Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ukraina atakuje kolejne obiekty energetyczne w Rosji. Moskwie brakuje paliw

wysoki płomień nad drzwami
Jeden z płonących obiektów energetycznych zaatakowanych przez Ukraińców na terenie Rosji
Autor. X / @ZelenskyyUa

Ukraińskie drony znów uderzyły 1500 km od granicy, trafiając w kolejne obiekty finansujące rosyjską wojnę. Tymczasem w Rosji kryzys paliwowy jest tak duży, że rząd musi wstrzymać eksport diesla.

Ukraińcy zaatakowali kolejne obiekty rosyjskiego sektora naftowego. Na terenie Rosji trafiono dwie bazy paliwowe, rezerwowy magazyn paliwa, stację przesyłu ropy naftowej oraz terminal przeładunku ropy. Najdalej położony obiekt – stacja przesyłowa surowca – leży w miejscowości Ufa, około 1500 km od granicy.

Ukraińskie „sankcje"

Wojownicy SBU zaatakowali dwa magazyny ropy – jeden w Stawropolu i drugi w Twerze. Oba znajdują się około 500 kilometrów od linii frontu. Jednostki Sił Obrony Ukrainy zaatakowały również obiekt rezerwowego przechowywania paliwa, położony około 800 kilometrów od frontu. Stacja pompująca ropę w rosyjskim Ufie, blisko 1500 kilometrów od naszej granicy, również została objęta sankcjami. Terminal załadunku ropy w obwodzie rostowskim, około 200 kilometrów od linii frontu, również został trafiony” – napisał w czwartek na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Sankcjami” Zełenski nazywa ataki dronów na rosyjski sektor paliwowy.

Dawno temu zaoferowaliśmy Rosji drogę do zakończenia tej wojny, a każdy dzień, w którym wybiera jej przedłużanie, powinien przenosić rzeczywistość wojny tam, skąd przyszła – do Rosji.
prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski we wpisie na platformie X 9 lipca 2026 r.
Reklama

Zaatakowane obiekty

Jak poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), na terenie bazy paliwowej w obwodzie twerskim – 500 km od linii frontu – wybuchł pożar po trafieniu przez kilka bezzałogowych statków powietrznych. Pożar wybuchł także w bazie paliwowej w Kraju Stawropolskim, także położonej około 500 km od linii frontu. Według informacji SBU, pożar gwałtownie się powiększa. „Obie bazy paliwowe zajmują się przyjmowaniem, magazynowaniem i dystrybucją benzyny samochodowej oraz oleju napędowego” – przekazała SBU.

To kolejne sukcesy ukraińskich wojsk – w środę drony uderzyły w obiekty infrastruktury energetycznej w głębi Rosji w Baszkirii, Tatarstanie i obwodzie saratowskim, odpowiednio 1500, 1400 i 800 km od linii frontu. Trafiono w dwie rafinerie oraz stację przesyłu ropy naftowej.

Moskwie brakuje paliw

Ataki Ukrainy skutecznie ograniczają Moskwie możliwości produkcji paliw i finansowania wojny. Presję dodatkowo zwiększa większy popyt w okresie letnim. Jak pisał red. Karol Byzdra, w środę 8 lipca „wicepremier Rosji Aleksandr Nowak poinformował, że rząd wprowadził zakaz eksportu oleju napędowego i zacznie kupować produkty naftowe na rynkach zagranicznych, aby zwiększyć podaż paliw w kraju i ograniczyć presję cenową, która w ostatnich tygodniach doprowadziła do kolejek na stacjach benzynowych, limitów tankowania oraz rosnącego niezadowolenia mieszkańców części regionów”. Zakaz ma obowiązywać do końca lipca.

Rosja, która przez lata budowała pozycję jednego z głównych eksporterów ropy i paliw gotowych, teraz jest zmuszona do kupowania paliw za granicą.
red. Karol Byzdra

Rosyjski plan zwiększenia produkcji wewnętrznej i podniesienia dostępności benzyny i oleju napędowego obejmuje opóźnienia części remontów rafinerii, wykorzystywanie rezerw oraz czasowe dopuszczenie do obrotu paliwa niższej klasy ekologicznej.

AJ/PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama