- WIADOMOŚCI
Nie będzie prezydenckiego referendum ws. klimatu. Senat znów odrzucił wniosek
Jak argumentował jeden z senatorów, który głosował za odrzuceniem wniosku „na litość boską, nie temu służy konstytucyjne referendum”. Senat ponownie odrzucił prezydencki wniosek o ogólnokrajowe referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.
Senat odrzucił wniosek prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej. To już drugi wniosek prezydenta w tej sprawie, który został odrzucony przez Senat. Za pierwszym razem pytanie referendalne miało brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Tym razem zostało skrócone do: „Czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.
Uzasadnienie wniosku
Za odrzuceniem wniosku prezydenta zagłosowało 59 senatorów, 32 było przeciw odrzuceniu, a jeden wstrzymał się od głosu. W środę 5 sierpnia przeciwko referendum wypowiedziały się już komisje senackie.
Większość senacka nie wyraziła zgody na zarządzenie przez Prezydenta RP ogólnokrajowego referendum. Pytanie, jakie prezydent chciał zadać w referendum, brzmiało: „Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.
— Marek Pęk (@Marek_Pek) August 6, 2026
Pod koniec lipca 2026 r. prezydent Karol Nawrocki poinformował, że złożył drugi już wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. W uzasadnieniu do wniosku wskazano, że ponowne jego złożenie wynika z woli, by naród jako suweren podjął decyzję o kluczowym znaczeniu dla polskich gospodarstw domowych, rolnictwa i gospodarki.
Decyzję tę podjęto po przeanalizowaniu propozycji rewizji dyrektywy ETS z 17 lipca 2026 r. „Zamiast realnej, głębokiej reformy odpowiadającej skali problemów, (…) Komisja Europejska przedstawiła zestaw technicznych korekt, które nie zmieniają ani kierunku, ani ostatecznego tempa najbardziej kosztownych elementów polityki klimatycznej. Komisja Europejska nie proponuje zasadniczego ograniczenia kosztów systemu, lecz jedynie częściowe przesunięcie ich w czasie” – podkreślono w uzasadnieniu.
Jak dodano, zdaniem wnioskodawców „kosztowna, jednostronna i pośpieszna” polityka klimatyczna prowadzi do osłabienia konkurencyjności gospodarki, wzrostu cen energii oraz przenoszenia produkcji przemysłowej poza Europę. „W konsekwencji ogranicza to zdolność państw do finansowania bezpieczeństwa, inwestycji oraz innych polityk publicznych – w tym także działań środowiskowych”.
Argumentacja
Podobnie argumentował szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker uzasadniając potrzebę przeprowadzenia referendum. Jak twierdził, „unijna polityka klimatyczna jest projektem skrajnie kosztownym, a zarazem dramatycznie nieefektywnym w skali globalnej”, bo narzucanie limitów w Europie nie eliminuje globalnych emisji.
„Produkcja przemysłowa jest przenoszona z Europy do krajów trzecich o znacznie niższych standardach ekologicznych i wyższej emisyjności. Produkcja znika z Europy, ale zapotrzebowanie na towary pozostaje, tylko importujemy je z zagranicy, co paradoksalnie zwiększa globalne emisje jednocześnie niszcząc europejskie miejsca pracy i wpływy podatkowe” – podkreślił Szefernaker.
Jak tłumaczył szef gabinetu prezydenta, z poprzedniego wniosku usunięto sformułowania mające charakter subiektywny. „Teraz, gdy nie ma już żadnego alibi, jedynym uczciwym i demokratycznym wyjściem jest oddanie głosu Polakom” – stwierdził.
Polecam Państwu moje dzisiejsze wystąpienie w Senacie w debacie nt. kolejnego wniosku Prezydenta @NawrockiKn o referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy! 🤝🇵🇱 pic.twitter.com/rUfBxvDA4L
— Marek Pęk (@Marek_Pek) August 5, 2026
Przeciwko wnioskom
W środę 5 sierpnia na połączonym posiedzeniu kilku senackich komisji senator Piotr Masłowski z Klubu Senackiego NOWA Polska-Centrum zgłosił wniosek o niewyrażenie zgody na przeprowadzenie referendum. Podkreślił, że być może wnioskującym „nie chodzi o wyjście z ETS-u, a o wzmocnienie naszego głosu w negocjacjach w Unii Europejskiej, tylko, na litość boską, nie temu służy konstytucyjne referendum. Dlatego ja, nie szukając żadnego alibi, z całą pewnością zagłosuję przeciwko temu wnioskowi”.
Komisje senackie przeciw inicjatywie referendalnej Prezydenta RP w sprawie polityki klimatycznej UE. Poprzednio przeszkadzało sformułowanie pytania. Prezydent treść pytania zmodyfikował, ale większość senacka ponownie rekomenduje uniemożliwienie Narodowi wypowiedzenie się wprost:…
— Marek Pęk (@Marek_Pek) August 5, 2026
Pierwszy wniosek prezydenta o przeprowadzenie referendum w sprawie polityki klimatycznej został skierowany do senatu w pierwszej połowie 2026 r. Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz większość senacka zgłosiły obiekcje formalno-prawne, wskazując na nieprecyzyjne sformułowanie pytań oraz sugerujący charakter ich treści, co doprowadziło do odrzucenia wniosku w głosowaniu plenarnym.
Proponowane pytanie brzmiało: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Było to pytanie z tezą, co nigdy nie powinno mieć miejsca w pytaniu referendalnym. Ponadto teza była nieprawdziwa, bo to raczej brak polityki klimatycznej i transformacji energetycznej ostatecznie prowadzi do wzrostu kosztów życia, o czym więcej w tekście „Prezydent ogłasza referendum klimatyczne. Co chce osiągnąć?”.
AJ/PAP


Wybrane okazje dla Ciebie