- ANALIZA
- W CENTRUM UWAGI
Przed polskim górnictwem jeszcze 5-10 lat. „To schyłkowy sektor"
Górnictwo jest sektorem schyłkowym i Polska, nawet z jedną Bogdanką, nie zawojuje europejskiego rynku węgla – powiedział w programie Punkt Krytyczny prezes Fundacji Instrat Michał Hetmański.
Co dalej z Jastrzębską Spółką Węglową? Jaka przyszłość czeka lubelską Bogdankę? Jak w nowej rzeczywistości mają odnaleźć się odchodzący z pracy górnicy? O tym wszystkim rozmawialiśmy w programi E24 Punkt Krytyczny.
Jak odchudzić polskie górnictwo?
„Pokłady w Bogdance też wymagają inwestycji. Nowego szybu przecież nie wybudujemy. Politycy, mam nadzieję, skończą oszukiwać ludzi, górników i region na temat tego, że tutaj powstaną nowe kopalnie albo nowy szyb” – dodał Michał Hetmański.
Historia górnictwa może się skończyć szybciej, niż nam się wydaje. To jest bardziej 5 do 10 lat niż 10 do 15.
Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat
W tym roku z Polskiej Grupy Górniczej ma odejść według planu 4000 osób. Do końca czerwca 2026 r. odeszło już ponad 2000. Większość z nich skorzystała jednak z urlopu górniczego – przez maksymalnie 4 lata będą otrzymywać 80% dotychczasowego wynagrodzenia, po czym przejdą na emeryturę.
Spójrzmy na to, gdzie się dzisiaj znajdujemy. W Polsce dzisiaj wydobywa się o ponad 40% mniej węgla niż jeszcze 7 lat temu, a liczba kopalń pozostała ta sama.
Michał Hetmański
„Dlatego dzisiaj musimy przyspieszyć proces odchudzania górnictwa, ponieważ popyt na węgiel po prostu się fundamentalnie zmniejszył przez ostatnie lata transformacji energetycznej. A my właśnie zaraz włączymy pierwsze farmy wiatrowe na Bałtyku. Dalej rozbudowuje się fotowoltaika, nawet bez hojnych systemów wsparcia. Oznacza to, że transformacja energetyczna idzie do przodu i konsumenci głosują nogami, portfelem, że chcą mieć tanią energię własną, w tym wypadku ze słońca, a nie z węgla” – wyjaśniał prezes Fundacji Instrat.
Nowe szanse i osłony dla górników
W jego opinii rząd przygotował „bardzo potrzebny projekt ustawy osłonowej« – rozszerzono dotychczasowe programy osłon sprzed 10 lat. Rok do roku program odejść przyspieszył czterokrotnie – podkreślił Hetmański.
To jest bardzo dobry znak, że rozpoczynamy te konieczne, niestety smutne zmiany w polskim górnictwie. Żegnamy się z tym węglem, ale ważne, żeby to zostało przeprowadzone w sposób pokojowy, sprawiedliwy, z poszanowaniem praw pracowniczych.
Michał Hetmański
A gdzie osoby odchodzące z górnictwa, przed którymi jeszcze lata pracy mogą znaleźć nowe zatrudnienie? PGG założyła specjalny serwis System Aktywizacji Zawodowej, który ma łączyć potencjalnych pracowników z nowymi pracodawcami.
„Przy jednej z kopalń PGG działa zakład kolejowy, który teraz rozpoczął współpracę z Kolejami Śląskimi i tam pewna grupa kilkudziesięciu, jeśli dobrze pamiętam, nawet kilkuset osób znajdzie zatrudnienie z PGG do serwisowania Kolei Śląskich. To oznacza, że bardzo cenne kompetencje pracowników z bardzo cennymi kompetencjami zostaną od razu bezpośrednio wykorzystane w rozwojowym sektorze” – tłumaczył Hetmański.
Jak przekazał, Fundacja Instrat pomagała także w tworzeniu programu pracowniczego w Koninie, gdzie zatrudnienie w górnictwie spadło z ponad 4000 osób około 5 lat temu do 2000 osob obecnie. „A wierzę, że całkiem dobra sytuacja na rynku pracy na Śląsku pomoże tym odchodzącym z PGG pracownikom znaleźć nowe miejsce” – dodał prezes Fundacji Instrat.

