Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Arabia Saudyjska anuluje część dostaw ropy do Europy. Orlen szuka alternatyw

Autor. @essffes/Envato

Arabia Saudyjska poinformowała europejskich klientów, że część dostaw ropy naftowej zaplanowanych na koniec września została anulowana – przekazał Reuters. W związku z tym Orlen intensywnie szuka alternatyw – uważa agencja. W komentarzu dla PAP polska spółka stwierdziła, że obecnie dostawy są realizowane bez zakłóceń.

Koncern Saudi Aramco anulował lub opóźnił dostawy ropy naftowej do europejskich rafinerii po tym, jak wyłączenie saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód odcięło jedną z alternatywnych tras transportu, omijających cieśninę Ormuz.

Niepokojące informacje z Bliskiego Wschodu

Jak przekazał portal Oil Price, co najmniej trzy europejskie rafinerie otrzymały informacje o anulowaniu lub przesunięciu na listopad dostaw zaplanowanych na koniec września. Dwie kolejne oczekują powiadomień dotyczących dostaw wrześniowych.

Rurociąg Wschód-Zachód, o przepustowości 7 milionów baryłek dziennie, pozostaje wyłączony z eksploatacji od czasu ataku przeprowadzonego 10 września. Magistrala ta służy do transportu ropy ze złóż we wschodniej części Arabii Saudyjskiej do portu Janbu nad Morzem Czerwonym, umożliwiając ominięcie cieśniny Ormuz.

Reuters, powołując się na czterech traderów rynku ropy naftowej, podał we wtorek 15 września, że Orlen szuka ładunków tego surowca z Morza Północnego i z dalszych kierunków, aby zastąpić zakłócone dostawy z Arabii Saudyjskiej w związku z konfliktem trwającym na Bliskim Wschodzie – opisała PAP.

Pytany przez PAP o te informacje Orlen odpowiedział, że „nie komentuje szczegółów dotyczących konkretnych transakcji handlowych ani prowadzonych postępowań zakupowych”. Koncern podkreślił przy tym, że „prowadzi stały monitoring sytuacji na globalnym rynku ropy i na bieżąco zarządza portfelem dostaw, tak aby zapewnić ciągłość pracy aktywów rafineryjnych”.

Uzupełnianie i optymalizacja wolumenów zakupowych jest standardowym, ciągłym elementem działalności operacyjnej Grupy Orlen, wynikającym zarówno z bieżących potrzeb produkcyjnych, jak i ze zmiennych uwarunkowań rynkowych.
Orlen

Obecnie dostawy surowca do rafinerii Grupy Orlen realizowane są bez zakłóceń” – zaznaczył koncern.

Reklama

Dalsze zagrożenia w regionie

Według Reutersa, Orlen zakupił na rynku spot ropę z Morza Północnego – w tym gatunki Grane, Johan Sverdrup i Johan Castberg – oraz poszukiwał ofert na amerykańską ropę WTI Midland i kazachską CPC Blend. Nie doszło do skutku co najmniej pięć zaplanowanych na wrzesień transportów tankowcami z Sidi Kerir do Gdańska.

Saudi Aramco dostarcza około 40% ropy przerabianej przez Orlen, który eksploatuje rafinerie w Polsce, na Litwie i w Czechach. Orlen poinformował, że jego rafinerie nadal otrzymują surowiec. W ubiegłym miesiącu Orlen podpisał umowę z firmą Equinor na dostawy surowca pokrywające do 25% mocy przerobowych rafinerii koncernu na Litwie, w Polsce i w Czechach, co uczyniło norweską spółkę jego drugim co do wielkości dostawcą – przypomina Reuters.

Rurociąg Wschód-Zachód stał się dla Arabii Saudyjskiej jedną z najważniejszych alternatyw wobec ograniczonego eksportu z rejonu Zatoki Perskiej. Skutki jego wyłączenia odczuwają obecnie europejscy odbiorcy kontraktowi, do których nie docierają zakontraktowane dostawy ropy.

YouTube cover video

Transport przez cieśninę Ormuz pozostaje poważnie zakłócony, ataki rebeliantów Huti uderzają w saudyjskie szlaki, wybrzeże Morza Czerwonego w Jemenie także jest w rękach Hutich. Cieśnina Bab-al-Mandab, kolejne wąskie gardło w regionie, łączy Zatokę Adeńską z Morzem Czerwonym. Teraz Arabia Saudyjska poinformowała, że część zakontraktowanej ropy nie dotrze.

KŁ/Reuters/PAP

Reklama