Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rakiety spadają na Kuwejt. Trump zaskakuje: „dobrze dogaduję się z ajatollahem”

Irańskie drony i pociski zaatakowały międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie. W efekcie część lotów zawieszono lub przekierowano, atak objął również placówki dyplomatyczne. Nie podano szczegółów dotyczących państw, których misje zostały ostrzelane.

kuwaitairport.gov.kw
kuwaitairport.gov.kw
Autor. kuwaitairport.gov.kw

Jak podała Agencja Reutera, powołując się na kuwejcki krajowy urząd lotnictwa cywilnego, irański atak spowodował „poważne uszkodzenia” budynku T1 na terenie lotniska. Jedna osoba zginęła, 60 zostało rannych.

Atak odwetowy na Kuwejt i Bahrajn

Emiracki dziennik „Khaleej Times” podał dalej słowa rzecznika ministerstwa obrony Kuwejtu, pułkownika Saud Abdulaziz al-Atwan, który nazwał atak „przestępczą irańską agresją”.

YouTube cover video
Kilka godzin wcześniej wojsko USA powiadomiło, że dwa irańskie pociski, wystrzelone w kierunku Kuwejtu nie trafiły w cel lub rozpadły się w trakcie lotu, a trzy rakiety wystrzelone w kierunku Bahrajnu zostały przechwycone przez siły tego państwa i Stanów Zjednoczonych.

W odpowiedzi na próby ataków ze strony Iranu wojska amerykańskie przeprowadziły uderzenia na wyspę Keszm i zestrzeliły wiele irańskich pocisków balistycznych i dronów – przekazało Dowództwo Centralne (CENTCOM) USA.

Irański resort spraw zagranicznych potępił w środę amerykański atak na wieżę telekomunikacyjną na wyspie Keszm oraz irański tankowiec, który z kolei odbył się we wtorek.

Samolot z USA unieruchomił tankowiec „Lexie”, który płynął pod banderą Botswany i zmierzał w stronę Iranu. Amerykanie wystrzeliły w jego stronę pociski Hellfire. Zgodnie z komunikatem CENTCOM jednostka przez 24 godziny ignorowała ostrzeżenia i polecenia USA na wodach międzynarodowych.

Iran: odpowiemy na przyszłe ataki

Irańskie ministerstwo podkreśliło, że ataki naruszyły porozumienie o zawieszeniu broni i prawo międzynarodowe. Blokada USA ruchu statków do irańskich portów trwa od 13 kwietnia. Dzięki niej do tej pory unieruchomiono 6 jednostek, a 122 skierowano na inne trasy.

Resort zaznaczył, że Kuwejt i Bahrajn ponoszą „bezpośrednią i jednoznaczną odpowiedzialność” za ataki, ponieważ ich terytorium i obiekty zostały wykorzystane do wspierania operacji wojskowych USA, wymierzonych w Iran.

Jak przekazała agencja AFP, Teheran powiedział, że użyje wszelkich dostępnych środków, aby odpowiedzieć na ewentualne przyszłe ataki. Doradca najwyższego przywódcy Iranu i były dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, Mohsen Rezei, zapowiedział zaś „potop rakiet i dronów” w przypadku dalszej agresji ze strony USA.

Zaatakowany obiekt to jedyne międzynarodowe lotnisko Kuwejtu, które ma na celu m.in. uniezależnienie kraju od petrodolarów. Rynek cargo lotniczego w Kuwejcie wyceniany jest obecnie na 1,8 mld dol., a lotnisko KWI jest jednym z krytycznych hubów logistycznych między Europą, Azją i Afryką. W 2023 roku przez port przeszło 210 tys. ton ładunków.

Reklama

Trump: dobrze dogaduję się z ajatollahem

Wznowienie ataków na Bliskim Wschodzie następuje po tym, jak prezydent Trump zwrócił się w tym tygodniu do swoich krytyków aby „uspokoili się i zrelaksowali”. Twierdził, że Iran „naprawdę chce zawrzeć umowę, która będzie korzystna dla USA”.

Niestety, po raz kolejny komunikaty wystosowywane przez amerykańską administrację i reżim irański są niespójne. Media w USA poinformowały wcześniej, że Trump poprosił o zmianę warunków specjalnego porozumienia pokojowego z Iranem.

Donald Trump / Truth Social
Donald Trump / Truth Social
Autor. Donald Trump / Truth Social
Według CBS News zmiany mają dotyczyć cieśniny Ormuz i wywozu wysoko wzbogaconego uranu z Iranu, a także ram prawnych umożliwiających wznowienie negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego.

Z kolei w poniedziałek w tym tygodniu rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei zaprzeczył, jakoby taka kwestia była przedmiotem rozmów. Dodał również, że Waszyngton „ciągle zmienia swoje poglądy i wysuwa nowe lub sprzeczne żądania”.

Jeszcze dzisiaj Trump poinformował, że Iran zgodził się nie posiadać broni jądrowej, a w rozmowach brał udział przywódca Iranu, ajatollah Modżtaba Chamenei. „Wydaje się, że całkiem dobrze się dogadujemy” – powiedział Trump w podcaście Pod Force One.

Pytany o to, czy chciałby spotkać się z ajatollahem, prezydent USA odpowiedział: „Chciałbym go poznać. Prawdopodobnie spotkamy się w pewnym momencie, w zależności od tego, jak się to wszystko ułoży”.
Reklama

Rubio: wojna się skończyła

Jak podaje BBC, sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował 2 czerwca, że negocjatorzy nie zaproponowali Iranowi złagodzenia sankcji w zamian za ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.

W tej chwili wszystko, co z nimi omówiono, sprowadza się do tego, że… każde złagodzenie sankcji jest uzależnione od spełnienia określonych warunków, co oznacza, że musi to być w zamian za to, co było przyczyną nałożenia tych sankcji, a mianowicie ich program jądrowy” – powiedział.

Wojna się skończyła” – powiedział podczas kolejnej burzliwej wymiany zdań z senatorem, gdy członkowie komisji kwestionowali strategię USA dotyczącą zakończenia konfliktu.

Z kolei „The Hill” jeszcze wczoraj przekazał słowa Rubio, który twierdził, że ajatollah Modżtaba Chamenei „coraz bardziej angażuje się” w negocjacje między USA a Iranem w ramach ciągłych wysiłków na rzecz zakończenia wojny.

Sekretarz stanu USA poinformował również, że cała komunikacja z Chameneim odbywała się na piśmie i za pomocą pośredników - negocjatorzy nigdy go nie widzieli.

Ponowne otwarcie cieśniny Ormuz oznaczałoby przejście do „drugiej fazy” negocjacji, w której Teheran i Waszyngton zaczną rozmowy dotyczące irańskiego programu nuklearnego. Według Rubio program ten skupi się na utylizacji irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu i nałożeniu ograniczeń na lub całkowitym zakończeniu możliwości wzbogacania uranu.

MM / PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama