- WIADOMOŚCI
Niemcy postanowili w sprawie Nord Stream. Jest akt oskarżenia przeciw Ukraińcowi
Niemiecka prokuratura federalna wniosła akt oskarżenia przeciwko Serhijowi K., podejrzewanemu jest o przewodzenie grupie odpowiedzialnej za wysadzenie gazociągu Nord Stream – poinformowała agencja Reutera.
Serhij K., obywatel Ukrainy, jest oskarżany o atak na cywilną infrastrukturę energetyczną, spowodowanie eksplozji i zniszczenie konstrukcji – przekazały niemieckie media. Prokuratura federalna odmówiła komentarza w sprawie.
Jak Serhij K. trafił do Niemiec?
Jak wyjaśnia Reuters, prokuratorzy twierdzą, że Serhij K., były wojskowy, pomagał w koordynacji zespołu, który użył jachtu żaglowego Andromeda do umieszczenia ładunków wybuchowych na rurociągach Nord Stream 1 i 2 w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm we wrześniu 2022 r.
Serhij K. został aresztowany w sierpniu 2025 r. we Włoszech podczas wakacji. Zaprzecza, jakoby brał udział w sabotażu Nord Stream. Pod koniec listopada, po zażartej walce jego adwokata o to, aby nie został wydany do Niemiec z włoskiego więzienia, Włosi ostatecznie przekazali go stronie niemieckiej. Został tam osadzony w areszcie.
Jak mówił w rozmowie z E24 włoski obrońca Serhija K., Nicola Canestrini: „To, że Niemcy nas okłamali może być problemem po stronie włoskiej”. Canestrini stwierdził, że strona niemiecka przekazała Włochom nieprawdziwe informacje w sprawie możliwego losu Serhija K. w Niemczech. W celu niedopuszczenia do wydania Serhija K. do Niemiec Canestrini powoływał się także na bliźniaczo podobną sprawę, która rozegrała się w Polsce.
W styczniu ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec oświadczył, że prawa obywatela Ukrainy Serhija K. są naruszane w niemieckim areszcie. Jak wówczas dodał, część niemieckich działań można potencjalnie uznać za formę tortur.
Dla Niemców sprawa jest jasna
Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił 17 października wydania do Niemiec podejrzewanego o udział w sabotażu Nord Stream Wołodymyra Żurawlowa, co, według włoskich obrońców, powinno było stanowić istotny punkt odniesienia prawnego w przypadku Serhija K. – tak się jednak nie stało. Sąd w Warszawie uznał czyny, o które podejrzewany był zatrzymany w Polsce Wołodymyr Żurawlow za „zgodne z prawem działania militarne”.
Chodzi o prawo do rzetelnego procesu, warunki przetrzymywania w Niemczech i oczywiście wyjątek dotyczący przestępstw politycznych oraz immunitet funkcjonalny. W międzyczasie, jak wiadomo, polski sąd ustalił dokładnie to, co twierdziliśmy od pierwszego dnia tutaj we Włoszech, czyli że zachodzi zarówno immunitet funkcjonalny, jak i przestępstwo polityczne.
Nicola Canestrini
Do zniszczenia trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku na dnie Morza Bałtyckiego – przypomina korespondent PAP Marcin Obremski.
„Według niemieckiej prokuratury Serhij K. wraz z kilkoma innymi osobami skorzystał z jachtu, który wypłynął z portu w Rostocku. Łódź mieli wynająć od niemieckiej firmy na podstawie fałszywych dokumentów tożsamości i z pomocą pośredników. Śledczy podejrzewają, że nurkowie przymocowali do nitek rurociągów co najmniej cztery ładunki wybuchowe, a po akcji zostali odebrani przez kierowcę i przewiezieni do Ukrainy” – opisała PAP.
Polska i Niemcy mają różne spojrzenie na sprawę Nord Stream, głównie ze względu na to, że w Polsce jest to projekt kojarzony przede wszystkim z kwitnącą przed inwazją Rosji na Ukrainę rosyjsko-niemiecką przyjaźnią. Niemcy obecnie przekonują, że dla nich sprawa jestst jasna: zniszczona została niemiecka infrastruktura energetyczna, należy odnaleźć i osądzić tych, którzy się tego dopuścili.
Nie zważają oni na kwestię wyjątkowych, wojennych warunków, ani na to, że infrastruktura, którą zdecydowali się wybudować, zapewniała krótkowzroczne bezpieczeństwo energetyczne Niemiec, jednocześnie zagrażając długofalowemu bezpieczeństwu Europy.
Już teraz w Niemczech trwa kolejna wywrotka w stronę koniecznej, wiążącej na powrót dwa kraje współpracy z Rosją, a popularność skrajnie prawicowej partii AfD jedynie sprzyja temu, aby te zamiary mogły się ziścić prędzej niż byśmy sobie to wyobrażali. Analityk Francesco Sassi ogłosił na początku czerwca, że „nadchodzi polityczna schizma w Europie” odnosząc się do rozmów przedstawiciela AfD Markusa Frohnmaiera z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem. W tym roku po raz pierwszy od wybuchu wojny Rosji i Ukrainy Niemcy uczestniczyli w forum ekonomicznym w Petersburgu – prowadzono tam także rozmowy o powrocie do projektów Nord Stream.


