Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Koniec „niekończącego się rejsu”. Ceny paliw uderzyły w wycieczkowiec, pasażerowie utknęli w Kambodży

Wycieczkowiec. Zdjęcie ilustracyjne.
Wycieczkowiec. Zdjęcie ilustracyjne.
Autor. @biletskiy/Envato

Kryzysu paliwowego nie uniknął nawet „niekończący się rejs” – pływający przez ostatnie dwa lata wycieczkowiec „Odyssey” zatrzymał się u wybrzeży Kambodży, bo nie dysponował wystarczającymi środkami, by pokryć rosnące koszty paliwa.

Reklama

W założeniu, w rejsie można było spędzić nawet całe życie. Na pokładzie wycieczkowca należącego do firmy Villa Vie Residence, przebywało 200 pasażerów, którzy zaledwie kilka godzin przed zatrzymaniem się w kambodżańskim porcie Sihanoukville zostali poinformowani o tym, że rejs musi się zakończyć.

Ceny kabin sięgały setek tysięcy dolarów

Firma poinformowała, że zawiesiła działalność, aby zająć się problemem „nadzwyczajnego wzrostu kosztów paliwa oraz przeanalizować możliwości restrukturyzacji i dokapitalizowania” – opisał New York Times.

Villa Vie to jedna z wielu firm oferujących niekończące się rejsy dookoła świata, podczas których pasażerowie mieli żyć taniej niż na lądzie. Najdroższe opcje, zapewniające prawo własności apartamentu i stałe miejsce zamieszkania na statku „Odyssey” przez cały okres jego eksploatacji, kosztowały od 119 999 do 439 999 dolarów. Do tego dochodziły stałe opłaty miesięczne w wysokości od 3500 do 11 000 dolarów.

Pięcioletni plan własnościowy zaczynał się od 49 999 dolarów (do tego również dochodziły dopłaty miesięczne). Dostępne były także krótkoterminowe stawki wynajmu. Wygląda to jak oferta dla najbogatszych, ale należy zauważyć, że część pasażerów sprzedała swoje domy, aby móc uczestniczyć w rejsie – w końcu miała to być niekończąca się wycieczka.

Drastyczny skok cen paliwa. 60 dni na ratowanie projektu

Firma Villa Vie oświadczyła, że w ciągu najbliższych 60 dni skoncentruje się na restrukturyzacji i dokapitalizowaniu. Na pokładzie pozostanie sześcioosobowa załoga w minimalnym składzie, która będzie dbać o utrzymanie statku. Zgodnie z przekazem firmy, jeśli nie pojawi się inwestor, statek zostanie sprzedany, a wpływy z tej sprzedaży zostaną podzielone między wierzycieli i właścicieli kabin proporcjonalnie do niespłaconych zobowiązań.

Reklama

Od inwazji USA i Izraela na Iran pod koniec lutego światowe ceny paliwa gwałtownie wzrosły. Firma Villa Vie poinformowała, że miesięczne wydatki na paliwo w przeliczeniu na jedną kabinę w niektórych regionach Azji wzrosły z 1800 dolarów do 6000–8000 dolarów.

Według wyliczeń Fundacji Instrat z września br. koszt kryzysu paliwowego dla Polski wyniósł ponad 23 mld złotych do końca sierpnia. Większość tej kwoty, ok. 20 mld złotych, ponieśli kierowcy i firmy. Analitycy obserwują zarówno rynek ropy, jak i gazu. Do kryzysu dokłada się trwająca wojna między Ukrainą a Rosją.

Zobacz również
Reklama