Reklama
  • WIADOMOŚCI

Gorąca noc w Rosji. Ukraina uderzyła w strategiczną rafinerię i logistycznego giganta

Nagranie zamieszczone w mediach społecznościowych przedstawiające pożar w Riazaniu.
Nagranie zamieszczone w mediach społecznościowych przedstawiające pożar w Riazaniu.
Autor. @ZelenskyyUa/X.com

Armia Ukrainy uderzyła w nocy z wtorku na środę rafinerię w Riazaniu. Według Kijowa obiekt został trafiony i na jego terenie wybuchł pożar. W tym samym rosyjskim mieście znajduje się magazyn Wildberries – najważniejszej w Rosji platformy handlowej (marketplace). Ukraińskie siły zbrojne w drugiej połowie lipca zaczęły obierać również tę firmę za cel.

Rafineria w Riazaniu jest jednym z największych przedsiębiorstw przetwórstwa ropy naftowej w Federacji Rosyjskiej. Moce zakładu wynoszą około 17 mln ton ropy rocznie” – przekazał ukraiński Sztab Generalny, cytowany przez PAP.

Pomoc od środka

Rafineria znajduje się w obwodzie riazańskim, w zachodniej części Rosji, około 200 km na południowy wschód od Moskwy. Produkowana jest w nim benzyna, olej napędowy, paliwo lotnicze i inne produkty naftowe.

Obiekt został wcześniej zaatakowany w maju 2026 roku, co zmusiło go do zawieszenia działalności na dłuższy czas. W najnowszym ataku miał dopomóc działający w Rosji ruch „Czarnaja Iskra”. W czerwcu pojawiły się doniesienia, że ruch ten zinfiltrował produkcję dronów Gierań-2 i Gierań-3 w specjalnej strefie ekonomicznej Ałabuda.

W obwodzie riazańskim sześć osób zostało rannych i hospitalizowanych w wyniku ukraińskiego ataku. Ponadto, według gubernatora obwodu Pawła Małkowa, pożar wybuchł „na terenach przemysłowych”. Nie sprecyzował, czego dotyczył pożar, jednak Wildberries posiada duży magazyn w Riazaniu, a biuro prasowe poinformowało 29 lipca, że centrum logistyczne firmy w Riazaniu „zostało ewakuowane zgodnie z wymogami bezpieczeństwa”.

Wildberries to największy rosyjski marketplace. W 2025 roku jego obroty przekroczyły sześć bilionów rubli, a zysk netto sięgnął 175 miliardów rubli – poinformował niezależny rosyjski portam Leduza. Wildberries ma od 500 000 do 800 000 sprzedawców; platforma odpowiada za 52% wszystkich zamówień online w Rosji.

Reklama

Dlaczego Wildberries jest celem ataków?

Po rozwodzie założycieli Wildberries, Tatiany Kim i Władysława Bakałczuka, oraz fuzji platformy z operatorem reklamowym Russ, firma została powiązana z Sulejmanem Kerimowem, oligarchą bliskim Władimirowi Putinowi.

Ukraińskie Siły Zbrojne rozpoczęły kampanię uderzeniową na infrastrukturę Wildberries 18 lipca, wówczas zaatakowano zakłady w Elektrostalu w obwodzie moskiewskim i Kotowsku w obwodzie tambowskim. Od tego czasu zaatakowano co najmniej dziewięć magazynów i centrów sortowania firmy. Pożar w magazynie Elektrostalu gaszono przez cztery dni.

Po pierwszych atakach prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdził, że składowane są w nich komponenty dronów. Powtórzył tę teorię po ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na magazyny w Krasnodarze i Niewinnomyssku.

W nocy z 28 na 29 lipca, jak przekazał korespondent PAP Jarosław Junko, siły ukraińskie zaatakowały także: bazę szybkich kutrów rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w rejonie Miżwodnego, rosyjską stację radiolokacyjną w rejonie Poczepu w obwodzie briańskim oraz w miejsce przechowywania, przygotowywania i wystrzeliwania dronów uderzeniowych w okupowanym Doniecku.

Reklama