Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Prezes PSE: gaz nie zastąpi węgla. Będzie potrzebny, gdy zabraknie słońca i wiatru

industrial-sunset-pipes-and-valves-in-golden-ligh-2026-03-17-02-29-04-utc
Autor. Envato

„Węgiel nie zostanie wprost zastąpiony przez gaz. W połowie lat 30. gaz będzie pracował co najwyżej kilkadziesiąt dni w roku, kiedy nie będzie ani Słońca, ani wiatru” – powiedział prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Grzegorz Onichimowski w Radiu TOK FM.

Zdaniem prezesa PSE gaz nie będzie bezpośrednim następcą węgla. Jego zadaniem będzie przede wszystkim bilansowanie systemu w okresach, gdy produkcja energii z odnawialnych źródeł energii będzie niewystarczająca.

Gaz ma wspierać OZE

Taką funkcję gazu ziemnego przewiduje zaktualizowany Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK). Gaz ziemny został w nim określony jako paliwo pomostowe oraz narzędzie bilansujące i stabilizujące krajowy system elektroenergetyczny.

Zgodnie z KPEiK elektrownie gazowe, dzięki możliwości szybkiego uruchamiania, będą reagować na zmienną produkcję energii z farm wiatrowych i fotowoltaicznych. Źródła gazowe mają wspierać system elektroenergetyczny w okresie intensywnego rozwoju OZE oraz stopniowego wycofywania bloków węglowych.

Jednocześnie KPEiK zakłada, że w najbliższych latach zapotrzebowanie na gaz pozostanie wysokie. Jego szczyt ma przypaść na lata 2025–2030.

W scenariuszu WEM zapotrzebowanie na gaz ziemny ma osiągnąć około 23,5 mld m³, natomiast w scenariuszu WAM – około 24,7 mld m³.

Po 2030 roku zużycie będzie spadać

Po 2030 roku KPEiK przewiduje także stopniowy spadek zapotrzebowania na gaz ziemny. W 2040 roku ma ono wynieść około 19,3 mld m³ w scenariuszu WEM oraz 13,6 mld m³ w scenariuszu WAM.

Dokument zakłada jednocześnie stopniowe zastępowanie gazu ziemnego gazami zdekarbonizowanymi i odnawialnymi, takimi jak biometan czy zielony wodór.

Gaz ma pozostać również elementem transformacji ciepłownictwa. KPEiK przewiduje m.in. wykorzystanie wysokosprawnej kogeneracji gazowej, szczególnie w dużych miastach.

Zobacz również
Reklama