- WIADOMOŚCI
Eksport ropy z Zatoki Perskiej mocno rośnie. Kluczowy rurociąg wraca do pracy
Autor. Canva.com
Arabia Saudyjska wznowiła eksport ropy za pośrednictwem rurociągu Wschód-Zachód – poinformował Bloomberg. Naprawę ropociągu przeprowadzono po atakach dronów z Iraku, do których doszło na początku września.
W ubiegłym tygodniu państwowy koncern Saudi Aramco przeprowadzał testy rurociągu Wschód-Zachód i zwiększał w nim ciśnienie, dążąc do wznowienia znaczącego przesyłu przed weekendem. Obecnie eksport drogą morską został wznowiony – przekazało jedno ze źródeł Bloomberga.
Kto ma karty, a kto nie
Wznowienie pracy rurociągu przywróci Arabii Saudyjskiej dostęp do alternatywnej trasy eksportowej, wykorzystywanej już w czasie wojny z udziałem Iranu, co następuje w sytuacji, gdy w bieżącym miesiącu Królestwo zwiększyło jednocześnie dostawy realizowane przez cieśninę Ormuz. Rozwiązanie to przyniesie ulgę nabywcom domagającym się dostaw; niektórzy klienci w Europie otrzymali bowiem wcześniej informację, że w ramach kontraktów długoterminowych nie zostaną im przydzielone żadne partie ropy na przyszły miesiąc – opisał Bloomberg.
W połowie września Arabia Saudyjska poinformowała europejskich klientów, że część dostaw ropy naftowej zaplanowanych na koniec września została anulowana. W związku z tym Orlen intensywnie szukał alternatyw – stwierdziła agencja Reutera. W komentarzu dla PAP polska spółka stwierdziła, że obecnie dostawy są realizowane bez zakłóceń.
Powiedziałem prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, by Ukraina ograniczyła ataki na rosyjskie rafinerie, bo tworzy to problem na skalę światową – powiedział za to w rozmowie z telewizją Fox News prezydent USA Donald Trump, cytowany przez PAP.
Donald Trump odnosił się w rozmowie do wysokich cen oleju napędowego. Po raz kolejny stwierdził, że istnieje możliwość wprowadzenia zakazu jego eksportu. „Największym problemem jest to, że rafinerie w Rosji są wysadzane w powietrze. To nie jest tak naprawdę problem Bliskiego Wschodu. To bardziej problem związany z Rosją: Ukraina i Rosja toczą ze sobą wojnę, a Ukraina niszczy rosyjskie rafinerie produkujące olej napędowy, ponieważ Rosja prowadzi tam znaczną część procesu rafinacji” – powiedział Trump.
W ubiegłym tygodniu minister finansów USA Scott Bessent podkreślił, że obecnie amerykańska administracja bada, czy zakaz eksportu amerykańskiego oleju napędowego jest wykonalny. Trump, który zaczął obwiniać Ukrainę o doprowadzenie do wzrostu światowych cen diesla, już wcześniej prosił Zełenskiego o zaprzestanie ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej.
Groźby i ustępstwa
Tymczasem eksport ropy z Zatoki Perskiej osiągnął 80 proc. przedwojennego poziomu, jak przekazał Wall Street Journal za danymi firmy analitycznej Kpler. Oznacza to, że irańska blokada przepływu ropy słabnie, co zwiększa ryzyko, że Teheran zdecyduje się na eskalację militarną – uważa PAP.
„W bieżącym miesiącu eksport ropy od głównych producentów bliskowschodnich – Arabii Saudyjskiej, Iraku, ZEA i innych państw – realizowany był zarówno przez cieśninę Ormuz, jak i trasy alternatywne i sięgnął niemal 13 mln baryłek dziennie. Arabia Saudyjska rozpoczęła również tłoczenie ropy przez uszkodzony rurociąg Wschód-Zachód i załadunek na tankowce na Morzu Czerwonym, choć – jak podają przedstawiciele władz zaznajomieni z operacją – wielkość dostaw pozostaje ograniczona” – opisała polska agencja.
Iran nie jest w stanie transportować ropy przez cieśninę Ormuz, odkąd w lipcu USA przywróciły blokadę morską. Według szacunków Kplera, zapasy ropy zgromadzone przez Iran poza strefą objętą blokadą mogą wyczerpać się do połowy października, co odetnie kluczowe źródło dochodów w momencie, gdy gospodarka kraju już ugina się pod ciężarem sankcji i skutków wojny.
Sytuacja ta ogranicza zdolność Teheranu do wymuszania ustępstw poprzez groźbę zakłócenia globalnych dostaw energii, co tym samym osłabia jeden z najsilniejszych atutów negocjacyjnych w rozmowach na temat zakończenia konfliktu – skomentował „WSJ”.
Zobacz też 
Według gazety stwarza to jednak również niebezpieczny bodziec: w obliczu kurczących się wpływów z eksportu ropy i obchodzenia sankcji przez arabskich sąsiadów, Iran może uznać wznowienie ataków za najlepszy dostępny sposób wywierania presji, nawet za cenę ryzyka amerykańskiego odwetu.
Świadczy to o malejącej skuteczności irańskiej strategii. Może to spowodować, że Iran chcąc wyjść z impasu, będzie zmuszony do wzniecenia konfliktu na większą skalę.
Sanam Vakil, Chatham House
Ropa znów drożeje
W reakcji na sytuację międzynarodową, w tym na brak postępów w rozmowach między USA a Iranem, ropa powiększa wzrosty cen, mimo że Arabia Saudyjska wznowiła przesył ropy rurociągiem Wschód-Zachód.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 94,45 USD – wyżej o 2,00 proc. Brent na ICE na XI jest wyceniana po 107,60 USD za baryłkę, wyżej o 2,20 proc.
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że nie zaproponował Teheranowi złagodzenia presji gospodarczej w zamian za ustępstwa w zakresie irańskiego programu nuklearnego. Donald Trump oświadczył, że nie proponował Iranowi „niczego”.
Autor. Truth Social/@realDonaldTrump
Wcześniej amerykański portal Axios przekazał, że amerykański prezydent jest gotów na złagodzenie sankcji i uwolnienie zamrożonych irańskich środków, jeśli ten kraj podejmie konkretne działania w sprawie swojego programu nuklearnego. Trump dobitnie podkreślił, że nie są to prawdziwe informacje: „To nieprawda. Nie zaoferowałem im NICZEGO! Artykuł Axios, podobnie jak większość innych, jest MISTYFIKACJĄ, wykorzystywaną wyłącznie w celu zaspokojenia ich obsesji na punkcie Trumpa. Powinni NATYCHMIAST wycofać tę fałszywą historię!”.
KŁ/media/PAP

