Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Atom w Hiszpanii zostanie na dłużej. Powodem „nadzwyczajne okoliczności”

Autor. Envato / elxeneize

Hiszpański rząd przedłuży działanie elektrowni jądrowej w Almaraz o dwa lata, do 2030 r. Jest to największa pod względem produkcji energii w kraju elektrownia atomowa.

O przedłużenie do 8 czerwca 2030 r. wystąpił operator elektrowni, spółka Centrales Nucleares Almaraz-Trillo (CNAT). Jak wskazała agencja EFE, poprzednio wydane zezwolenie obowiązywało do 1 listopada 2027 r. dla jednego reaktora elektrowni oraz do 31 października 2028 r. dla drugiego.

Atom zostaje (na kolejne 2 lata)

Specjalny raport dotyczący bezpieczeństwa wykazał niewielkie uchybienia, które mają być usunięte. W dokumencie podkreślono, że elektrownia jest bezpieczna, a wydłużenie jej pracy nie będzie się wiązało „z kosztami dla obywateli”.

Hiszpania zamierza wygasić funkcjonowanie pięciu swoich elektrowni atomowych do 2035 roku, a dwa reaktory w Almaraz miały być pierwszymi w tym planie. W komunikacie ministerstwo ds. transformacji ekologicznej zaznaczyło, że wydłużenie czasu funkcjonowania elektrowni Almaraz nie zmienia pozostałych elementów harmonogramu ani daty ostatecznego wyłączenia całego hiszpańskiego sektora energetyki jądrowej.

Agencja Reutera zwróciła uwagę, że blackout, jakiego doświadczył Półwysep Iberyjski w kwietniu 2025 roku, ożywił debatę na temat energetyki jądrowej w Hiszpanii, jednak rządowy dokument dotyczący wydłużenia pracy elektrowni Almaraz nie wspomina o tym aspekcie.

EFE, powołując się na źródła w ministerstwie ds. transformacji ekologicznej poinformowała, że decyzję podjęto „z uwzględnieniem nadzwyczajnych okoliczności wynikających z konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz trwającej wojny w Ukrainie”.

Cytowane przez EFE źródła wskazały, że sytuacja na międzynarodowym rynku energii jest nieprzewidywalna i powoduje dużą zmienność oraz wysokie ceny paliw kopalnych. Ich zdaniem tymczasowe przedłużenie eksploatacji elektrowni może pomóc ograniczyć ryzyko nieprzewidzianych wcześniej skoków cen paliw kopalnych.

W dokumencie opublikowanym w piątek wskazano, że przedłużenie pracy elektrowni jądrowej ograniczyłoby rozwój odnawialnych źródeł energii jedynie o 1,4 proc. w porównaniu z obecnymi planami klimatycznymi. Jednocześnie produkcja energii elektrycznej w elektrowniach opalanych gazem ziemnym powinna spaść o 7 proc.

Pokazuje to, jak rozwój (a nawet utrzymanie) energetyki jądrowej wpływa na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w gospodarce, jednocześnie zapewniając stabilizację systemu elektroenergetycznego kraju.

W ciągu ostatnich tygodni fale upałów przetaczających się przez Europę doprowadziły do czasowych wyłączeń przynajmniej kilku elektrowni jądrowych. Główną przyczyną był niski stan wód w rzekach, co z kolei utrudniało chłodzenie instalacji, operujących w otwartym układzie chłodzenia.

Jednak jak zaznaczała w materiale E24 red. Agnieszka Zielińska, programy modernizacji chłodzenia elektrowni jądrowych (wdrażane m.in. przez Francję) doprowadziły do 90-procentowej poprawy funkcjonowania jednostek również w trakcie ekstremalnych upałów.

"Według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) jedynie około 14 proc. światowych reaktorów wykorzystuje chłodzenie przepływowe wodą rzeczną, czyli rozwiązanie najbardziej narażone na skutki susz i fal upałów. Dziś większość nowych elektrowni powstaje nad morzem albo korzysta z zamkniętych układów chłodzenia z wieżami chłodniczymi"
zaznacza Zielińska.

To wartości niewielkie, ale pokazujące wyraźny trend. Zmiany klimatu nie podważają roli energetyki jądrowej jako stabilnego źródła energii, ale wymuszają jej stopniową adaptację” – dodaje redaktorka E24.

MM / PAP

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama