Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Katar wstrzymuje LNG, saudyjska ropa opóźniona. Orlen uspokaja, kontraktuje 16 nowych dostaw

cq5dam.web.1920.1920
Autor. Orlen

Czasowe wstrzymanie dostaw LNG z Kataru nie zagraża bezpieczeństwu zaopatrzenia polskiego rynku – poinformował Orlen. Brakujące wolumeny koncern uzupełnia w ramach zdywersyfikowanego portfela dostaw. Jednocześnie, w związku z sytuacją na rynku surowcowym, Grupa Orlen zakontraktowała 16 dodatkowych dostaw ropy do Polski, Czech i na Litwę.

„Ograniczenia wolumenów LNG z Kataru są uzupełniane w ramach zdywersyfikowanego portfela dostaw i nie zagrażają bezpieczeństwu zaopatrzenia polskiego rynku” – przekazało biuro prasowe Orlenu.

Według spółki w 2025 r. Katar odpowiadał za około 10 proc. zapotrzebowania Orlenu na gaz. Koncern korzysta również z dostaw LNG z innych kierunków, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Nigerii oraz Trynidadu i Tobago.

Równolegle koncern zwiększa zabezpieczenie dostaw ropy naftowej do swoich rafinerii. Orlen poinformował, że dostawy ropy do Polski oraz pozostałych rafinerii Grupy są realizowane na bieżąco i w pełni pokrywają ich zapotrzebowanie.

Orlen dywersyfikuje dostawy gazu

W marcu br. katarska spółka QatarEnergy wstrzymała produkcję LNG i ogłosiła stan siły wyższej w odniesieniu do kontraktów zawartych z odbiorcami, w tym z Orlenem. Przyczyną jest konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem, w wyniku którego ograniczona została dostępność Cieśniny Ormuz dla transportu tankowcami.

Orlen wskazuje, że bezpieczeństwo zaopatrzenia polskiego rynku opiera się na kilku źródłach dostaw. Oprócz LNG odbieranego w terminalu w Świnoujściu oraz gazu przesyłanego gazociągiem Baltic Pipe znaczenie mają także krajowe magazyny gazu oraz własne wydobycie surowca. Według spółki magazyny są niemal w pełni zapełnione.

Reklama

Gaz na TTF ponad dwukrotnie droższy niż w lutym

Obecna trudna sytuacja jednocześnie winduje ceny gazu. Kontrakty z dostawą na październik na holenderskim hubie TTF były we wtorek wyceniane na ponad 80 euro za MWh, wobec około 30 euro za MWh w lutym tego roku.

Ceny gazu odzwierciedlają obecnie obawy rynku dotyczące dostępności LNG, sytuacji geopolitycznej oraz poziomu zapasów w Europie” – wskazało biuro prasowe Orlenu w komunikacie firmy.

Koncern zaznaczył, że wzrost cen gazu może wpływać na koszty pozyskania surowca, ale jego przełożenie na ceny dla odbiorców zależy m.in. od struktury kontraktów, poziomu zapasów, sezonowego popytu oraz obowiązujących mechanizmów regulacyjnych.

Orlen deklaruje, że na bieżąco monitoruje sytuację na rynku gazu i zarządza portfelem dostaw w sposób mający ograniczać wpływ krótkoterminowych wahań cen oraz zapewniać ciągłość zaopatrzenia.

Orlen zwiększa dostawy ropy

Koncern poinformował jednocześnie, że dostawy ropy do Polski oraz pozostałych rafinerii Grupy Orlen są realizowane na bieżąco i w pełni pokrywają ich zapotrzebowanie. Informacja ta pojawia się w związku z decyzją Saudi Aramco o anulowaniu lub opóźnieniu dostaw ropy do europejskich rafinerii. Saudyjski koncern ograniczył dostawy po wyłączeniu rurociągu Wschód-Zachód, który jest jedną z alternatywnych tras transportu ropy omijających cieśninę Ormuz.

W związku z sytuacją na rynku surowcowym od piątku Grupa Orlen zakontraktowała 16 dodatkowych dostaw ropy na kierunku polskim, czeskim i litewskim. Surowiec ma pochodzić m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu oraz obu Ameryk.

„Pozostała część zapotrzebowania pokrywana jest m.in. na podstawie zawartego w sierpniu kontraktu z norweskim Equinorem” – przekazała spółka.

Orlen podkreśla jednocześnie, że monitoruje sytuację na rynku surowcowym i na bieżąco zarządza portfelem dostaw, aby ograniczać wpływ krótkoterminowych wahań oraz zapewnić ciągłość zaopatrzenia polskiego rynku.

PAP/ AZ

Reklama