Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Bezcłowe surowce dla UE. Podpisano umowę z Meksykiem

W piątek 22 maja, na pierwszym od ponad dekady szczycie, UE i Meksyk zawarły umowę o wolnym handlu. Porozumienie ma znieść lub ograniczyć nie tylko cła na produkty rolne z Europy, lecz również umożliwić bezcłowy handel surowcami krytycznymi.

EC Audiovisual Service by Dati Bendo
Autor. EC Audiovisual Service by Dati Bendo

Usuwamy niemal wszystkie bariery, które wciąż stoją między nami” - powiedziała w piątek w Meksyku przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Nowa-stara umowa

Unia Europejska jest obecnie trzecim największym partnerem handlowym Meksyku - po Stanach Zjednoczonych i Chinach. Wartość wymiany towarowej w 2025 r. wyniosła prawie 86 mld euro. UE odnotowała w zeszłym roku blisko 20 mld euro nadwyżki, a unijne inwestycje w Meksyku wynoszą 206,6 mld euro (w porównaniu do 24,6 mld euro inwestycji Meksyku w UE).

YouTube cover video

W 2000 roku UE i Meksyk podpisały dwustronną umowę o partnerstwie gospodarczym oraz koordynacji politycznej i współpracy, a w styczniu 2025 roku zakończyły się negocjacje, mające na celu jej unowocześnienie.

Uaktualniona wersja zawiera zapis o zniesieniu przez Meksyk niemal wszystkich obowiązujących ceł na import z UE, usunięciu przeszkód pozataryfowych, a także "wzmocnieniu partnerstwa strategicznego".

Kolejny partner surowcowy

Choć uwagę przykuwa zapis dotyczący bezcłowego eksportu unijnego makaronu, serów pleśniowych, ziemniaków czy jaj, warto zwrócić uwagę na inny segment umowy - dotyczący surowców krytycznych.

Jak zaznaczono w komunikacie, nowa umowa „utrzymuje bezcłowy handel surowcami krytycznymi, zapewniając tańszy dostęp i niższe koszty tych materiałów, które są niezbędne dla zielonej i cyfrowej transformacji UE”.

Dodatkowo zapewnia zakaz stosowania podwójnych cen (tj. różnicowania cen krajowych i eksportowych do UE), przejrzysztość i przewidywalność regulacji cen krajowych, brak ceny minimalnej oraz podatków eksportowych na surowce, a także brak monopoli eksportowych (które mogłyby ograniczyć wolumen eksportu lub ustalić wyższe ceny).

Przedsiębiorstwa z UE będą miały prawo do zakładania działalności gospodarczej i nie będą narażone na żadną dyskryminację przy inwestowaniu w Meksyku” - zapewniono.

Reklama

Fluoryt, cynk, ołów

Najważniejszym surowcem, jaki Unia może importować z Meksyku, jest fluoryt - minerał powszechnie wykorzystywany w branży chłodniczej, metalurgii i hutnictwie (do wytopu stali i produkcji aluminium), a także w przemyśle cementowym i ceramicznym.

Roczne zapotrzebowanie UE na fluoryt wynosi ok. 350 tys. ton, jednak wewnętrzne wydobycie pokrywa jedynie 2 proc. popytu. Największymi konsumentami wewnątrz Unii pozostają kraje o silnie rozwiniętym przemyśle chemicznym i metalurgicznym (takie jak Włochy, Niemcy, Francja oraz Belgia).

Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, Meksyk zaspokaja 33 proc. unijnego zapotrzebowania na fluoryt. Pozostała część jest pokrywana importem z RPA (ok. 28 proc.), Maroko (14 proc.) i Chin (9 proc.).

Oprócz tego Meksyk dysponuje złożami antymonu, miedzi, cynku i ołowiu - surowców niezbędnych do budowy ogniw fotowoltaicznych, baterii ciekłometalicznych czy wsparcia przemysłu zbrojeniowego.

Meksyk pozostaje liderem na globalnym rynku cynku, dysponując lekko ponad 6 proc. globalnych złóż tego surowca - w 2024 roku kraj wyeksportował rudy i koncentraty cynku o wartości 1,07 mld dol. Podobnie w przypadku ołowiu, dwa lata temu Meksyk był największym globalnym eksporterem rudy ołowiu, deklasując w zestawieniach Rosję u USA.

Jednak w przypadku antymonu Meksyk najpewniej nie spełni unijnych oczekiwań. W kraju Ameryki Północnej znajduje się zaledwie 0,9 proc. światowych złóż tego minerału, a w 2024 roku Meksyk wyeksportował tlenki antymonu za zaledwie 5,24 mln dol. Dla porównania - główny dostawca UE, Tadżykistan, wyeksportował antymon za 288 mln dol. Pokryło to ok. 54 proc. zapotrzebowania Unii.

Reklama

Krok po kroku

Umowa z Meksykiem nie zmienia diametralnie trudnej sytuacji UE, dotyczącej surowców krytycznych czy metali ziem rzadkich w kontekście ich ilości. Dalsza dywersyfikacja źródeł importu jest zdecydowanie korzystna (szczególnie w przypadku fluorytu czy ołowiu), jednak to zaledwie kolejny krok na drodze do zwiększenia niezależności surowcowej Unii.

Zarówno fluoryt, jak i cynk oraz ołów będą importowane do UE w przeważającej mierze w postaci surowej rudy, aby utrzymać przy życiu europejskie zakłady przemysłowe oraz huty.

Kluczem do sukcesu może być ułatwienie inwestycji w Meksyku, dzięki czemu europejskie firmy będą mogły wchodzić w fuzje, kupować udziały w meksykańskich kopalniach czy budować własne rafinerie i zakłady przetwórcze.

Dodatkową korzyścią jest zabezpieczenie cen surowców krytycznych - w efekcie europejski przedsiębiorca otrzymał możliwość zakupu rudy po lokalnej cenie. Kolejną zachętą do inwestycji ma być zabezpieczenie interesów firm przez System Sądów ds. Inwestycji (ang. Investment Court System, ICS).

Obie strony zakończyły negocjacje w styczniu 2025 r. Umowa rozszerzy i uaktualni porozumienie pomiędzy UE a Meksykiem, które obowiązuje od 2000 r.

Jest to druga po umowie z blokiem krajów Ameryki Południowej Mercosur umowa handlowa zawarta w tym roku przez UE. Komisja Europejska zakończyła także wieloletnie negocjacje handlowe z Indiami i Australią. By umowy z nimi zostały zawarte, wymagana jest jednak jeszcze zgoda Parlamentu Europejskiego oraz krajów członkowskich w Radzie UE.

MM / PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama