Reklama
  • WIADOMOŚCI

PiS apeluje o przyjęcie ustawy obniżającej VAT i akcyzę na paliwa

CNN podaje, że cyberprzestępcy z Iranu mieli zmieniać parametry odczytu podziemnych zbiorników z paliwem na stacjach benzynowych
CNN podaje, że cyberprzestępcy z Iranu mieli zmieniać parametry odczytu podziemnych zbiorników z paliwem na stacjach benzynowych
Autor. Magnific.com. Licencja: https://www.magnific.com/ai/docs/licenses-attribution

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaapelowali we wtorek o przyjęcie przygotowanego przez ich ugrupowanie projektu ustawy zakładającego obniżenie VAT i akcyzy na paliwa. W środę rozpoczyna się ostatnie przed wakacyjną przerwą posiedzenie Sejmu.

Rozpoczynające się w środę posiedzenie Sejmu jest ostatnią okazją przed wakacjami do uchwalenia projektu ustawy przygotowanego przez PiS. Zakłada on obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz redukcję akcyzy do minimalnych poziomów dopuszczonych przez Unię Europejską.

Podczas wtorkowego briefingu na stacji paliw w Panieńszczyźnie pod Lublinem posłowie PiS krytykowali obecny poziom cen paliw. Jak wskazywali, na wielu stacjach litr oleju napędowego kosztuje już ponad 8 zł.

”Jeżeli jutro nie przyjmiemy naszej ustawy obniżającej VAT, Polacy będą do końca wakacji jeździć na najdroższym paliwie, jakie kiedykolwiek odnotowano w Polsce” – powiedział poseł Przemysław Czarnek.

Reklama

Rząd rozważa wprowadzenie regulowanych cen

W poniedziałek po południu cena ropy Brent wynosiła około 89 dolarów za baryłkę. W poprzednim tygodniu notowania chwilowo przekraczały 100 dolarów za baryłkę.

W związku z tą sytuacją premier Donald Tusk zapowiedział w poniedziałek, że jeśli ceny ropy na światowych rynkach ponownie wzrosną w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw na ostatnie dwa tygodnie wakacji.

Prezydent zablokował windfall tax

W piątek prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nowa danina, określana jako windfall tax, miała objąć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w związku z destabilizacją rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Wpływy z tego podatku miały częściowo zrekompensować ubytek dochodów budżetowych wynikający z obniżenia VAT na paliwa do 8 proc. oraz zmniejszenia akcyzy do minimalnych stawek unijnych w ramach pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), wprowadzonego pod koniec marca.

Zgodnie z ustawą producenci i sprzedawcy paliw ciekłych mieli zapłacić łącznie około 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie wysokich cen paliw. Z tej kwoty 3,8 mld zł miało trafić do budżetu jeszcze w tym roku, a pozostała część w 2027 r.

Spór o ceny paliw i miliardy złotych

Decyzję prezydenta skomentował premier Donald Tusk.

”Trochę szkoda tych 4 mld zł, bo przeznaczyliśmy je na to, żeby obniżać ceny paliw” – ocenił. W swoim wpisie na platformie X dodał: „Mieliśmy CPN (Ceny Paliw Niżej), a Karol Nawrocki zafundował nam CKN (Ceny Karola Nawrockiego)”.

Program CPN zakończył się z końcem czerwca. Wygasły wówczas przepisy umożliwiające stosowanie obniżonej stawki VAT na wybrane paliwa oraz ustalanie maksymalnych cen tych produktów na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, zakończyły się również przepisy dotyczące obniżonej akcyzy. Ministerstwo Finansów szacowało, że koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł.

AZ/ PAP

Zobacz również

Reklama