Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Co się dzieje z atomem na Węgrzech? Niski poziom wód nadal zagraża elektrowni

Węgierska elektrownia jądrowa Paks.
Węgierska elektrownia jądrowa Paks.
Autor. MVM - materiały prasowe, https://atomeromu.mvm.hu/en/Rolunk/Hirek/20240822_opevent

Na Węgrzech działalność bloków 1, 3 i 4 elektrowni jądrowej Paks musiała zostać wstrzymana z powodu rekordowo niskiego poziomu wód Dunaju. Blok 2 działa, jednak jego moc jest obniżona – trwa walka z żywiołem i czasem, by również ten blok, ostatni, nie musiał zostać wyłączony.

10 sierpnia węgierski operator Magyar Villamos Muvek (MVM) poinformował, że powolny wzrost poziomu wody Dunaju w ostatnich dniach umożliwił zwiększenie mocy bloku nr 2, który przez poprzednie 11 dni pracował z wydajnością wynoszącą 50%.

Bezpieczeństwo priorytetem

Naszym najważniejszym celem jest stabilna i bezpieczna praca bloku po jego ponownym obciążeniu, co pozwoli zaspokoić krajowe zapotrzebowanie na energię elektryczną – jednak susza i jej negatywny wpływ na niski poziom wód w Dunaju jeszcze nie ustąpiły” – oświadczyła spółka MVM.

Jeśli poziom wody ponownie zacznie spadać, elektrownia jądrowa podejmie niezbędne kroki w sposób analogiczny do wcześniejszych działań, nieustannie kierując się zasadą "bezpieczeństwo przede wszystkim".
MVM

W ubiegłym tygodniu 12 sierpnia węgierski rząd ogłosił podjęcie działań mających na celu zapewnienie dostaw wody chłodzącej do reaktorów z Dunaju. Koszt tych działań szacuje się na około 6 miliardów forintów (ok. 70 mln złotych).

Reklama

Niezbędne prace zaplanowano tak, aby nie naruszyć bezpieczeństwa jądrowego” – podkreślił rząd.

Każdy etap operacji będzie realizowany w oparciu o plany ekspertów ds. gospodarki wodnej i energetyki jądrowej, przy zachowaniu możliwie najbardziej napiętego harmonogramu. Wymagana procedura uzyskiwania zezwoleń będzie prowadzona równolegle z inwestycją, ponieważ – zgodnie z prognozami hydrologicznymi – bez zewnętrznej interwencji poziom wody w Dunaju może w przyszłym tygodniu spaść do wartości bliskiej -140 centymetrów, co grozi całkowitym wstrzymaniem produkcji energii w elektrowni jądrowej Paks” – przekazał rząd.

Węgierski rząd ogłosił w środę, 12 sierpnia, że w celu regulacji poziomu wody w rzece zbuduje tzw. próg denny – zanurzoną konstrukcję przypominającą tamę, usytuowaną poprzecznie na dnie koryta rzeki. Prace te mają potrwać kilka tygodni, jak przekazała PAP.

Rząd poinformował również, że w pobliżu elektrowni jądrowej zostaną zatopione dwie barki o długości 80 metrów, co ma na celu doraźne podniesienie poziomu wody – tak, aby dwie turbiny elektrowni mogły nadal pracować w trakcie budowy progu dennego.

Reklama

Nadludzki wysiłek

W Paks trwa nadludzki wysiłek w celu utrzymania pracy dwóch turbin elektrowni jądrowej” – poinformował 16 sierpnia premier Węgier Peter Magyar na Facebooku. Przekazał, że eksperci postanowili otworzyć śluzę odnogi Dunaju Rackevei-Soroksari, dostarczając tym samym 20 metrów sześć. wody do głównej odnogi Dunaju na sekundę. Według premiera, pozwoli im to uzyskać dwa centymetry podaży w Paks.

Stwierdził ponadto, że to wtorek 18 sierpnia i środa 19 sierpnia będą krytyczne, ponieważ do tego czasu spodziewane jest spadek poziomu wody o kolejne 14-15 cm. „Unikniemy (całkowitego zamknięcia elektrowni Paks – E24) tego tylko wtedy, gdy opuszczenie barek przyniesie oczekiwane rezultaty” – dodał. Zgodnie z prognozami w czwartek 20 sierpnia w austriackich zlewniach pojawią się opady deszczu, które mogą spowodować ponowny wzrost poziomu wody.

Elektrownia Paks, położona 100 kilometrów na południe od Budapesztu, składa się obecnie z czterech rosyjskich reaktorów ciśnieniowych typu WWER-440, uruchomionych w latach 1982–1987, które wytwarzają około połowy energii elektrycznej w kraju. Rozpoczęto również budowę pierwszego z dwóch nowych reaktorów typu WWER-1200, planowanych na sąsiednim terenie inwestycyjnym Paks II.

Fala upałów na Węgrzech doprowadziła do rekordowo niskiego poziomu wody w Dunaju, stwarzając poważne problemy dla funkcjonowania elektrowni jądrowej w Paks. Péter Magyar informował niedawno, że w krytycznym momencie zabrakło zaledwie kilku milimetrów, by konieczne było wyłączenie całego obiektu.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama