- W CENTRUM UWAGI
- WIADOMOŚCI
„To wielka chwila”. Baltic Power zamyka kluczowy etap, 76 turbin już stoi
Autor. Orlen
”76 turbin jest zamontowanych. To wielka chwila” – powiedział prezes Orlenu Ireneusz Fąfara podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Polsko-kanadyjski projekt morskiej farmy wiatrowej Baltic Power zakończył tym samym budowę wszystkich turbin wiatrowych. Farma ma zacząć pracować z pełną mocą do końca bieżącego roku.
”Dzisiejsze wydarzenie pokazuje, że potrafimy budować – po raz pierwszy w Polsce – wielkie inwestycje w przemyśle offshore, w którym nie mieliśmy wcześniej doświadczenia” – dodał prezes Orlenu.
Jeden z najważniejszych etapów za nami
Rozmowy dotyczące projektu Baltic Power rozpoczęto kilkanaście lat temu (w 2011 r. Orlen złożył wniosek o koncesję na budowę farmy), a półtora roku temu rozpoczęła się budowa elektrowni.
Ukończono budowę wszystkich 76 turbin wiatrowych. Obecnie trwa ich rozruch, po którym nastąpi sekwencyjne integrowanie turbin z krajowym systemem energetycznym. Każda turbina przechodzi serię testów, w tym m.in. decydujący, 240-godzinny test niezawodności. Po jego pomyślnym zakończeniu jest przekazywana zespołowi fazy operacyjnej na kolejne dekady eksploatacji
Jak zaznaczył prezes Fąfara, osiągnięcie obecnego etapu budowy Baltic Power było możliwe dlatego, że Orlen znalazł w kanadyjskim Northland Power „świetnych partnerów”, z którymi mógł zrealizować inwestycje.
”Jesteśmy gotowi do kolejnych wyzwań, które stawia przed nami świat – wyzwań związanych z bezpieczeństwem energetycznym, z koniecznością zmniejszenia użycia paliw kopalnych na świecie i szukania własnych źródeł energii. Dlatego jestem dumny, że możemy to zrobić i że możemy to dziś świętować” – dodał prezes Orlenu.
Jak podaje biuro prasowe Orlenu, już pod koniec tego roku Baltic Power ma zapewnić prąd do ponad 1,5 mln gospodarstw domowych w Polsce. Morska elektrownia wiatrowa o mocy do 1,2 GW będzie w stanie wytwarzać do 4 TWh energii rocznie, co odpowiada ok. 3 proc. obecnego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną.
Elektrownia składa się z 76 turbin Vestas o mocy 15 MW – największego i najbardziej zaawansowanego modelu dostępnego w skali komercyjnej na rynku, produkowanego przez europejskich dostawców. Łopaty turbin mają długość około 115 m, a ich powierzchnia omiatania wynosi 43 000 m2 (więcej niż 6 boisk piłkarskich).
Turbiny są posadowione na fundamentach o długości do 100 metrów, a całkowita wysokość turbiny od poziomu morza do szczytu łopat przekracza 250 metrów. Górne sekcje wybranych wież zostały wyprodukowane ze stali pochodzącej z recyklingu. Polska morska farma wiatrowa była pierwszym projektem, w którym zastosowano to rozwiązanie ograniczające ślad węglowy turbin.
”Baltic Power to przełomowy projekt dla Polski i doskonały przykład tego, co można osiągnąć dzięki silnym partnerstwom. Wspólnie z Orlenem budujemy bezpieczniejszą i bardziej niezależną przyszłość energetyczną Polski, tworząc trwałą wartość dla przyszłych pokoleń” – dodała Christine Healy, prezes zarządu Northland Power.
Niższe ceny i bezpieczeństwo
W wydarzeniu uczestniczyła również ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, której resort odpowiada za procedowanie kluczowych decyzji dotyczących sektora offshore w Polsce.
”Nie mam najmniejszych wątpliwości, że offshore – zagospodarowanie polskiej przestrzeni Morza Bałtyckiego do produkcji czystej energii elektrycznej o stabilnej cenie – jest jednym z serc procesu transformacji energetycznej i jednym z silników napędzających rozwój gospodarczy kraju, wzrost PKB, ale także zapewniających świetlaną przyszłość dla polskich przedsiębiorstw” – zaznaczyła ministra.
Jednak do rozwoju gospodarczego i przemysłowego Polski, a także dalszego wzrostu PKB naszego kraju, potrzebna jest tania i dostępna energia elektryczna. Projekt Baltic Power ma zapewnić przynajmniej część na jej rosnące zapotrzebowanie.
Energia wiatrowa na morzu to także energia konkurencyjna cenowo, choćby z uwagi na stabilność ceny, którą zapewnia gospodarce, gospodarstwom domowym i przedsiębiorcom.
Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska
Jak zapewniła ministra, MKiŚ pracuje już nad uproszczeniem prowadzenia inwestycji i zapewnieniem firmom zaangażowanym w proces stabilne portfolio inwestycyjne. O deregulacjach procedur i przyspieszeniu wydawania niezbędnych wniosków dotyczących budowy infrastruktury towarzyszącej (sieci przesyłowych, dystrybucyjnych) mówił także minister energii Miłosz Motyka.
„Polski z drogi transformacji energetycznej nikt nie zawróci. Nikt nas w budowie tego bezpieczeństwa nie zatrzyma” – zaznaczył Motyka. „W geopolitycznym wymiarze Baltic Power jest dowodem na to, że transformacja energetyczna przynosi korzyści w zakresie cen, rozwoju energetyki i niezależności. Jest idealnym dowodem na to, jak zaufanie i dobra współpraca budują strategiczne partnerstwo wzmacniające obie strony”.
Jak dodał minister Motyka w komentarzu dla E24, odpowiednio zbilansowana morska energetyka wiatrowa obniża ceny prądu: „Mówimy tutaj o lekko ponad 300 zł za MWh, co jest ceną konkurencyjną”.
”Oczywiście do tego dochodzi koszt rozbudowy infrastruktury, ale biorąc pod uwagę cały łańcuch dostaw, rozwój polskich firm i kwestie bezpieczeństwa (ostatecznie to prąd wyproduowany w Polsce) jest to projekt, który powinien być rozwinięty nie tylko ze względu na aspekt cenowy” – dodał minister.
Motyka zapewnił, że Ministerstwo Energii chce wykorzystać pełen potencjał polskiego offshoru na Bałtyku, który wynosi ok. 18 GW mocy. "Uważam, że jesteśmy w stanie zrealizować plan do 2040 r." - powiedział minister.
Zobacz też 
21 proc. local content
Jako że sformułowanie local-content jest od ponad roku odmieniane przez wszystkie przypadki, kwestii udziału polskich przedsiębiorstw w budowie morskiej farmy wiatrowej nie mogło zabraknąć także i dzisiaj.
Jak zaznaczał minister aktywów państwowych Wojciech Balczun celem jest, aby głównymi beneficjentami zagranicznych inwestycji w Polsce były firmy krajowe. „Chcemy, aby nasi partnerzy zagraniczni przy okazji tych wielkich projektów dokonywali transferu technologii tutaj do Polski, stawiali tu swoje fabryki i razem z nami budowali nasz potencjał oraz naszą odporność” – dodał minister.
Biuro Orlenu dodaje, że ponad 1/3 gondoli została wyprodukowana i dostarczona z fabryki firmy Vestas w Szczecinie. Stanowi to znaczący kamień milowy w rozwoju lokalnego know-how w branży morskiej energetyki wiatrowej. Baltic Power znalazł się wśród dwóch pierwszych projektów, dla których dostawy realizowała nowa fabryka w Szczecinie.
Udział polskich podmiotów w wydatkach ponoszonych w całym cyklu życia Baltic Power jest szacowany na około 21 proc. Obejmuje m.in. dostawy konstrukcji stalowych, kabli i elementów turbin, prace przy fundamentach, stacjach elektroenergetycznych i bazie serwisowej, a także usługi budowlane, badawcze i logistyczne.
zaznacza Orlen
W realizację inwestycji zaangażowane są firmy z wielu regionów Polski, w tym Grupa Przemysłowa Baltic – Stocznia Gdańska, Smulders Polska z zakładami w Niemodlinie i Żarach, Protea z Kluczborka, Enprom, Erbud oraz MEWO.
”Aby utrzymać ścieżkę wzrostu i zrealizować te ambitne cele, musimy budować nasz własny potencjał. Analizujemy najlepsze praktyki, budujemy świadomość wagi idei local content, ogłosiliśmy kodeks dobrych praktyk, spotykamy się ze środowiskami gospodarczymi i organizacjami pracodawców” – zaznaczył minister Balczun. „Jesteśmy w permanentnym dialogu i będziemy w nim pozostawać, aby nasz ambitny cel zrealizować. Wszystkie te projekty wpisują się w naszą ideę local content”.
Jak dodaje Orlen, inwestycja przyniesie 100 stałych miejsc pracy, a ponadto przez kolejne 30 lat eksploatacji inwestycja będzie również generować zamówienia dla lokalnych firm serwisowych, transportowych, logistycznych i komunalnych. „Obecność infrastruktury Baltic Power przełoży się ponadto na wpływy podatkowe oraz przychody z umów najmu i dzierżawy dla nadmorskich gmin” – zaznacza Orlen.
Zobacz też 
Również ministra Hennig-Kloska podkreśliła rolę inwestycji offshore w podnoszeniu kompetencji zawodowych polskich przedsiębiorstw, pracowników, inżynierów i naukowców. „To pokazuje, że mijali się z prawdą wszyscy ci, którzy mówili, że rozwój odnawialnych źródeł energii nie tworzy nowych miejsc pracy” – zaznaczyła. „Daje nowe miejsca pracy, daje nowe kompetencje i kwalifikacje, daje przestrzeń do ich rozwoju – i to jest świetlana przyszłość polskiej gospodarki”.



