- WIADOMOŚCI
Ceny ropy znowu wyższe, a cieśnina Ormuz nadal niespokojna
Ropa znów drożeje. Rynek spodziewa się bowiem ponownej eskalacji konfliktu na linii USA-Iran w najbliższych tygodniach. W cieśninie Ormuz wciąż jest niespokojnie.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,61% do 103,63 dolarów. Cena Brent na ICE na grudzień rośnie o 1,77% do 116,9 dolarów za baryłkę.
Huti nie odpuszczają
W skali miesiąca ropa Brent kierowała się ku wzrostowi o niemal 14%, a notowania ropy WTI były bliskie wzrostu 0 15%. To pierwszy od kwietnia koniec miesiąca, gdy baryłka kosztuje więcej niż 100 dolarów.
Jak podaje PAP, Huti poinformowali wczoraj (29 października br.), że przeprowadzili atak na wiele obiektów w Arabii Saudyjskiej – w tym na największą rafinerię ropy naftowej Ras Tanura, rafinerię Rabigh oraz instalację koncernu Aramco w Abqaiq.
Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej przekazała z kolei, że przechwyciła pocisk manewrujący wystrzelony przez Hutich w kierunku zachodniego regionu królestwa.
Utrzymujące się działania zbrojne w rejonie cieśniny Ormuz, w obliczu wątpliwości co do realności ścieżki dyplomatycznej, podtrzymują wysokie ceny ropy. Rynek spodziewa się bowiem eskalacji konfliktu w nadchodzących tygodniach.
Saul Kavonic, szef działu analiz sektora energetycznego w firmie MST Marquee; za: PAP
Według „Wall Street Journal”, jeden z wysokich rangą dowódców armii USA miał wczoraj przedstawić Donaldowi Trumpowi, prezydentowi USA, że „stanowisko Islamskiej Republiki w kwestii zakończenia wojny pozostanie niezmienne i nie będzie przedmiotem żadnych ustępstw”.
Władze Bahrajnu oskarżyły wczoraj Iran oraz rebeliantów Huti o stosowanie nowych technologii morskich jako broni przeciwko światowej żegludze.
DG/PAP

