- WIADOMOŚCI
Kredyt zamiast dotacji. Nowy pomysł na termomodernizację
Autor. deyangeorgiev / Envato
Polska musi zmodernizować ponad 3 mln domów jednorodzinnych do 2050 roku, co wymaga podwojenia tempa inwestycji. Tymczasem program „Czyste Powietrze” wyraźnie zwalnia. Forum Energii proponuje więc zastąpienie dotacji „Kredytem 0 proc. na Ciepły Dom” opartym na bankach i kapitale prywatnym.
Flagowy program walki ze smogiem znalazł się w kryzysie. W pierwszym półroczu 2026 r. liczba nowych wniosków w programie Czyste Powietrze była o ok. 75 proc. niższa niż w analogicznym okresie rekordowych lat. W kwietniu do programu wpływało już jedynie kilkaset wniosków tygodniowo. Od marca 2025 r. do połowy czerwca 2026 r. operatorzy złożyli łącznie 30 504 wnioski.
Tymczasem czas na modernizację budynków powoli się kurczy. Już w 2028 r. zacznie obowiązywać unijny system ETS2, który może znacząco podnieść koszty ogrzewania milionów polskich domów, w których nadal wykorzystuje się paliwa kopalne.
Kredyty zamiast dotacji
W odpowiedzi na spadek tempa nowych termomodernizacji Forum Energii proponuje zmianę filozofii finansowania tego typu przedsięwzięć. Zamiast zwiększania dotacji publicznych państwo miałoby wykorzystać sektor bankowy do uruchomienia większego strumienia prywatnego kapitału.
Proponowany model opiera się na kredycie komercyjnym finansującym połowę inwestycji, preferencyjnej pożyczce publicznej na pozostałe 50 proc. oraz gwarancji Skarbu Państwa dla części komercyjnej. A także premii w postaci częściowego umorzenia kredytu po zakończeniu inwestycji.
Połowę kosztów miałby pokrywać kredyt bankowy, a drugą połowę pożyczka publiczna oprocentowana na 2 proc. Dla właściciela domu oba instrumenty byłyby połączone w jeden produkt finansowy, pozwalający sfinansować całość inwestycji bez konieczności wnoszenia wkładu własnego.
Po zakończeniu modernizacji i potwierdzeniu osiągnięcia wymaganych efektów energetycznych następowałoby częściowe umorzenie finansowania. Premia obejmowałaby 42 proc. części komercyjnej, czyli około 21 proc. kosztów netto całej inwestycji.
Korzyści dla właścicieli domów
Forum Energii przekonuje, że nowy model znacząco obniżyłby koszt finansowania inwestycji. Według wyliczeń organizacji dla przykładowej termomodernizacji wartej około 143 tys. zł całkowity koszt finansowania miałby spaść z około 61 tys. zł do około 26 tys. zł.
Choć udział wsparcia publicznego byłby niższy niż w obecnym systemie dotacyjnym, końcowy koszt inwestycji dla właściciela domu miałby być niższy o około 12 tys. zł jeszcze przed uwzględnieniem przyszłych oszczędności na rachunkach za energię.
Dodatkowym atutem byłoby wyeliminowanie jednej z największych barier inwestycyjnych – konieczności wcześniejszego wyłożenia własnych środków.
Banki filarem polityki klimatycznej
Z perspektywy finansów publicznych najważniejszą zaletą modelu ma być wyższa efektywność wykorzystania pieniędzy podatników.
Według wyliczeń Forum Energii udział środków publicznych w finansowaniu pojedynczej inwestycji netto spadłby z około 20 proc. do niespełna 10 proc. Jednocześnie każda złotówka publicznego wsparcia mogłaby wygenerować ponad 10 zł wartości inwestycji.
Oznaczałoby to ponad dwukrotnie większy efekt mnożnikowy niż obecnie i możliwość objęcia wsparciem znacznie większej liczby budynków bez proporcjonalnego zwiększania wydatków budżetowych.
Zgodnie z tym pomysłem banki miałyby nie tylko udzielać kredytów komercyjnych, ale także obsługiwać publiczną część finansowania. W zamian otrzymywałyby wynagrodzenie pokrywające koszty wdrożenia i obsługi produktu.
Dzięki wykorzystaniu istniejącej sieci placówek i systemów sprzedaży skala programu mogłaby znacząco wzrosnąć. Warunkiem powodzenia pozostaje jednak odpowiednie wynagrodzenie banków i stabilne otoczenie regulacyjne.
Ekspert: to nie jest nowy pomysł
Tymczasem Andrzej Gula, współzałożyciel i lider Polskiego Alarmu Smogowego przypomina, że koncepcja preferencyjnych kredytów na termomodernizację nie jest nowa.
– To rozwiązanie rekomendowane jest od wielu lat m.in. przez Bank Światowy oraz organizacje społeczne zajmujące się jakością powietrza. Problem polega na tym, że dotychczasowe próby wdrożenia takiego modelu zakończyły się niepowodzeniem – mówi.
Jako przykład wskazuje tzw. ścieżkę bankową w programie „Czyste Powietrze”.
– Skorzystało z niej jedynie kilka tysięcy osób. W skali całego programu był to marginalny odsetek beneficjentów. Jednocześnie uważa, że kierunek zmian zaproponowany przez Forum Energii jest słuszny.
– Preferencyjne kredyty mogą być dobrym uzupełnieniem systemu wsparcia, ale nie zastąpią dotacji. Najuboższe gospodarstwa domowe często nie mają zdolności kredytowej, więc nie będą mogły skorzystać z takiego instrumentu – podkreśla.
