- WIADOMOŚCI
Czy Polenergia wycofa się z budowy rumuńskiego offshore?
Pojawiły się doniesienia, według których Polenergia jest w trakcie sprzedaży praw do projektu budowy lądowych farm wiatrowych o mocy 685 MW. Chodzi o rynek rumuński.
Polenergia prowadzi w Rumunii projekt wiatrowy z pomocą własnej spółki – Wind Farm Four (WF4). Jak podaje redakcja WNP, „dotyczy on lądowych farm wiatrowych rozwijanych w ramach siedmiu spółek celowych w oparciu o umowę przyłączeniową dla mocy do 686 W. Dla porównania: wszystkie farmy lądowe Polenergii w Polsce na koniec 2025 r. to moc zainstalowana 642 MW”.
Energia z morza dla regionu
Instalację rumuńskich elektrowni wiatrowych planuje się w regionie Tulczy. To okolice Morza Czarnego, w których wyniki wietrzności są najwyższe na przestrzeni całego kraju. W mediach pojawiły się informacje, zgodnie z którymi Polenergia miałaby sprzedawać prawa do swojego projektu.
Jak czytamy w artykule WNP, jeszcze w marcu br. Adam Purwin, prezes Polenergii, informował, że „razem z aktywami OZE w Polsce projekt w Rumunii tworzy pakiet przedsięwzięć energetycznych, które mają stanowić źródło przychodów zasilających realizację naszych planów w dziedzinie morskiej energetyki wiatrowej”.
We wspomnianym tekście wspomniano także, że redakcja skontaktowała się ze spółką, jednak ta „nie komentuje rynkowych spekulacji dotyczących poszczególnych projektów”.
W opublikowanym przez nas w czerwcu materiale, Małgorzata Młynarz (ekspertka Polenergii ds. finansowania) wskazała, że najbardziej perspektywicznymi dla inwestycji w OZE krajami regionu są właśnie Polska i Rumunia.
Rumuński rynek znajduje się na wcześniejszym etapie rozwoju niż polski, ale ma duży potencjał związany ze wzrostem zapotrzebowania na energię, elektryfikacją ciepłownictwa i zainteresowaniem inwestorów zagranicznych.
Energetyka24; rozmowa z Małgorzatą Młynarz, ekspertką ds. finansowania w Polenergii
Co z rumuńskim potencjałem?
W maju z kolei pisaliśmy o tym, że w I kwartale 2026 r. Polenergia osiągnęła skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości blisko 925 mln zł, „wypracowując przy tym 155,4 mln zł skorygowanego zysku EBITDA oraz 60,4 mln zł zysku netto”.
Wspominaliśmy wtedy, że Polenergia rozwija swój potencjał właśnie w Rumunii. Końcem zeszłego roku uzyskała pozwolenie na zlokalizowanie tam 512 MW mocy w farmach wiatrowych. Tym bardziej szokującymi wydają się informacje o rzekomej transakcji.
Przypomnijmy, że strategicznym projektem, który realizuje Polenergia, jest budowa farm wiatrowych na Bałtyku we współpracy z norweskim koncernem Equinor. Łączna spodziewana moc farm to ok. 3000 MW.

