Reklama
  • WYWIADY
  • WIADOMOŚCI

Tajwański biznes stawia na Polskę. Polska wchodzi do „Trójkąta Półprzewodników”

Taiwan Expo w Europie 2026 w Warszawie
Taiwan Expo w Europie 2026 w Warszawie
Autor. ITBC Communication

22 czerwca bieżącego roku oficjalnie potwierdzono, że tajwański gigant Foxconn wybuduje park technologiczny w Miękini pod Wrocławiem. Jednak to niejedyny sukces Warszawy – tegoroczne targi Taiwan Expo 2026 okazały się ogromnym sukcesem, a zainteresowanie tajwańskich spółek Polską rośnie.

Nigdy wcześniej nie organizowaliśmy misji handlowej na taką skalę” – mówił w rozmowie z E24 Paweł Kotański, menedżer w Taiwan Trade and Investment Service Center, Warsaw (polski oddział TAITRA). Pierwsze tajwańskie targi w Europie odbyły się w Berlinie w 2024 r. i zgromadziły wielu wystawców. Tegoroczna edycja w Warszawie okazała się wyjątkowym sukcesem.

Polska - nowy ośrodek ciężkości

Taiwan Expo zgromadziło ponad 3000 wstępnie zarejestrowanych nabywców, inżynierów i analityków z z ponad 50 krajów. Podczas wydarzenia obecne były delegacje z Komisji Europejskiej, Japonii oraz Ukrainy, co podkreśliło również geopolityczny wymiar spotkań.

YouTube cover video
„Nigdy wcześniej nie organizowaliśmy misji handlowej na taką skalę – największe w ostatnich latach liczyły nieco ponad 30 firm. Obecnie mamy 106 wystawców, z których 80 jest zainteresowanych spotkaniami B2B, które zorganizujemy dla nich w ciągu trzech dni targów” –
mówił Kotański

Współpraca gospodarcza i energetyczna pomiędzy Polską a Tajpej przeżywa obecnie historyczny rozkwit – w ubiegłym roku wartość wymiany handlowej między obydwoma krajami osiągnęła rekordowy poziom 2,54 mld dol. (wzrost o 22 proc. rok do roku).

Założona w 1970 r. TAITRA to wiodąca na Tajwanie organizacja non-profit promująca handel, która jest sponsorowana przez organizacje rządowe i branżowe. Działa w Polsce od 1998 r. i od pewnego czasu skierowała swoje działania na większą synchronizację z unijną strategią podwójnej transformacji: cyfrowej i energetycznej.

Warto zaznaczyć, że pod koniec ubiegłego roku biuro TAITRA w Warszawie przekształcono w Taiwan Trade and Investment Service Center - jest to czwarte tego typu tajwańskie centrum inwestycyjne na świecie. Pozostałe placówki tego typu znajdują się w Pradze, japońskiej Fukuoce i amerykańskim Dallas. Pokazuje to rosnące znaczenie Warszawy dla tajwańskiego biznesu.

Polska już od dłuższego czasu jest dla Tajwańczyków dużym i atrakcyjnym rynkiem” – zaznacza Paweł Kotański. „Początkowo traktowano ją głównie jako bramę do UE, ale stanowi ona również ogromny rynek zbytu sama w sobie. Zainteresowanie jest duże, ponieważ tajwańskie i polskie firmy zaczynają ze sobą współpracować na większą skalę”.

Brama do Europy i Ukrainy

Polski rozwój gospodarczy przyciąga tajwańskie inwestycje, co potwierdził przewodniczący Tajwańskiej Rady Rozwoju Handlu Zagranicznego (TAITRA), James C.F. Huang, w odpowiedzi na pytanie E24. „Według szacunków polski wzrost gospodarczy w 2026 r. wyniesie 3,5 proc. – znacznie więcej niż unijna średnia (1,4 proc.). Pokazuje to, jak prężna jest gospodarka Polski. Z tego powodu wybraliśmy Warszawę na miejsce organizacji naszych targów” – mówił Huang.

Chęć do współpracy z polskimi partnerami potwierdziła również Jennifer Lee, wiceprezeska Formosa SKB Solutions i szefowa ds. międzynarodowego rozwoju biznesu w Formosa Smart Energy.

Naprawdę chcemy zainwestować w polsko-tajwańską spółkę i podzielić się naszym know-how dotyczącym systemów magazynowania energii w bateriach (BESS) oraz ich zastosowań. Naszym celem jest przekazanie tej wiedzy polskim partnerom” – podkreśla Lee.

Pokazuje to, że kraj nad Wisłą przestał być postrzegany jedynie jako miejsce komfortowego startu do ekspansji na pozostałe kraje UE. Jednocześnie cel ten nadal jest ważny dla tajwańskich spółek – podobnie jak nawiązanie przez Polskę kontaktów z ukraińskimi partnerami i zapewnienie miejsca przy stole odbudowy naszego wschodniego sąsiada.

Część firm uważa, że trudniej jest wejść na rynek niemiecki niż na polski, chociaż zależy to oczywiście od konkretnej branży. Istotną kwestią, o której bezwzględnie powinniśmy wspomnieć, jest wojna w Ukrainie” – mówi Kotański.

TAITRA cyklicznie organizuje grupy wystawców na targi „Rebuild Ukraine” – kolejne tego typu wydarzenie odbędzie się w listopadzie. Tajwańskie firmy wiążą z tym spore nadzieje. Chciałyby uczestniczyć w odbudowie Ukrainy i wiedzą, że mogą próbować wejść na tamtejszy rynek za pośrednictwem polskich partnerów, z którymi obecnie nawiązują współpracę” –
dodaje przedstawiciel Taiwan Trade and Investment Service Center, Warsaw
Reklama

Europejski Trójkąt Półprzewodników

Z perspektywy Tajpej pozycja Polski ewoluuje z roli regionalnego rynku zbytu do kluczowego hubu produkcyjno-technologicznego w Europie Środkowo-Wschodniej. Najlepiej obrazuje to decyzja o powstaniu w Miękini parku technologicznego, będącego częścią projektu polsko-niemiecko-czeskiego trójkąta półprzewodnikowego.

Fundamentalnym elementem wspomnianego trójkąta będzie europejska fabryka półprzewodników (wafli krzemowych) w Dreźnie (ESMC, budowana przez TSMC oraz koncerny Bosch czy Infineon. Jednak inwestycja tego typu wymaga skoordynowanej sieci dostawców materiałów chemicznych, firm inżynieryjnych oraz podwykonawców zajmujących się testowaniem gotowych czipów.

Dlatego właśnie tajwańska inwestycja rozszerzyła się na Czechy i Polskę. Firma i-TRANS Global, przy wsparciu agencji CzechInvest, planuje utworzenie centralnego europejskiego hubu logistycznego dla zaawansowanych chemikaliów półprzewodnikowych w Kraju Usteckim w północnych Czechach.

Z kolei Polska przyjmie w tym zestawieniu rolę potężnego zaplecza produkcyjnego, montażowego oraz centrum zaawansowanych systemów elektronicznych, skupiając się także na realnym transferze technologii i know-how. Potencjał inwestycyjny wynosi nawet do 20 mld dol. i może zapewnić do 40 tys. miejsc pracy.

Park technologiczny pod Wrocławiem będzie zajmował się produkcją m.in. serwerów do AI, zaawansowanych systemów łączności czy części elektronicznych do samochodów elektrycznych. „Udział Polski w trójkącie półprzewodnikowym może wzmacniać europejskie bezpieczeństwo ekonomiczne dzięki przenoszeniu łańcucha wartości do Europy i „wypinaniu” z niego np. chińskich uczestników (non-red supply chain)” – zaznacza Justyna Szczudlik z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM).

Tym sposobem Tajpej wypełnia lukę, jaką zostawili po sobie Amerykanie po wycofaniu się z inwestycji firmy Intel. Choć fabryka półprzewodników nie powstanie nad Wisłą, obecność parku technologicznego i współpraca na linii Drezno-Praga-Warszawa-Tajpej przyniesie korzyści ekonomiczne i technologiczne dla polskiej gospodarki.

Reklama

Zobacz również

Reklama