Reklama
  • WIADOMOŚCI

Udane ukraińskie ataki na energetykę Rosji. Znów trafiono w Petersburg

nad obiektami widać ogień i gęste kłęby czarnego dymu
Widok na płonący po ukraińskim ataku terminal naftowy w Petersburgu 4 lipca 2026 r.
Autor. X / @ZelenskyyUa

W ostatnich dniach Ukraińcy z sukcesem zaatakowali liczne obiekty energetyczne w Rosji. Moskwa odpowiedziała atakami na Kijów, uszkadzając budynki mieszkalne.

W ostatnich dniach Ukraina przeprowadziła kolejne udane ataki na obiekty energetyczne w Rosji. W sobotę rano wybuchł pożar na terenie terminala naftowego w Petersburgu. W nocy z niedzieli na poniedziałek ukraińskie drony trafiły w trzy rafinerie ropy naftowej. Ukraińcy uszkodzili także rosyjskie porty nad Bałtykiem – w Wysocku i Ust-Łudze, będące głównymi punktami eksportu ropy naftowej, oraz spowodowały przerwę w dostawie prądu w krymskim mieście Sewastopol, gdzie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska. Ataki nastąpiły po zmasowanym rosyjskim ataku na Kijów w nocy ze środy na czwartek. W odwecie Rosja zaatakowała Kijów ponownie – w nocy z poniedziałku na wtorek.

Atak na Petersburg

W sobotę rano ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły atak na Petersburg w wyniku którego wybuchł pożar na terenie terminala naftowego nad Zatoką Fińską. Jest on jednym z największych rosyjskich obiektów magazynowania i eksportu paliw, a jego przepustowość wynosi około 12,5 mln ton rocznie.

Siły Obronne Ukrainy zaatakowały infrastrukturę naftową portu, która generuje dochody na wojnę Rosji, a także przeprowadzono udane uderzenia na Kronstadt – ważny cel wojskowy. Odległość od granicy państwowej Ukrainy wynosi ponad 850 kilometrów.
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, we wpisie na platformie X 4 lipca 2026 r.

Jak zwrócił uwagę portal Kyiv Independent do tej pory Petersburg rzadko był elem ukraińskich ataków, ponieważ obrona powietrzna jest tam bardzo skoncentrowana i skuteczna. Jednakże w ostatnich miesiącach coraz skuteczniejsze są też ukraińskie drony, które uderzają nawet w tak chronione miasta jak Moskwa i Petersburg. Miesiąc temu Ukraińcy uderzyli w Petersburg w czasie odbywającego się tam Międzynarodowego Forum Ekonomicznego SPIEF z udziałem Putina, o czym pisała red. Katarzyna Łukasiewicz. Forum, nazywane w mediach „rosyjskim Davos”, umilał widok dymu z płonącego petersburskiego terminala naftowego.

Reklama

Gdzie jeszcze uderzyła Ukraina?

Jak podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na Sztab Generalny armii ukraińskiej, Ukraińcy zaatakowali także trzy rafinerie ropy naftowej. W pobliżu jednej z nich, Slavneft-YANOS w obwodzie jarosławskim doszło do eksplozji, a z obiektu widać było unoszący się dym. Należy ona do największych w Rosji, a jej zdolność przetwórcza wynosi około 15 mln ton rocznie. Drugą trafioną rafinerią była NOVATEK-Ust Ługa w obwodzie leningradzkim, a trzecią – rafineria w obwodzie kałuskim. Trafiono także w terminal przeładunkowy lekkich produktów naftowych na okupowanym przez Rosję Krymie.

Ukraińska armia z sukcesem uszkodziła także rosyjskie porty nad Morzem Bałtyckim – Wysock i Ust-Ługa. Ust-Ługa to jeden z najważniejszych portów dla eksportu rosyjskiej ropy naftowej. Drony uderzyły także w teren przemysłowy w rejonie dzierżyńskim na południe od Moskwy powodując pożar. Ataki spowodowały również przerwę w dostawie prądu w Sewastopolu na Krymie, gdzie stacjonuje Flota Czarnomorska.

Ukraiński atak na Rosję w nocy z niedzieli na poniedziałek był zmasowany. Nad okupowanym Krymem Rosjanie zestrzelili 519 dronów, a w Kerczu zginęła jedna osoba. W obwodzie moskiewskim zestrzelono 11 dronów lecących w kierunku stolicy. Z kolei gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko przekazał, że w ostatnich atakach zestrzelono 56 ukraińskich dronów. W obwodzie jarosławskim było to około 70 urządzeń.

Reklama

Odwet Rosji

W nocy z niedzieli na poniedziałek Rosja przeprowadziła atak na Kijów. Użyła 68 rakiet i ponad 350 bezzałogowych statków powietrznych różnych typów. Zginęło co najmniej 12 osób.

Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 363 z 419 środków ataku powietrznego: 37 pocisków rakietowych, w tym 31 typu Ch-101 i sześć typu Kalibr, a także 326 dronów bojowych. Odnotowano uderzenia 29 pocisków rakietowych i 18 bojowych bezzałogowych statków powietrznych w 34 lokalizacjach, a także upadki zestrzelonych dronów w 16 lokalizacjach – podała Polska Agencja Prasowa.

To już drugi tak zmasowany rosyjski atak na stolicę i obwód kijowski w ostatnich dniach. Poprzedni miał miejsce w nocy ze środy na czwartek. Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że rosyjskie wojska użyły do nocnych ataków 570 środków napadu powietrznego, w tym 74 rakiet i 496 dronów. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy przekazała, że w wyniku ataku rosyjskiego w Kijowie zginęło 31 osób, a co najmniej 100 osób zostało rannych – przekazała PAP.

Ponadto w sobotę doszło też do ataku dronowego na ukraińską kopalnię węgla kamiennego prywatnej firmy energetycznej DTEK w obwodzie dniepropiotrowskim. Jedna osoba zgineła, pięć zostało rannych. W momencie ataku w kopalni znajdowało się 86 osób, które natychmiast ewakuowano na powierzchnię. W zakładzie powstały znaczne zniszczenia, a działalność została wstrzymana.

AJ/PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama