Jeśli Novatek zostanie obłożony sankcjami, założenie to stanie się mniej pewne.

Doświadczenia z rosyjskim projektem Arctic LNG 2 dają potencjalne wskazówki co do tego, co może nastąpić. Sankcje nałożone przez Zachód drastycznie ograniczyły możliwości sprzedaży LNG na arenie międzynarodowej w ramach tego projektu, pozostawiając Chiny jako jedyny kraj, który jest gotowy na odbiór ładunków objętych sankcjami.

Chiny przygotowują drugi terminal importowy w Longkou w prowincji Szantung, który będzie obsługiwał dostawy Arctic LNG 2. Będzie on stanowił uzupełnienie dla terminalu w Beihai, do którego przyjęto już dziesiątki ładunków.

Reklama

Sankcje mogą ograniczyć pulę nabywców

Podobny rozwój sytuacji mógłby mieć miejsce w przypadku Jamału. Turcja i Egipt, które były rozważane jako potencjalne miejsca przeznaczenia ładunków przemieszczonych z Europy, mogłyby stać się znacznie mniej skłonne do podejmowania ryzyka związanego z sankcjami USA i narażeniem się na ich przestrzeganie, jeśli sam Novatek zostanie objęty sankcjami.

Może to drastycznie zmniejszyć liczbę chętnych na Jamał i zwiększyć znaczenie Chin i innych rynków azjatyckich.

Doniesienia o przygotowaniach do budowy drugiego terminalu w Chinach mogą zatem nabrać szerszego znaczenia. Obiekt, który początkowo miał zapewnić dodatkową przepustowość dla Arctic LNG 2, mógłby ostatecznie stać się również punktem odbioru ładunków z Jamału.

Reklama

Przyszłość rosyjskiego LNG w Arktyce

Malte Humpert uważa jednocześnie, że szerszym problemem dla Rosji jest przyszłość jej strategii dotyczącej arktycznego LNG.

Jamał LNG działa od ponad czterech lat, w dużej mierze pozostając poza najbardziej dotkliwymi sankcjami Zachodu wymierzonymi w Arctic LNG 2. Nowe prawo w USA może szybko to zmienić” – ocenia.

Zaznacza, że jeśli prezydent USA stwierdzi spełnienie ustawowych kryteriów, sankcje będą musiały zostać nałożone, co może przyspieszyć wprowadzenie restrykcji – z 1 stycznia 2027 r., wyznaczonego przez UE, na jesień tego roku.

W ciągu zaledwie kilku tygodni mogłoby to jego zdaniem zasadniczo zmienić sytuację na rynku transportu, obsługi klientów i finansowania rosyjskiego LNG. Byłaby to istotna zmiana względem dotychczasowego podejścia, w ramach którego sankcje zaostrzano stopniowo przez większą część ostatnich pięciu lat.

Reklama