- ANALIZA
- W CENTRUM UWAGI
Ten ruch opłacił się z nawiązką. KGHM liczy krocie z zagranicy i szykuje miliardy na rozwój
Autor. @KGHM_SA/X.com
Zgodnie z opublikowaną przez KGHM Strategią 2055+, 20 proc. z 32 mld zł budżetu inwestycyjnego ma być przeznaczone na rozwój projektów zagranicznych. „Zależy nam na optymalizacji całego portfela aktywów zagranicznych. Maksymalizujemy zyski, chcemy zwiększyć ich zasoby” – mówi w rozmowie z E24 Anna Sobieraj-Kozakiewicz, Wiceprezes Zarządu ds. Aktywów Zagranicznych w KGHM.
I nie chodzi tutaj jedynie o słynną kopalnię Sierra Gorda w Chile, która okazała się sukcesem inwestycyjnym polskiej spółki. KGHM ma w planach ekspansję i rozpoczęcie wydobycia, rozważane są takie kierunki jak m.in. Argentyna, USA, Kanada czy Maroko. „W ostatnim czasie odnotowaliśmy rekordowe przepływy środków finansowych z aktywów zagranicznych, co potwierdza ich aktualną wartość operacyjną i strategiczne znaczenie dla grupy kapitałowej” – powiedziała podczas poniedziałkowej prezentacji strategii Wiceprezes KGHM ds. Aktywów Zagranicznych, Anna Sobieraj-Kozakiewicz.
14 lat obecności za granicą
KGHM, który rozpoczął działalność w 1961 r., przez ostatnie 65 lat wywalczył sobie pozycję w pierwszej globalnej 10. producentów miedzi i stał się drugim największym producentem srebra na świecie. Polska miedziowa perła w koronie rozpoczęła ekspansję na rynki zagraniczne w 2012 r., przejmując kanadyjską spółkę górniczą Quadra FNX i od tamtej pory rozpoczęła inwestycje w aktywa zagraniczne.
W poniedziałek KGHM przedstawił Strategię 2055+, a w niej – 32 mld zł. budżetu inwestycyjnego w ciągu najbliższych czterech lat. Jest to największa kwota przeznaczona na rozwój w historii spółki, a 20 proc. z niej zostanie przeznaczonych na projekty zagraniczne.
”W ramach rozwoju aktywów zagranicznych mówimy również o optymalizacji posiadanych już projektów i inwestycji. Skupiamy się na maksymalizacji zysków i zwiększania ich zasobów” – mówiła w rozmowie z E24 Anna Sobieraj-Kozakiewicz, Wiceprezes Zarządu ds. Aktywów Zagranicznych w KGHM.
Autor. KGHM Strategia 2055+
”Dokonujemy tego poprzez dodatkowe prace eksploracyjne na złożach zlokalizowanych wokół tych już eksploatowanych, a także poprzez wydłużenie życia kopalni – tak jak w przypadku Sierra Gorda w Chile czy Robinson w USA oraz poprzez rozpoznawanie nowych obszarów perspektywicznych.” – dodaje wiceprezeska.
Miedziowy strzał za 9 mld zł
Sierra Gorda, w której KGHM posiada 55 proc. udziałów, została przejęta przez polską spółkę w 2012 r. za 2,9 mld dol. kanadyjskich (ok. 9,1 mld zł). Choć początkowo decyzja była krytykowana – również przez Najwyższą Izbę Kontroli – kopalnia w Chile stała się jednym z głównych motorów napędowych firmy.
W ubiegłym roku Sierra Gorda zwróciła już miliard złotych inwestycji i wyprodukowała dla KGHM ok. 87 tys. ton miedzi w koncentracie oraz 4,95 mln ton funtów molibdenu w koncentracie. Czas eksploatacji kopalni przewidywany jest na kolejne 23 lata – i to właśnie tam polska spółka przewiduje najwięcej inwestycji.
W lipcu bieżącego roku KGHM wraz ze swoim partnerem inwestycyjnym podjęli decyzję o zainwestowaniu 725 mln dol. w budowę czwartej linii mielenia w Sierra Gorda. Inwestycja ma zwiększyć moce przerobowe kopalni o 12 mln ton rudy rocznie (do 60 mln ton) od 2030 r.. Przełoży się to na wzrost rocznej produkcji miedzi o 20 proc. i obniży jednostkowe koszty operacyjne.
”Prowadzimy również bardzo intensywny program prac eksploracyjnych w sąsiedztwie obecnej odkrywki, na perspektywicznym obszarze Catabela Northeast), potwierdzając występowanie mineralizacji i potencjału na bardzo duże złoże rud miedzi” – zaznacza Sobieraj-Kozakiewicz. „_Dzięki wykonywanym modelom geofizycznym i odwiertom liczymy na wydłużenie przewidywanego okresu życia kopalni Sierra Gorda. Zwiększenie jej potencjału jest w zasięgu ręki”.
W planach pojawia się również projekt Sierra Gorda Oxide, którego celem jest produkcja miedzi z rudy tlenkowej, która do tej pory była składowana na specjalnych hałdach. KGHM będzie chciało wykorzystać jej potencjał, a efektem może być produkcja gotowych katod miedzianychych o najwyższej czystości.
Sierra Gorda to bardzo perspektywiczne złoże miedzi, jedno z największych na świecie. Decyzja o jego zakupie była naprawdę świetna, choć zbudowanie infrastruktury i uzyskanie operacjonalizacji wymagało czasu.
mówi wiceprezeska KGHM
Nie tylko Ameryka Południowa
Projekt w Chile nie jest jedynym aktywem zagranicznym KGHM. 400 km na północ od Las Vegas znajduje się kopalnia Robinson, w którym produkuje się koncentrat miedzi i molibdenu. – należąca do KGHM International, której 100% właścicielem jest polska spółka.
Zdaniem Sobieraj-Kozakiewicz, również w tym przypadku można mówić o przedłużeniu życia kopalni poza obecnie przewidywane 11 lat: „Podobnie jak Sierra Gorda, Robinson jest kopalnią odkrywkową, dookoła której również prowadzimy badania w celu zbadania możliwości przedłużenia jej cyklu eksploatacji”.
W planach jest również rozwój projektów górniczych w Kanadzie – KGHM poprzez swoje spółki zależne posiada 100 proc. udziałów w kopalni Victoria w Ontario, gdzie występuje ruda miedziowo-niklowa. Czas życia kopalni jest szacowany na kolejne 14 lat, a projekt znajduje się w zaawansowanej fazie inwestycyjnej.
Wśród wymienionych celów strategicznych uwzględniono m.in. dalsze przygotowanie dokumentacji, pozyskiwanie finansowania, budowę infrastruktury podziemnej czy współpracę z ludnością rdzenną i lokalnymi społecznościami.
Multisurowcowość na horyzoncie
Pomimo inwestycji KGHM głównie w kopalnie odkrywkowe, Anna Sobieraj-Kozakiewicz nie wyklucza inwestycji w kopalnie głębinowe: „Funkcjonujemy na rynku, na którym istnieje niedobór koncentratu miedzi, więc nie możemy wykluczyć żadnej opcji”.
Jednocześnie wiceprezeska zaznaczyła, że kopalnie odkrywkowe są bardziej efektywne kosztowo pod kątem benchmarków finansowych. „Z tego powodu Sierra Gorda bardzo ładnie wyrównuje nam warunki produkcyjne i kontrybuuje do wyniku EBITDA, ponieważ koszt wydobycia funta miedzi jest zdecydowanie niższy niż w aktywach krajowych, w kopalniach podziemnych” – podkreśla.
Miedź staje się nową ropą XXI wieku. Przyspieszające tempo elektryfikacji i rozwój centrów danych stanowią wyzwanie dla sektora górniczego. Jak podaje S&P Global, gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji będzie zwiększał popyt na miedź, nie wspominając o jej wykorzystaniu w przemyśle i zielonej transformacji energetycznej. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) szacuje, że do 2035 roku nastąpi aż 30-proc. deficyt podaży tego kluczowego metalu.
Jednak strategia KGHM sięga daleko, a spółka postanowiła nie ograniczać się jedynie do miedzi i srebra. W planach zaznaczono „stopniową dywersyfikację portfela” i dążenie do multisurowcowości – ze skupieniem na surowcach krytycznych dla UE.
Przyglądamy się różnym innym pierwiastkom, dlatego nie możemy wykluczyć wejścia w metal, który jest dla nas stosunkowo nowy. Kiedyś rozszerzyliśmy naszą ofertę o ren, obecnie wydobywamy także molibden, a kopalnia w Kanadzie umożliwi wydobycie platynowców czy niklu.
mówi Sobieraj-Kozakiewicz
Spółka zaznacza poszukiwanie projektów rozwojowych na różnych etapach zaawansowania, w tym w fazie koncepcyjnej – tak, aby docelowo stały się aktywami operacyjnymi KGHM.
Pytana o trudności, Anna Sobieraj-Kozakiewicz odpowiada: „Wyzwania są tak naprawdę naszą codziennością. Decyzja inwestycyjna o rozbudowie kopalni Sierra Gorda to krok milowy w jej rozwoju – ogromna inwestycja, która będzie procedowana w trakcie działalności operacyjnej. Oczywiście wyzwaniem są też koszty produkcji energii, rosnące koszty pracy oraz opłaty wynikające z polityk regulacyjnych. To wszystko stanowi dla nas wyzwanie, ale to dla nas codzienność”.

