Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Fale upałów kosztują Francję dziesiątki miliardów euro

miasto na tle zachodzącego słońca
Autor. Envato elements / @goinyk

Według danych francuskiego urzędu statystycznego INSEE, bezpośrednie i pośrednie koszty tegorocznych fal upałów we Francji mogą wynieść 10-15 mld euro.

Francuska minister transformacji ekologicznej Monique Barbut przypomniała, że susza z 2022 r. spowodowała koszty bezpośrednie i pośrednie w wysokości 5,6 mld euro, ale jak wyjaśniła, tegoroczne fale upałów są dłuższe i bardziej intensywne, a towarzyszą im rozleglejsze pożary lasów oraz większy spadek produkcji rolnej. Zaznaczyła też, że okres upałów jeszcze się nie zakończył.

Ekstremalne lato

Jak poinformowała Barbut, trwająca w kraju susza spowodowała, iż ponad 40 tys. osób boryka się z przerwami w dostawach wody.

W środę pomarańczowym alertem pogodowym objętych jest 78 spośród 96 departamentów metropolitalnej Francji, a w czwartek liczba ta wzrośnie do 80.

Francuski urząd meteorologiczny Meteo-France podał w środę po południu, że o godz. 15 odnotowano w kraju temperatury dochodzące do 35 stopni Celsjusza, a w niektórych miejscach, jak w miejscowości Joue-les-Tours w departamencie Indre i Loara w środkowo-zachodniej części kraju, nawet do 40 stopni.

Agencja AFP podała, że w środę w pewnym momencie w ciągu dnia upałów powyżej 35 stopni doświadczyło co najmniej 92 mln mieszkańców Europy, w tym 30 mln we Francji.

Jak zaznaczała w materiale E24 red. Alicja Jankowska, od początku roku we Francji pożary objęły już powierzchnię 115 tys. hektarów, czyli ponad dwukrotnie więcej, niż powierzchnia Warszawy.

W tym roku we Francji doszło już do ponad 12 tys. przypadków zarzewia pożaru. W 95 proc. przypadków ogień nie obejmuje więcej niż 1-2 hektarów, ale ten rok jest wyjątkowy – ekstremalna susza, rekordowe fale upałów następujące jedna po drugiej oraz bujna roślinność, która miała szansę wyrosnąć po deszczowym 2025 r. przyczyniły się do tej sytuacji” – podkreslał szef francuskiego MSW.

Jak zaznaczał red. Karol Byzdra, na skutek suszy i upałów pogarsza się również sytuacja wód podziemnych. „Francuska państwowa służba geologiczna BRGM poinformowała, że w lipcu poziom wód obniżał się w 94 proc. punktów pomiarowych, a 63 proc. wskazywało wartości poniżej miesięcznej normy. Rok wcześniej takich punktów było 44 proc.” – podkreśla Byzdra.

Obecna fala upałów we Francji jest już trzecią tego lata – poprzednie miały miejsce pod koniec czerwca oraz w okresie od 4 do 19 lipca, przy czym ta druga należała do najdłuższych w historii. Ponadto fala upałów nawiedziła Francję także pod koniec maja.

MM / PAP

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama