Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ponad pół roku systemu kaucyjnego. Mity wciąż żywe

System kaucyjny w Polsce funkcjonuje od października 2025 r., a w pełni – od stycznia 2026 r. Z Ministerstwa Klimatu i Środowiska płyną dobre wieści – system wciąż się rozwija i działa prawidłowo, ale w internetowych dyskusjach wciąż kwitnie dezinformacja.

wiceministra przemawia zza mównicy
Wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska
Autor. Energetyka24

W ramach systemu kaucyjnego zebrano ponad miliard opakowań w 57 tys. punktach zbiórki. Badania świadczą, że 88 proc. konsumentów rozumie, jak działa system, a dotychczasowe informacje pokazują, że Polska jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu 77 proc. selektywnej zbiórki w tym roku – mówiła wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska na konfrencji prasowej 28 maja. Konferencja była poprzedzona spotkaniem z serii DezinfoRadar, podczas którego eksperci tłumaczyli najpopularniejsze mity i narracje dezinformacyjne, jakie pojawiają się wokół systemu kaucyjnego.

Postępy systemu

„Wdrożenie nowego systemu, zwłaszcza tak kompleksowego, jak system kaucyjny, na początku generuje różne problemy, przede wszystkim logistyczne, ale również komunikacyjne” – powiedziała Anita Sowińska podczas konferencji. Jak zaznaczyła, takie procesy były również obserwowane w innych krajach UE przy wdrażaniu systemu. Zwróciła jednak uwagę, że w Polsce trwa obecnie kampania dezinformacyjna, która podważa nie tylko krajową i unijną politykę środowiskową, ale także zaufanie do państwa.

YouTube cover video

Jak wskazała wiceministra, według informacji z NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – Państwowy Instytut Badawczy) dezinformacja ta ma podłoże polityczne i jest rozpowszechniana przez konkretnych aktorów, który robią to dla politycznego zysku. Zdementowała jeden z ostatnich przykładów fałszywych informacji na temat systemu kaucyjnego – wprowadzenie podatku VAT za zbierane butelki, co jest nieprawdą.

Anita Sowińska opowiedziała też o planowanych zmianach w systemie kaucyjnym – mają zostać do niego wprowadzone jednorazowe opakowania szklane. Decyzja w Ministerstwie została już podjęta, choć proces legislacyjny jeszcze formalnie się nie rozpoczął. Zdaniem wiceministry wdrożenie tego elementu zajmie prawdopodobnie około dwóch lat. Jak zaznaczyła, istnieje potrzeba społeczna i środowiskowa, by szkło zniknęło z przestrzeni publicznej, ale produceni potrzebują także czasu na inwestycje i wdrożenia.

Wiceministra zapowiedziała publikację raportu we współpracy z Instytutem Ochrony Środowiska – Państwowym Instytutem Badawczym, który po roku funkcjonowania systemu pokaże, jak zmienił się poziom selektywnej zbiórki odpadów. Dotychczasowe dane są obiecujące i wskazują, że Polska prawdopodobnie osiągnie w tym roku cel 77 proc. zbiórki. Anita Sowińska wskazała na szybki progres, jaki dokonuje się w ramach systemu – na koniec kwietnia w Polsce funkcjonowało 12,5 tys. automatów, a zaledwie dwa tygodnie wcześniej było to jeszcze 9,5 tys. urządzeń.

Reklama

Jak kłamie się w sieci?

Jakie są najpopularniejsze narracje dezinformacyjne wokół systemu kaucyjnego? Pierwsza z nich, która pojawiała się szczególnie na początku wdrożenia systemu, to pogląd, że „obcy” zarabiają na Polakach, a system to pseudoekologia. Tymczasem kaucja pobrana od konsumentów do nich wraca, a jeśli opakowanie nie wróci do systemu, musi być ono przeznaczone na rozwój systemu kaucyjnego i nie może stanowić zarobku żadnej firmy. Już teraz wczesne dane wskazują, że system przybliża do osiągnięcia celów selektywnej zbiórki odpadów. Wydany po roku raport dostarczy więcej informacji na ten temat.

Inną, popularniejszą w miarę wdrażania systemu, jest narracja, że system kaucyjny to upokorzenie i pogorszenie jakości życia, ponieważ „robi z Polaków śmieciarzy”, którzy muszą sami zbierać śmieci. Jest ona napędzana obrazami osób grzebiących w śmietnikach, również generowanych przez AI. Kolejną, łączącą się z innymi narracjami dezinformacyjnymi i lękami społecznymi, jest opowieść o tym, że system kaucyjny ma rzekomo wspierać migrantów, ponieważ jest ich metodą zarabiania i przyciąga ich do Polski. Pomija się przy tym fakt, że inne kraje również mają systemy kaucyjne.

W social mediach pojawiają się również fałszywe informacje o spisku przeciwko Polakom – ktoś ma celowo psuć lub wyłączać automaty, by Polacy nie mogli odzyskać swoich pieniędzy. Jak zauważają pracownicy Ministerstwa, program wciąż boryka się z problemami, jednak w miarę wdrażania jego funkcjonowanie powinno się poprawiać. Liczba punktów zbiórki wciąż rośnie, a każde opakowanie można oddać w dowolnym punkcie, nawet jeśli jeden jest przepełniony.

Reklama

Co na to instytucje?

NASK wskazuje, że fake newsy o systemie kaucyjnym są rozpowszechniane przede wszystkim przez trzy środowiska: środowiska antysystemowe, które stale podważają zaufanie do instytucji, polityk i państwa, konta zaangażowane politycznie i sami politycy, próbujący odnieść korzyść polityczną, oraz konta parodystyczne, przedstawiające fałszywe narracje w sposób humorystyczny, które bywają komentowane i udostępniane nieświadomie „na poważnie”.

Z kolei Insytut Monitorowania Mediów (IMM) zwraca uwagę, gdzie najczęściej toczy się dyskusja:

Głównym miejscem dyskusji internetowej jest Facebook z 50,7% wszystkich wzmianek i 55,5 tys. interakcjami. TikTok przy zaledwie 6,3 proc. wzmianek, uzyskał aż 30,8 tys. interakcji (reakcji, komentarzy, udostępnień), co oznacza najwyższy współczynnik zaangażowania na post spośród wszystkich platform. Na Facebooku krytyka przybiera formę masowej wymiany negatywnych anegdot o kolejkach przy butelkomatach i ich awariach, natomiast na X/Twitterze (8,3 proc. wzmianek i 27,8 tys. interakcji) dominuje wymiar polityczny – bezpośrednie ataki na minister Paulinę Hennig-Kloskę i rząd, wulgaryzmy oraz wykorzystywanie tematu jako symbolu ogólnej niekompetencji władzy.
Instytut Monitorowania Mediów

Oraz jakie są główne tematy internetowych dyskusji:

TOP 5 tematów w dyskusji internetowej 1-13 kwietnia 2026 r.
Internauci o systemie Kaucyjnym
Autor. Instytut Monitorowania Mediów
Reklama

Mity o systemie kaucyjnym

Popularnym mitem o systemie kaucyjnym jest stwierdzenie, że ma wyższy ślad węglowy niż gminna zbiórka odpadów. W rzeczywistości pokazują to tylko raporty, które biorą pod uwagę jedynie kwestie logistyczne. Jeśli uwzględnić cały ekosystem opakowaniowy – czyli też fakt, że ogólnie system kaucyjny zapewnia wyższy poziom zbiórki i dostarcza recyklerom czystszy, lepszej jakości surowiec – okazuje się, że to system kaucyjny ma niższy ślad węglowy. Z takiej zbiórki powstaje lepszy materiał z recyklingu, który pozwala nawet na uzyskanie materiału zdatnego do kontaktu z żywnością. W przypadku gminnych systemów zbiórki konieczne jest dodatkowe sortowanie w energochłonnych instalacjach, które pozwala na uzyskanie surowca niższej jakości. System automatyczny (która średnio w Unii Europejskiej obejmuje 90 proc. opakowań) powoduje niższe emisje niż odbiór manualny.

Kolejnym mitem jest pogląd, że większość osób jest przeciwnych systemowi. Badania w innych państwach UE pokazują, że bezpośrednio po starcie systemów kaucyjnych poziom niezadowolenia często był wysoki. Ankiety przeprowadzone po roku wykazywały już, że system cieszył się wysoką akceptacją, gdy społeczeństwa przyzwyczaiły się do zmian.

Wokół systemu kaucyjnego pojawia się też fałszywa narracja, że jest „ekościemą”. Prawda jest taka, że przynosi wymierne korzyści środowiskowe. W ramach systemów kaucyjnych w Unii Europejskiej poziom zbiórki PET wynosi średnio około 90 proc. W Polsce w ramach systemów gminnych było to dotychczas 45-55 proc. Ponadto PET ze zbiórki z systemu kaucyjnego po recyklingu (r-PET) nadaje się ponownie do kontaktu z żywnością, a surowiec ze zbiórki gminnej często nie spełnia już wymagań. Po wdrożeniu systemu kraje obserwują też znaczący spadek zaśmiecenia przestrzeni publicznej.

Reklama
Reklama