Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Skok przychodów Unimotu do 6 mld złotych. Polski gigant zasila rafinerię w Schwedt

Fot. Unimot
Fot. Unimot

Za zasadniczą część wzrostu przychodów ze sprzedaży Grupy Unimot odpowiadały rozpoczęte w lipcu 2026 roku dostawy ropy naftowej do niemieckiej rafinerii PCK w Schwedt – poinformowano w komunikacie dotyczącym wstępnych wyników finansowych firmy za III kwartał br. Grupa wypracowała szacunkowe przychody ze sprzedaży w wysokości około 6 mld zł oraz skorygowany wynik EBITDA na poziomie 133 mln zł.

Reklama

Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły poziomu około 6 000 mln zł, co oznacza wzrost w stosunku do 3 719 mln zł odnotowanych w III kwartale 2025 roku. Z kolei szacunkowa skorygowana EBITDA ukształtowała się na poziomie 133 mln zł, wobec 88 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Rezultaty te zostały osiągnięte w warunkach znacznych zawirowań rynkowych – podkreślono w komunikacie prasowym.

Reakcja na kryzys naftowy

Wzrost przychodów o ponad 60% r/r oraz poprawa skorygowanego wyniku EBITDA o ponad 50% stanowią odzwierciedlenie elastyczności operacyjnej oraz dywersyfikacji segmentowej Grupy – stwierdzono.

Eskalacja konfliktu w rejonie Bliskiego Wschodu oraz Zatoki Perskiej przełożyła się na historycznie wysoką zmienność cen surowców. W odpowiedzi na te wyzwania Zarząd Grupy Unimot podjął działania mające na celu zabezpieczenie ciągłości operacyjnej oraz poszukiwanie nowych strumieni przychodowych, co doprowadziło do formalnego rozpoczęcia przeglądu strategicznych kierunków rozwoju we wrześniu 2026 roku – poinformowano.

Trwający konflikt w Zatoce Perskiej nadal silnie oddziałuje na światowe rynki i wiąże się z historycznie wysoką zmiennością cen. Naszą odpowiedzią na wyzwania rynkowe jest konsekwentna dywersyfikacja źródeł i kierunków dostaw oraz aktywna działalność w wielu segmentach biznesowych, nastawiona na wzrost i pozyskiwanie nowych źródeł przychodów. Mając to na uwadze we wrześniu rozpoczęliśmy przegląd kierunków strategicznych rozwoju Grupy Unimot.
Adam Sikorski, Prezes Zarządu Unimot

Dla Unimotu jednym z filarów nowo definiowanych kierunków rozwoju jest intensyfikacja obecności w sektorze obronnym.

Aktywnie rozwijamy się między innymi w segmencie obronnym, gdzie dostrzegamy duży potencjał. Naszym celem jest budowa zintegrowanej platformy dla polskiego przemysłu, łączącej zdolności produkcyjne PZL Sędziszów, kompetencje PZL Defence oraz zaplecze finansowe i relacje międzynarodowe Grupy Unimot.
Adam Sikorski
Reklama

Bitumen liderem zysków

Segment bitumen wygenerował 72 mln zł skorygowanej EBITDA, stanowiąc kluczowy fundament zysku operacyjnego Grupy w omawianym okresie – przekazano. Grupa Unimot odgrywa istotną rolę jako trader asfaltu, dbający o bilansowanie rynkowej dostępności surowca w Polsce, gdzie zajmuje drugie miejsce na rynku produkcji asfaltów.

Segment infrastruktury i logistyki zapewnił powtarzalne przepływy finansowe, wypracowując 43 mln zł skorygowanej EBITDA. Wynik ten potwierdza stałą rentowność infrastruktury magazynowej i logistycznej Grupy.

Segment paliw ciekłych zanotował w III kwartale 2026 roku wynik skorygowanej EBITDA na poziomie 34 mln zł. Kluczowym czynnikiem stymulującym skokowy wzrost przychodów całej Grupy w tym okresie było uruchomienie nowych kontraktów międzynarodowych.

Reklama

Główny motor wzrostu

Za zasadniczą część wzrostu przychodów ze sprzedaży Grupy Unimot odpowiadały rozpoczęte w lipcu 2026 roku dostawy ropy naftowej do niemieckiej rafinerii PCK w Schwedt. Wartość tych dostaw jest ujmowana w ramach segmentu paliw ciekłych i stanowi istotny element rozszerzenia geograficznego zasięgu operacyjnego Grupy.

Rafineria PCK w Schwedt przy polskiej granicy historycznie bazowała na rosyjskiej ropie dostarczanej rurociągiem „Przyjaźń”. Po nałożeniu embarga na rosyjski surowiec zakład ratował się dostawami ropy z Kazachstanu (przesyłanej tą samą rurą) oraz transportami tankowcami przez port w Rostocku. Po wstrzymaniu przez Rosjan przesyłu kazachskiej ropy, rafineria potrzebowała alternatywnych źródeł dostaw.

Jedyną realną, wydajną alternatywą logistyczną jest polski Naftoport w Gdańsku oraz system rurociągów przesyłowych PERN. Unimot jako wyspecjalizowany, niezależny polski importer i trader paliwowo-surowcowy sprowadził tankowcami surowiec (m.in. ropę z Ameryki Południowej/Gujany) do Gdańska, skąd PERN przetłoczył go bezpośrednio do Schwedt, co opisywało Deutsche Welle.

Reklama

Kierunek wschodni i presja marż

Na wyniki segmentu paliw ciekłych pozytywnie wpłynęła realizacja dostaw paliw ciekłych do Ukrainy , a także rozwój działalności w obszarze biopaliw – przekazano. W marcu 2026 roku Grupa Unimot zawarła długoterminowe umowy dotyczące dzierżawy infrastruktury produkcyjnej oraz obsługi operacyjnej instalacji przeznaczonych do produkcji biokomponentów i biopaliw ciekłych.

Działalność na krajowym rynku paliwowym mierzyła się z wyzwaniami rynkowymi. W III kwartale 2026 roku segment pozostawał pod presją niskiego poziomu premii lądowej, która na koniec września wynosiła około 660 zł/m³. Poziom ten sprawiał, że bezpośredni import oleju napędowego do Polski był nieopłacalny dla Grupy Unimot.

W reakcji na te warunki Grupa częściowo zastępowała sprzedaż krajową eksportem paliw. W przypadku utrzymywania się obecnych warunków rynkowych tendencja ta może być kontynuowana w kolejnych okresach, wpływając na geograficzną strukturę przychodów oraz wyniki finansowe Grupy.

Reklama

KŁ/Unimot – komunikat prasowy

Reklama
Polecane
Czytaj także
Mogą Cię zainteresować