Reklama
  • WIADOMOŚCI

Śledztwo w sprawie Enei Nowej Energii przedłużone. Prokuratura analizuje dokumenty z Chin

Autor. Enea / mat. prasowe

Postępowanie dotyczące podejrzenia nadużycia uprawnień przez osoby pełniące kierownicze funkcje w spółkach Enea oraz Enea Nowa Energia zostało przedłużone do stycznia 2027 r. Prokuratura nadal gromadzi materiał dowodowy, a jednym z kluczowych elementów sprawy jest analiza dokumentów przekazanych przez stronę chińską.

Prokuratura Okręgowa w Lublinie otrzymała kolejną partię materiałów od chińskich organów w ramach międzynarodowej pomocy prawnej. Dokumenty są tłumaczone na język polski, a po ich analizie prokurator prowadzący postępowanie zdecyduje, czy odpowiadają one zakresowi wcześniejszych wniosków skierowanych do strony chińskiej – poinformował 9 lipca rzecznik lubelskiej prokuratury Marcin Kozak.

Śledztwo dotyczy m.in. umów zawieranych z chińską spółką na usługi doradcze związane z planami budowy fabryki modułów fotowoltaicznych w Radomiu. Prokuratura sprawdza, czy zawarte kontrakty miały uzasadnienie ekonomiczne oraz czy nie naraziły spółek na straty.

Postępowanie prowadzone jest „w sprawie”, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów. Śledczy przesłuchali świadków, zabezpieczyli dokumentację oraz korzystają z opinii biegłego z zakresu ekonomii i zarządzania przedsiębiorstwami.

Reklama

Potencjalna szkoda może przekraczać 4 mln zł

Śledztwo rozpoczęło się w styczniu 2023 r. po zawiadomieniu złożonym przez ówczesny zarząd Enei. Początkowo sprawą zajmowała się Prokuratura Regionalna w Lublinie, ale później została ona przekazana do lubelskiej Prokuratury Okręgowej.

Początkowy zakres postępowania obejmował działania podejmowane od 18 grudnia 2020 r. do 31 stycznia 2023 r. w związku z planowaną inwestycją w Radomiu. Na początku potencjalną szkodę szacowano na blisko 1 mln zł. W lutym 2025 r. prokuratura poinformowała jednak o rozszerzeniu postępowania i wskazała, że wartość możliwej szkody może przekraczać 4 mln zł.

Reklama

Wątek byłych menedżerów i kontaktów z Chinami

Według wcześniejszych doniesień medialnych śledztwo może obejmować decyzje podejmowane przez byłego członka zarządu Enei Tomasza Siwaka oraz byłego prezesa Enei Nowej Energii Krzysztofa Czabana.

Media wskazywałytakże na ich kontakty z posłem Markiem Suskim, który jako przewodniczący Polsko-Chińskiej Grupy Parlamentarnej utrzymywał relacje z przedstawicielami Chin. Polityk podkreślał, że jego działania miały służyć rozwojowi współpracy gospodarczej między Polską a Chinami.

Zobacz również

Reklama